Lokalna Grupa Działania Puszcza Kozienicka

Atrakcje turystyczne

  • Warto Zobaczyć!

    Kolumna pamiątkowa

    Znajdująca się za bramą z prawej strony, jest najstarszym świeckim pomnikiem polskim wzniesionym (zapewne 1527-35) dla upamiętnienia narodzin w Kozienicach króla Zygmunta I Starego. Odbudowany został w 1702 przez księcia Lubomirskiego. Na jego czterech marmurowych płytach inskrypcyjnych (w języku łacińskim) widnieje m.in. epigramat autorstwa abpa A. Krzyckiego oraz dwie płaskorzeźbione, komentowane tekstami wizerunki króla adorującego Ukrzyżowanego Chrystusa (z fragmentami Ps. 20) i Matki Bożej z Dzieciątkiem (z fragmentem hymnu św. Andrzeja z Krety). „Pomnik ma 26 stóp wysokości i posiada u wierzchołka cztery marmurowe płyty. Na jednej frontowej, wyobrażoną jest w płaskorzeźbie Męka Pańska, u której stóp klęczy postać królewska w koronie i ze złożonymi rękoma. Napis brzmi:

    «Sigismundus Rex Poloniae natus die 1 Januarii anno 1467* Quoniam praevensiti eum in benedictione dulcedinis, posuisti in capite eius de lapide pretioso.» (Ps. XX).”

    Z kolei na dwóch bocznych widnieje jeden i ten sam wiersz Krzyckiego – w tłumaczeniu na język polski tekst brzmi następująco: „Bądźcie pozdrowione, Kozienice, szczęśliwe miejsce urodzenia Wielkiego Króla. Nie ma od was na świecie sławniejszej miejscowości. Tu urodził się bowiem ojciec Ojczyzny i świata ozdoba, dla Marsa zaszczyt Wielki, czynami wojennymi wsławiony. Tu urodziły się nam tryumfy nad Tatarami i Wołochami i uzyskane pod takim dowódcą na nieprzyjacielu znakomite trofea. Niech inne miasta znakomitsze będą bogactwem i pracą twórczą, świątynie ich niechaj pod wysokie strzelają gwiazdy, Was bardziej wywyższa chwała urodzenia się tutaj wielkiego króla, niż asyryjskie i babilońskie czyny”

    Na czwartej płycie znajduje się płaskorzeźba, wyobrażająca Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus na ręku i napis nieco zatarty:

    „Sanctus Andreas Cretensis…. Vere benedictus fructus ventris Tui, in quo benedictae sunt omnes gentes de cuius plenitudine Tu accepisti cum caeteris etsi differentius a caeteris benedicto in adore sancto”.

    Jest jeszcze piąta tablica na stronie frontowej po środku pomnika z napisem:

    „Columnam hanc. Vetustate labentem ne tanti Regis nobillium qui Poloniam erexit libertatem grata corruat memoria Hieron. Lubomirski S.R. J. Princeps supremus Regni thesaurarius Capitaneus loci bujus a fundamentis restaurari curavit anno Dni MCDCCII”.

    Pomnik – Most pontonowy

    Pomnik powstał w 2010 roku i znajduje się w parku przy Urzędzie Miasta. Pomnik upamiętnia przedsięwzięcie jakim była budowa mostu pontonowego przed bitwą pod Grunwaldem. Jak pisał Jan Długosz, podczas tajnej narady z księciem Witoldem w Brześciu nad Bugiem w listopadzie 1409 r. Jagiełło podjął m. in. decyzję o budowie mostu pontonowego: ”Nakazuje nadto zbudować most spoczywający na łodziach, nigdy przedtem nieoglądany, a jego budowę powierzył król Władysław staroście radomskiemu Dobrogostowi Czarnemu z Odrzywołu, szlachcicowi herbu Nałęcz. Budował zaś ten most w Kozienicach na koszt króla potajemnie pewien znakomity mistrz Jarosław i cała zima zeszła na jego budowie”. Latem spławiono Wisłą gotowe elementy mostu i zmontowano je pod Czerwińskiem. W ciągu trzech dni armia królewska z ciężkimi działami przeprawiła się na prawy brzeg i niebawem połączyła z wojskami litewskimi prowadzonymi przez księcia Witolda. Sam most był na owe czasy śmiałym i niespotykanym rozwiązaniem technicznym, a wszystko wskazuje na to, że był to pierwszy most pontonowy na świecie. Jagiełło pomysł zaczerpnął prawdopodobnie z pracy Konrada Kyesera pt.: ”Bellefortis”, która ukazała się w 1405 r. a w której opisano militarne nowości techniczne m. in. projekt mostu wspartego na łodziach, takiego, jaki w cztery lata później wybudowano właśnie w Kozienicach.

    Współcześnie zakłada się iż szerokość mostu wynosiła 2,4 m (8 stóp), a do jego budowy zużyto 600 m³ drewna. Konstrukcja ta miała być wsparta na około 200 łodziach-łyżwach.

    Muzeum Regionalne

    Początki muzealnictwa w Kozienicach sięgają lat 30-tych XX wieku. Wtedy właśnie, w pomieszczeniach byłego pałacu Stanisława Augusta Poniatowskiego wygospodarowano dwie izby, w których prezentowano okazy głównie z zakresu zdobnictwa i sztuki ludowej obszaru Puszczy Kozienickiej. Zbiory te uległy zniszczeniu w trakcie II wojny światowej. Kontynuację idei muzealnych przyniósł dopiero rok 1970, kiedy to Towarzystwo Miłośników Ziemi Kozienickiej utworzyło społeczną placówkę muzealną. Obecnie Muzeum Regionalne jest placówką samorządu miasta i gminy Kozienice. Siedzibą instytucji jest oficyna pałacowa – ocalały fragment zespołu pałacowego zbudowanego w latach 1778-1791. Obecny jej wygląd, utrzymany w stylu renesansu francuskiego – nadał budynkom pałacowym Franciszek Arveuf w czasie przebudowy w latach 1896-1900.

    W muzeum wystawiane są wystawy czasowe i stałe. Najatrakcyjniejsze są zbiory etnograficzne regionu, które prezentuje ekspozycja strojów, tkanin, przedmiotów użytkowych oraz naczyń. Na pierwsze miejsce wysuwa się kolekcja uli, o ciekawej zróżnicowanej konstrukcji, z których najstarsze przerobione zostały z barci, licznych niegdyś w kozienickich lasach. Okazale prezentuje się również całościowe wyposażenie pozyskanych w komplecie warsztatów: powroźniczego i bednarskiego. Licznymi eksponatami umożliwiającymi wystawienniczą rekonstrukcję technologicznych procesów reprezentowane jest domowe młynarstwo i kaszarnictwo oraz tkactwo. Na szczególną uwagę zasługuje również bogata kolekcja rzeźby ludowej oraz zbiór dzieł powstałych w kręgu artystów Legionów Polskich J. Piłsudskiego. Zbiory pamiątek historycznych, to w głównej mierze dokumenty archiwalne, fotografie, widokówki, druki ulotne dotyczące Kozienic i najbliższego regionu, cenne przede wszystkim z punktu widzenia lokalnej historii.

    Muzeum czynne jest codziennie oprócz poniedziałków od 9:00 do 16:00 (ostatnie wejście o godz.15:30)

    muzeum-kozienice.pl

    Galeria „W podwórzu” – Galeria Sztuki Benedykt

    To interesująca pracownia, gdzie gospodarzem jest znany rzeźbiarz kozienicki Benedykt Marek Janaszek (z rzeźbą związany od lat 80-tych, członek Związku Plastyków Warmii i Mazur ). Pracownia rzeźbiarska pana Benedykta zajmuje się profesjonalną rzeźbą artystyczną w drewnie i w kamieniu. Prace, które w niej powstają są wynikiem twórczych przemyśleń artysty, jego własnej koncepcji. Podczas wizyty w pracowni będziemy mogli spróbować „zabawić się” w rzeźbiarza, ale również poznać długi i niezwykle pracochłonny proces powstawania rzeźb. Usłyszymy także niezwykle barwne opowieści o dokonaniach artystycznych rzeźbiarza, jego inspiracjach, a także o życiu i kontaktach twórczych z innymi artystami.

    Benedykt Marek Janaszek – tel. 504 087-450

    benedykt.prv.pl

    Kuźnia Mariusza Jabłońskiego

    Entuzjastów innego rodzaju sztuki zaprasza w swoje progi kozienicka kuźnia, która działa od 2002 roku. Znajdziemy tam elementy dekoracyjne, sakralne oraz użytkowe – balustrady, ogrodzenia, meble oraz detale ogrodowe. Każdy nawet najmniejszy szczegół wykonywany jest ręcznie. Natomiast wieloletnie doświadczenie twórcze ukazuje wysoki poziom artystyczny projektów i wykonania. Prezentowane wyroby są oryginalne, wyjątkowe, niepowtarzalne. Czasem sprawiają wrażenie, że kowal – alchemik, w swojej pracy ujarzmił wszystkie żywioły, tchnął w nie duszę, dającą nowe życie.
    Kuźnie można zwiedzać przez okres całego roku. Podczas wizyty można obejrzeć pokaz kucia „na żywo”, posłuchać ciekawych opowieści kowala o sztuce wykuwania oraz obejrzeć różnorodne wyroby kowalskie. Zainteresowani przyjmowani są po wcześniejszej telefonicznej rezerwacji terminu.

    Mariusz Jabłoński – tel. 513 577 531

    kuzniajablonski.pl

    Kuźnia Marka Baranowskiego – Dama Pik Marek Baranowski

    Mieści się w Śmietankach koło Kozienic. Firma specjalizuje się w nietypowych, artystycznych wykonaniach – tworząc wyroby artystyczne, użytkowe i gospodarcze, meble, a przede wszystkim misternie zdobione balustrady, ogrodzenia, czy bramy wjazdowe. Wszystkie prace wykonywane są tu z dużą pasją i z naciskiem na jakość. A proces kucia przeprowadzany jest metodą tradycyjną w palenisku i przy pomocy ręcznie wykonanych narzędzi. Wychodząc na przeciw nowoczesnym trendom każdy klient traktowany jest indywidualnie. W siedzibie firmy możemy zobaczyć dziesiątki oryginalnych i niepowtarzalnych wzorów, stworzonych z pasji i doświadczenia. Warsztat pana Marka można zwiedzać przez okres całego roku. Należy wcześniej dokonać telefonicznej rezerwacji.

    Marek Baranowski – tel. 604 598 036, email: biuro@damapik.com.pl

    damapik.com.pl/index.html

    „Galeria autorska” Krystyny Szafranek

    Mieści się w Wysokim Kole. Przebywając w okolicy warto zajrzeć do miejsca gdzie powstaje sztuka. W otoczeniu obrazów i zapachu farb będziemy mogli wysłuchać opowieści malarki o jej obrazach, ich historiach, technikach, które stosuje oraz ogromnej miłości do sztuki.

    Krystyna Szafranek – tel. 795 055 387

    Ogród Jordanowski w Kozienicach

    Jest jedną z najnowocześniejszych placówek wychowania pozaszkolnego w Polsce. Na ogrodzonym i zadbanym terenie znajduje się wspaniały plac zabaw, wyposażony w mnóstwo wysokiej jakości urządzeń zabawowych. Do dyspozycji dzieci i młodzieży przygotowano: miasteczko ruchu drogowego, wielofunkcyjne boisko ze sztuczną nawierzchnią, stanowiska do gry w tenisa stołowego, zjazd linowy, piaskownice, huśtawki oraz górka do zjeżdżania. Pomieszczenia świetlicowe wyposażono w ogólnie dostępny sprzęt sportowo – rekreacyjny, stół bilardowy, piłkarzyki, stoły do tenisa. Maluchy mają do dyspozycji suchy basen z piłeczkami, zjeżdżalnie oraz przyrządy sprawnościowe. Zaletą Ogrodu jest to, iż jest dostępny dla każdego przez cały dzień. Organizowane są tu zajęcia pozalekcyjne w grupach stałych, a także olimpiady oraz wydarzenia kulturalne o zasięgu zarówno lokalnym, wojewódzkim, jak i ogólnopolskim. To miejsce gdzie dziecko może przyjść, nauczyć się czegoś nowego, pobawić i przede wszystkim czuć się podczas tych czynności bezpiecznie.

    Ognisko Pracy Pozaszkolnej „Ogród Jordanowski” – tel. (48) 614-25-56

    oppogrodjordanowski.pl

    Pasieka Witolda Adamskiego

    Znajduje się w Stanisławicach. W trakcie wizyty możemy nie tylko zwiedzić pasiekę, obejrzeć ule figuralne, ale także poznać kilka tajników z życia pszczelej rodziny oraz historii bartnictwa. Na miejscu spróbujemy także różnych rodzajów miodu. A jest czego spróbować ponieważ miód z pasieki Witolda Adamskiego jest różnorodny jak cały roślinny świat. Bogactwo barw oraz aromatów, powoduje, że bywa ciemny a czasem złocisty, gęsty lub płynny. Pachnie leśnymi zaułkami, sadami i łąkami pełnymi różnobarwnych kwiatów. Jest słodki jak mityczna ambrozja, ale przede wszystkim bardzo zdrowy.

    Pasiekę można zwiedzać po uprzednim zarezerwowaniu terminu – pod numerem telefonu 48/614 38 31, 600 055 983.

    Skansen Bojowy 1 Armii Wojska Polskiego

    Położony jest na terenie przyczółku warecko-magnuszewskiego, gdzie w lecie 1944 roku trwały ciężkie walki z udziałem jednostek 1 Armii Wojska Polskiego. Otwarty został w końcu 1977 roku z udziałem gen. Zygmunta Berlinga. Obiekt jest usytuowany przy szosie w Mniszewie, na wydmach porośniętych lasem sosnowym, skąd roztaczają się piękne widoki na dolinę Wisły. W lesie, na 8 ha terenu kryją się relikty minionych wojen.

    Przy wejściu do skansenu znajduje się tablica pamiątkowa i czołg – pomnik. Wewnątrz obiektu można zobaczyć dwa czołgi T-34, z czego jeden, stojący na wzgórzu, ma otwarty właz kierowcy. Chętni mogą więc sprawdzić, czy w środku było faktycznie tyle miejsca, ile widać w „Czterech pancernych”. Oprócz tego są wyrzutnie rakiet typu Katiusze, jest amfibia BAW, kilka armat, haubic i działek przeciwlotniczych, jak również poglądowa wystawka różnych typów umocnień. Obiekt otaczają zagrody z drutu kolczastego oraz betonowe zapory przeciwczołgowe. Należy podkreślić iż zbiory skansenu są stale wzbogacane o nowe eksponaty.

    Na terenie skansenu znajduje się Centrum Kultury i Tradycji Historycznej. W budynku przypominającym swoją architekturą betonowy schron znajdziemy salę jadalną, salę ekspozycyjną – bedącą miejscem organizacji wystaw zbiorów z okresu II Wojny Światowej, uroczystości okolicznościowych, konferencji, historycznych prezentacji multimedialnych oraz spotkań o charakterze edukacyjnym. Tu również funkcjonuje punkt obsługi turystów, w którym można znaleźć materiały promocyjne i edukacyjne dotyczące historii i tradycji gminy. Na dachu usytuowany jest zaś taras widokowy na najbliższą okolicę.

    Skansen Militarny I AWP – tel. 508 268 520

    skansen-mniszew.pl

    Stadnina Koni w Kozienicach

    Rozpoczęła swoją działalność w 1924 roku, jako jedna z trzech stadnin państwowych w Polsce – sprowadzono wtedy z Janowa Podlaskiego 2 ogiery i 50 klaczy. To również tutaj 29 czerwca 1945 roku zorganizowane zostały jedne z pierwszych po wojnie zawodów konnych. W tej chwili jest ona największym ośrodkiem hodowli koni pełnej krwi angielskiej. Przy stadninie koni działa Klub Jeździecki „Skarb”, który organizuje naukę jazdy konnej. Dzięki ścisłej współpracy ze stadniną klub ma do dyspozycji zainteresowanych przygotowane konie, halę – krytą ujeżdżalnię, parkur, piaskowy plac treningowy, wykwalifikowaną kadrę trenerską. Prowadzone są tu także zajęcia edukacyjne dla szkół, nauka jazdy dla początkujących, spotkania integracyjne dla zakładów pracy, szkolenia i pikniki jeździeckie. Klub organizuje również egzaminy na brązowe i srebrne odznaki jeździeckie PZJ, zawody regionalne halowe i otwarte, czy pokazy jeździecki.

    Wszelkich uzgodnień należy dokonywać pod numerem telefonu (48) 614 23 33 lub bezpośrednio u Trenera II Klasy pani Haliny Kusek 696 560 684

    skkozienice.com.pl

    Kryta pływalnia „Delfin”

    To nowoczesny kompleks sportowo – rekreacyjny z basenem sportowym przystosowanym do organizacji zawodów krajowych i międzynarodowych, dwoma basenami do nauki pływania oraz basenem rekreacyjnym o powierzchni 256 m² wyposażonym w stacje masażu podwodnego i nadwodnego, jacuzzi. Dla amatorów mocniejszych wrażeń przeznaczona jest całoroczna zjeżdżalnia o długości 104 m. Tutaj znajduje się także strefa odnowy biologicznej z sauną fińską z koloterapią, łaźnią parową i basenem do hydromasażu, tężnia solna, Fitness Klub z siłownią i salą do areobiku.

    Szczegółowe informacje oraz dane kontaktowe na stronie internetowej Kozienickigo Centrum Rekreacji i Sportu

    kcris.pl

    Izba historyczno – regionalna w Sieciechowie

    To prywatne muzeum utworzone przez pasjonata regionu pana Stefana Sieka. Prezentowana ekspozycja stanowi przegląd narzędzi i przedmiotów wykorzystywanych w dawnych czasach przez ludność wiejską. Znajdują się tu eksponaty związane z gospodarką rolną, rzemiosłem, kulturą i ludową obrzędowością. Możemy ponadto zapoznać się z pracą warsztatu tkackiego, szewskiego oraz pasieką i pracą pszczelarza. W izbie zgromadzone są także pamiątki, dokumenty oraz zdjęcia mówiące o działalności miejscowej ludności w strukturach ZWZ-AK, podczas II wojny światowej. Spośród eksponatów prezentowanych w galerii na szczególną uwagę zasługują eksponaty archeologiczne świadczące o roli i znaczeniu politycznym Sieciechowa w historii Polski: dokumenty, ceramika, narzędzia krzemienne.

    Zwiedzanie obiektu możliwe jest po wcześniejszym ustaleniu terminu – telefon (48) 621 61 93, 503 740 308, stefansiek@neostrada.pl

    Twierdza Dęblin (Iwangorod)

    Zespół obiektów fortecznych wzniesionych przez Rosję pod koniec lat 70-tych XIX wieku u zbiegu Wieprza i Wisły, w miejscowości Dęblin. Budowę twierdzy rozpoczęto wkrótce po klęsce powstania listopadowego. Prócz zadań obronnych, miała ona pełnić funkcje policyjne. Twórcą umocnienia był generał Iwan Dehn. Budowę rozpoczęto w 1832 roku i kontynuowano je do roku 1847. W efekcie powstała położona na prawym brzegu Wisły twierdza bastionowa o narysie pięciobocznym (pentagonalnym). Ponadto na lewym brzegu Wisły wybudowano przedmoście, zwane Fortem Gorczakowa. Wnętrze twierdzy wypełniały liczne obiekty zaplecza, przede wszystkim potężny gmach koszarowy o długości około 1500 metrów, magazyny i cerkiew. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX wieku przystąpiono do modernizacji i rozbudowy rosyjskich fortyfikacji. W jej ramach Twierdza Iwangorod została zmieniona w twierdzę fortową. Wzniesiono system 7 ceglano – ziemnych fortów, z których trzy znajdowały się na lewym brzegu Wisły. Konstrukcje te ulokowano następująco:

    • Fort I Młynki – znajdował się w pobliżu szosy prowadzącej do miejscowości Stężyca, około 3 km na północny zachód od Cytadeli;
    • Fort II Mierzwiączka – ulokowany na terenie pomiędzy trasą kolejową prowadzącą do Terespola i osadą Irena, oddalony o około 2,5 km w kierunku północno-wschodnim od fortu Młynki;
    • Fort III Dęblin – znajdował się na terenie wsi Masów, około 4 km od Cytadeli;
    • Fort IV Borowa – fort ten wzniesiono w pobliżu wsi Borowa i Skoki, na lewym brzegu rzeki Wieprz, około 3 km od Cytadeli;
    • Fort V Borek – powstał na lewym brzegu Wisły, w pobliżu wsi Borek, w odległości około 4 km od Cytadeli;
    • Fort „VI” Nagórnik/Wannowskiego – wysunięty najbardziej na zachód fort pierścienia, oddalony od Cytadeli o około 3,5 km, przez jego teren przechodził tor kolejowy;
    • Fort VII Głusiec – wzniesiony na lewym brzegu Wisły, pomiędzy wsiami Głusiec i Piwonia (obecnie Przewóz).

    W 1909 roku twierdza została skasowana. W następnych latach wiele elementów twierdzy zostało rozebranych bądź wysadzonych. W latach 1914–15 okolice twierdzy były polem ciężkich zmagań między wojskami rosyjskimi a niemieckimi i austro – węgierskimi. W okresie międzywojennym cytadelę obsadzało Wojsko Polskie, zaś w większości fortów kontynuowano prace rozbiórkowe. W czasie okupacji na terenie twierdzy mieścił się obóz jeniecki. Do dzisiaj zachowały się ślady dawnych fortyfikacji w postaci wyniosłych kopców ziemnych, pod którymi kryją się resztki ceglanych ruin piwnicznych, fundamentów dawnych koszar, fragmentów fosy i wału piechoty. Na terenie twierdzy znajduje się cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej. Stosunkowo najlepiej zachowanym jest Fort II „Mierzwiączka”.

    twierdzadeblin.cal.pl/index.php

    Wioska Indiańska „PONOKA” w Augustowie, koło Kozienic

    Osada powstała w 2008 roku. To jedyna, w regionie, tego typu placówka, w której można zobaczyć kopie i repliki oryginalnych wyrobów sztuki Rdzennych Amerykanów. Sezon odwiedzin w wiosce rozpoczyna się w drugiej połowie kwietnia, a kończy pod koniec października. Warto więc spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, gdzie będzie można wyruszyć na niezwykłą podróż do czasów tipi, łuków, włóczni i wielu innych atrakcji, które sprawią, że poczujemy się jak w prawdziwej indiańskiej wiosce. Ponadto organizatorzy zapoznają nas z elementami kultury indiańskiej, będziemy mogli wziąć udział w grach i zabawach tj. strzelanie z łuku,czy malowaniu twarzy. A naszą sprawność fizyczną przetestuje czejeńska równoważnia. Przy ognisku poznamy natomiast ciekawe opowieści i legendy oraz zobaczymy scenki przedstawiające fragmenty z życia indian. Istnieje dodatkowo możliwość skorzystania z warsztatów rękodzielniczych (nauka wykonywania indiańskich ozdób, szycia ubrań) oraz warsztatów muzycznych (prezentacja instrumentów muzycznych: indiański bęben, flet i wiele innych, nauka indiańskiej pieśni).

    Rezerwacji można dokonywać pod numerami telefonów: 889 939 147, 888 742 641

    Izba Dydaktyczno – Muzealna Puszczy Kozienickiej

    Placówka została utworzona w 1993 roku. Mieści się w starej, pochodzącej z 1905 roku leśniczówce. W budynku Izby znajduje się sala audiowizualna oraz trzy pomieszczenia wystawiennicze. W części muzealnej prezentowane są eksponaty i materiały ilustrujące historię: osadnictwa, bartnictwa, łowiectwa i leśnictwa na terenie Puszczy Kozienickiej. Znajdują się tu również wypchane okazy zwierząt zamieszkujących okoliczne lasy. W części dydaktycznej Izby zgromadzono natomiast szereg pomocy służących pogłębieniu wiedzy przyrodniczej o puszczy: plansze z okazami roślin, przekroje drzew. Odpowiedniego nastroju pomieszczeniom dodaje odpowiednie oświetlenie oraz odgłosy przyrody odtwarzane z nośników audio. Zbiory Izby dopełnia ekspozycja terenowa, prezentująca dawne urządzenia i maszyny do prac leśnych oraz wagoniki nieistniejącej już kolejki wąskotorowej. Umieszczone są tu także zbiorniki pokazowe, w których hodowane są żółwie błotne, czerwonolice oraz ryby różanki.

    Z inicjatywy pracowników Zespołu ds. Kozienickiego Parku Krajobrazowego powstał także program czynnej ochrony raka szlachetnego mający na celu odbudowę populacji tego gatunku. W związku z tym Puszcza Kozienicka stanowi ostatnią mazowiecką ostoję raka szlachetnego.

    Izba Dydaktyczno-Muzealna Puszczy Kozienickiej w Augustowie przyjmuje grupy zorganizowane jak i osoby indywidualne po wcześniejszym ustaleniu terminu zajęć pod nr tel. (48) 612 34 41.
    e-mail: kozienickipark@interia.pl

    Choica

    Niespotykana w Polsce kapliczka w formie pomnika znajduje się w Stanisławicach. Jest to bodajże jedyny pomnik drzewa w Polsce. Dawniej w tym miejscu rosła wiekowa sosna, na której umieszczona była kapliczka, gdzie zgodnie z tradycją odmawiano modły za spokój duszy zmarłego, odprowadzanego w orszaku pogrzebowym na cmentarz parafialny. Sądzono, iż duch zmarłego tu żegnał swoją wioskę, bliskich i mieszkańców. Kiedy wiekowe drzewo pokonała starość mieszkańcy Stanisławic zakonserwowali jej pień i pozostawili w formie pomnika.

    Pomnik przyrody Zygmunt August

    Znajduje się w rezerwacie Zagożdżon na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego. To dąb szypułkowy o pierśnicy 102 cm i wysokości 28 m, którego wiek szacuje się na 350 lat.

    Studzianki Pancerne – wieś w gminie Głowaczów

    Gdzie w dniach 9 – 16 sierpnia 1944 roku doszło do bitwy pancernej jednostek polskiej 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte i radzieckiej 8 Armii Gwardii 1 Frontu Białoruskiego z dwiema niemieckimi dywizjami pancernymi (w tym 1 Dywizją Pancerno-Spadochronową „Hermann Göring”) i niemiecką dywizją grenadierów. Była to największa bitwa II wojny światowej stoczona przez polskie czołgi na froncie wschodnim o utrzymanie przyczółka warecko – magnuszewskiego, małego obszaru na zachodnim brzegu Wisły zdobytego w wyniku sforsowania rzeki 1 sierpnia 1944 roku przez wojska I Frontu Ukraińskiego. Ostatecznie 15 sierpnia potyczka zakończyła się likwidacją sił niemieckich zamkniętych w kotle. Polacy stracili w walce 18 czołgów, okrążeni i pokonani Niemcy około 40 pojazdów pancernych. W 1964 roku odsłonięto na skraju wsi pomnik – mauzoleum, natomiast pole bitwy obejrzeć można z wysokiej, metalowej wieży widokowej. W 1969 roku do pierwotnej nazwy wsi Studzianki dodano człon Pancerne. Jednocześnie Studzianki otrzymały, jako jedyna w owym czasie wieś polska własny herb, zaprojektowany przez Szymona Kobylińskiego, nawiązujący symboliką do bitwy.

    Bój pod Studziankami prezentowały trzy odcinki serialu „Czterej pancerni i pies”. Ze wsi Studzianki pochodzi zresztą bohater serialu, szeregowy Tomasz Czereśniak – strzelec – radiotelegrafista, grany przez Wiesława Gołasa. Za bitwę pod Studziankami czterej pancerni zostali indywidualnie odznaczeni Krzyżem Walecznych. Wyróżniony został także Szarik, który otrzymał specjalną odznakę na obrożę i miskę kiełbasy.

    „Cygańska bryczka”

    Pomnik przyrody, głaz narzutowy, granit gruboziarnisty czerwony (rapakiwi), którego obwód wynosi 7m. Głaz leży w Puszczy Kozienickiej, w pobliżu miejscowości Przejazd, niedaleko rzeki Narutówki, stanowiącej granicę powiatu kozienickiego.

    Królewska Droga

    Nazwa traktu prowadzącego przez Puszczę Kozienicką z Małopolski na Litwę. Pierwotnie wiodła od Radomia przez Kozłów, Jedlnię, Augustów, Przejazd, Cztery Kopce, Świerże. Pierwsza nazwa źródłowa z 1823 roku to Królewska Dróżka. Nazywano ją także Królewskim Traktem, Starym Gościńcem, a także, choć nieprawidłowo Królewskim Gościńcem. Jest to szeroki, piękny, śródleśny trakt o długości około 45 km, z zachowanymi gdzieniegdzie śladami moszczenia drogi dębowymi palami. Istnieje interesująca legenda związana ze zmiana traktu. Budujący kościół w Jedlni Jan Kanty Fontana, miał podobno sprzeniewierzyć pieniądze i gdy król Stanisław August Poniatowski zapragnął obejrzeć kościół, przerąbać nową drogę, omijającą Jedlnię, aby zmylić władcę. Obecnie nazwą tą określa się leśną drogę, która od Lesiowa biegnie przez las, mijając Stoki i przed Przejazdem łączy się z dawnym jego przebiegiem.

    Hamernia czyli fabryka broni palnej

    Powstała pod koniec XVIII wieku. Nazwa hamernia – pochodzi od dawnego rzeczownika hamer (z niemieckiego) – piec hutniczy z dymarką i młotem napędzanym kołem wodnym. Losy kozienickiej hamerni związane są bezpośrednio z odbudową miasta, zniszczonego klęską pożaru. Hamernia została dokonana na zlecenie ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego w roku 1781. Ta manufaktura królewska, z własną hamernią czyli walcownią, w której przekuwa się miedź produkowała nowoczesne, gwintowane sztucery w ilości ok. 500 szt. broni rocznie, w które uzbrajano kompanie strzeleckie. Robotników – specjalistów sprowadzono z Niderlandii i Saksonii. Pełną zdolność produkcyjną rusznikarnia uzyskała w 1788 roku. W tym to czasie zatrudnionych było kilkunastu majstrów i kilkudziesięciu robotników. W czasie powstania kościuszkowskiego (1794 r.) wojska rosyjskie obrabowały miasto i zniszczyły manufakturę. Do dzisiejszych czasów przy ul. Hamernickiej ocalał tylko drewniany budynek dawnej walcowni miedzi.

    Cmentarz ewangelicki – Cmentarz zwany „Śmiglem”

    Ludności wyznania ewangelickiego powstał pod koniec XVIII wieku. Cmentarz znajduje się ok. 50 m od ul. Lubelskiej. Do cmentarza prowadzi wąska ścieżka pomiędzy ostatnią posesją na ul. Lubelskiej (nr 171), a pierwszą posesją należącą do Janikowa. Był to trzeci cmentarz jaki istniał w Kozienicach. Znajdował się na pograniczu Starej Wsi i Janikowa, na wschód od obecnej ulicy Lubelskiej i ulokowany został na wysokiej skarpie. Powstanie tego cmentarza łączyło się z napływem ludności pochodzenia niemieckiego i holenderskiego na teren Powiśla. Przybysze zasiedlali nowo powstałe wsie na nizinie nadwiślańkiej, stanowiąc znaczny procent mieszkańców takich wsi jak Holendry, Piotrkowice, Wólka Tyrzyńska, Wymysłów. Pochówki na tym cmentarzu odbywały się aż do roku 1945, czyli do czasu, gdy ludność pochodzenia niemieckiego ewakuowała się wraz z armią niemiecką. W 2004 roku teren cmentarza został ogrodzony i odnowiono zachowane płyt nagrobkowych.

    Figura przy ulicy Warszawskiej

    Usytuowana jest na niewielkim pagórku (przy skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i ul. Bohaterów Studzianek). Prawdopodobnie pod figurą spoczywają kości poległych w bitwie ze Szwedami. Niektóre źródła podają, że mogą to być szczątki poległych w bitwie z Moskalami.

    Zespół Budynków Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących

    Założycielką Zgromadzenia była Kazimiera Grószczyńska – jedna z najciekawszych i najbardziej znaczących postaci miasta Kozienice. Budynki znajdujące się przy ulicy Konstytucji 3 Maja stanowią jeden z najciekawszych zespołów architektonicznych w mieście.

    Założycielka wykorzystała odziedziczony po ojcu (Andrzej Gruszczyński) dworek, który posłużył jej i siostrom zakonnym jako miejsce wypoczynku i niesienia pomocy osobą potrzebującym.
    W 1913 roku przystąpiono do budowy domu Zgromadzenia (ukończono w 1919r.), w 1922 roku rozpoczęto budowę dużej kaplicy zakonnej (ukończono w 1924 r.), a w latach 1925-1927 wzniesiono dwupiętrowy gmach nowicjatu.

    Cmentarz wojenny z 1914 r.

    W lesie, w pobliżu wsi Kociołki, znajduje się cmentarz wojenny z 1914 roku. W zbiorczych mogiłach spoczywają żołnierze trzech armii austriackiej, niemieckiej i rosyjskiej. Żołnierze ci polegli tu w 1914 roku w wyniku bojów o Twierdzę Dęblińską. Tak naprawdę nie można tutaj mówić wyłącznie o żołnierzach trzech nacji, ponieważ wszystkie te armie były wielonarodowościowe – Bośniacy, Chorwaci, Czesi, Serbowie, Słowacy, Węgrzy, również Polacy wbrew własnej woli. Trudno jest precyzyjnie ustalić dokładną liczbę pochowanych, ponieważ nie zachowała się żadna dokumentacja na temat cmentarza – liczba ta może osiągać kilka tysięcy. Pochowano tu kilkuset żołnierzy austriackich i rosyjskich poległych w okolicy 23 października 1914 r.
    Na cmentarzu znajduje się również pomnik poświęcony ppor. Michałowi Gumińskiemu, pseudonim „Cezar”. Był on organizatorem i dowódcą jednego z pierwszych oddziałów AK okręgu radomskiego.
    P.por. M. Guminski zginął w gajowce Kobyli Las 24 lutego 1944, podczas tragicznego w skutkach incydentu.

    Krzyż w Kobylim Lesie

    Miejsce śmierci p.por. Michała Gumińskiego w gajówce Kobyli Las upamiętnia ustawiony w tym tragicznym miejscu drewniany krzyż. Miejsce gdzie kiedyś znajdowała się gajówka porośnięte jest obecnie lasem sosnowym. Krzyż znajduje się przy zielonym szlaku rowerowym, ok. 40 m od szlaku i po jego prawej stronie jadąc od Kociołek.

    b>Kapliczka z 1886 r.

    W Kociołkach – Kajzerówce znajduje się zabytkowa kapliczka z 1886 roku. Na kapliczce umieszczone są napisy: „Karali Franciska BRODY, 1886 r.” i „Boże BLOGOSLAW NAS”. Kapliczka ta, jeżeli w najbliższym czasie nie zostanie odnowiona podzieli smutny los cmentarza Dehnów w parku w Kozienicach. Cmentarz wojenny i kapliczka położone są przy szlaku turystycznym „niebieskim”. Kapliczka znajduje się około 100m od szosy zwoleńskiej, a cmentarz wojenny około 1,5km.

    Centrum Kulturalno-Artystyczne

    W latach 2004-2010 obecny Kozienicki Dom Kultury im. Bogusława Klimczuka znajdował się w strukturach Kozienickiego Centrum Kultury, Rekreacji i Sportu, jako wydział kultury. Od stycznia 2011 roku Kozienicki Dom Kultury mieści się w nowo powstałym Centrum Kulturalno-Artystycznym przy ulicy Warszawskiej. Warszawska 29 jest siedzibą nie tylko KDK, ale również Szkoły Muzycznej I stopnia i Mediateki (Filia nr 8 Biblioteki Publicznej Gminy Kozienice im. ks. Franciszka Siarczyńskiego). Centrum Kulturalno-Artystyczne jest miejscem edukacji artystycznej, organizacji wielu imprez kulturalnych, edukacyjnych, koncertów, pokazów filmowych oraz funkcjonowania licznych kół zainteresowania – obiekt dysponuje wieloma pomieszczeniami oraz jest wyposażony w najnowsze technologie.

    ckakozienice.pl

    Punkt widokowy „Kępeczki”

    Wiele naturalnego piękna Wisły i jej wysokiego brzegu można zobaczyć na punkcie widokowym w Kępeczkach. Na tym obszarze został zachowany naturalny, roztokowy charakter rzeki z licznymi wyspami, starorzeczami i kanałami bocznymi. Dojazd z samych Kozienic – czy samochodem, czy rowerem – gwarantują dobre drogi asfaltowe, zaś samo miejsce jest przykładnie zagospodarowane pod odpoczynek i rekreację. Znajduje się tam boisko do siatkówki, piłki nożnej, wiata i miejsce na palenisko. Zagospodarowanie terenu przygotowane jest również pod planowaną przystań turystyczną dla obsługi wiślanej żeglugi wycieczkowej.

    Królewskie źródło

    Źródło w dolinie Zagożdżonki, na jej prawym brzegu, przy nasypie dawnej kolejki leśnej. Według miejscowej legendy korzystał z niego podczas swych licznych polowań w uszczy król Władysław Jagiełło. Położone u podnóża urwiska ma wyjątkowo smaczną wodę. Najbliższe jego otoczenie obfituje w mniejsze i większe źródełka oraz wysięki. Zbocza doliny porośnięte są pozostałościami pięknego zbiorowiska – łęgu jesionowo-olchowego. Na stostunkowo niewielkiej przestrzeni spotyka się tu prawie wszystkie gatunki drzew występujące w Puszczy Kozienickiej: dąb szypułkowy, dąb bezszypułkowy, sosnę, jodłę, świerk, brzozę omszoną, brzozę brodawkowatą, jawor, jesion, lipę drobnolistną, olchę czarną, klon, grab i wiązy. W runie obok wielu ziół rosną: czosnek niedźwiedzi, porzeczka czarna, wawrzynek wilczełyko. Podczas II wojny światowej znajdowała się tu jedna z leśnych baz oddziału Bch Bolesława Krakowiaka – „Bilofa”.

    Winnica Wieczorków

    Swoją przygodę z winoroślą i winem Pan Paweł rozpoczął, kiedy to w 2005 roku posadził pierwsze 100 krzewów winorośli różnych odmian, aby sprawdzić jakie szczepy będą najbardziej odpowiednie do warunków naturalnych. Przez kilka lat testował odmiany i uczył się jak w profesjonalny sposób uprawiać winnicę i produkować wino o niepowtarzalnym aromacie i smaku. I tak powstała „Winnica Wieczorków”, która obecnie zajmuje powierzchnię 2 ha, na której jest posadzone około 7 tysięcy krzewów.

    Na terenie winnicy przygotowano uprawy pod rodzaje win białych, czerwonych, a także deserowych. Można tu spróbować odmian na wina białe: Hibernal, Aurora, Bianca, Sibera, Jutrzenka, Seyval Blanc, Muskat Odeski, a także wina czerwone: Rondo i Regent.

    Oprócz win w gospodarstwie wytwarzany jest zdrowy sok winogronowy, jabłkowy i gruszkowy. Dzięki łagodnej pasteryzacji sok zachowuje oryginalny smak i niemal wszystkie korzystne cechy świeżych owoców. Natomiast brak konserwantów, wody oraz cukru stanowi o całkowitej naturalności napoju.

    Winnica należy do Stowarzyszenia Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły. W 2008 roku wina z Winnicy Wieczorków otrzymały Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego za najlepszy produkt żywnościowy w kategorii napoje, zostały również docenione na Konwentach Polskich Winiarzy.

    Winnicę można zwiedzać turystycznie, odwiedzać na degustacje lub zorganizować na jej terenie imprezę okolicznościową. Chętni mogą zapoznać się także z zapleczem technicznym winiarstwa lub spróbować regionalnych przysmaków z lampką wina. Ponadto na prośbę klientów gospodarz organizuje warsztaty produkcji wina i soków.

    winnicawieczorkow.pl

    Puszcza Kozienicka

    Jest największym kompleksem leśnym położonym na terenie Lokalnej Grupy Działania. Lasy słyną obfitością grzybów, których występuje tu około 300 gatunków. Jej obszar zajmuje około 30 000 ha. Puszcza położona jest na Równinie Radomskiej, w Kotlinie Warszawskiej, po południowej stronie Radomki. Puszcza Kozienicka jest największą pozostałością po wielkiej niegdyś Puszczy Radomskiej. Równinny krajobraz polodowcowy urozmaicają wzniesienia wydmowe z charakterystycznymi „ługami” oraz malownicze doliny rzek Radomki i Zagożdżonki. Różnorodność krajobrazu podkreśla także wielorakość form ukształtowania terenu oraz bogactwo świata roślin i zwierząt. Dzisiejsze jej granice wyznaczają: od północnego zachodu rzeka Radomka, od północnego wschodu dolina Wisły, a od południa droga Radom – Puławy. Można tu znaleźć kilka fragmentów puszczy z prawie nie zmienionym krajobrazem i roślinnością. Te najcenniejsze przyrodniczo obszary objęto ochroną w formie 15 rezerwatów, których łączna powierzchnia wynosi 1267,92 ha. Dla ich ochrony 28 czerwca 1983 roku powołano Kozienicki Park Krajobrazowy. Najwcześniejsze wzmianki o Puszczy Kozienickiej pochodzą z 1224 roku, kiedy to Leszek Biały przyznał biskupowi Iwanowi prawo łowienia bobrów na rzece Zagożdżonce. W średniowieczu Puszcza znajdowała się na trasie Kraków – Wilno, co powodowało, że była miejscem przejazdów znamienitych kupców oraz pobytów wielu królów. Szczególnie często bywał tutaj Władysław Jagiełło, ponieważ puszcza stanowiła ulubione miejsce polowań króla. Podczas powrotów z Litwy, gdzie spędzał zimy, miał zwyczaj zatrzymywać się w dworku modrzewiowym w Jedlni. W latach 1403 – 1434 odwiedził go 23 razy. Tutaj też odbyły się tzw. „wielkie łowy” mające na celu zgromadzenie zapasu mięsa na wojnę z Krzyżakami w 1410 roku. Do dzisiaj trakt nosi nazwę Królewskiego Gościńca (Królewskiej Drogi). Obecnie nazwą tą określa się leśną drogę, biegnącą przez las od Lesiowa, która przed Przejazdem łączy się z dawnym jego przebiegiem.

    Puszcza Kozienicka to doskonałe miejsce do odpoczynku – spaniały kompleks leśny pełen uroczych zakątków. Na turystów czekają liczne szlaki piesze, ponad 300 km szlaków rowerowych i kilka ścieżek edukacyjnych.

    Rezerwaty:

    Rezerwat przyrody Dęby Biesiadne im. Mariana Pułkowskiego (rezerwat leśny, powierzchnia 17,20 ha, utworzony w 2006 roku)

    Położony na terenie gminy Głowaczów. Głównym przedmiotem ochrony jest 220-letni starodrzew dębowy z dużym udziałem grabu oraz przyległe zbiorowiska grądów i łęgów. Dominującym siedliskiem leśnym jest tu las świeży.

    Rezerwat przyrody Guść (rezerwat leśny, powierzchnia 87,04 ha, utworzony w 2002 roku)

    Położony w północnej części Puszczy Kozienickiej, blisko trasy Kozienice – Warszawa. Rezerwat utworzony dla zachowania borów świeżych na lokalnych wydmach i borów mieszanych wilgotnych. Stwierdzono tu występowanie około 80 gatunków roślin w tym 10 gatunków drzew, 8 gatunków krzewów oraz 8 gatunków mszaków. Ochronie ścisłej podlega widłak jałowcowy, a ochronie częściowej: kruszyna pospolita, porzeczka czarna, kalina koralowa. Jednym z najciekawszych, spośród występujących tu gatunków jest śliwa jajowata. Rezerwat położony jest na trasie nad zalewowym Wisły. Gniazduje tu bocian czarny.

    Rezerwat „Krępiec” (rezerwat krajobrazowo – leśny, powierzchnia 278,96 ha, utworzony w 1994 roku)

    Położony na skraju Garbatki-Letnisko. Utworzony w celu zachowania w stanie możliwie jak najmniej zmienionym urozmaiconego krajobrazu z dużą ilością starych drzewostanów takich jak 100 i 300-letnie dęby, 100-letnie klony czy 160-letnie sosny. Na terenie rezerwatu znajduje się jedno z największych i najpiękniejszych źródeł Puszczy Kozienickiej, którego woda posiada dużą zawartość cennych minerałów. Z niego bierze swój początek Rzeka Krępiec, nad którą rosną jawory o fantazyjnie skręconych konarach. W zimnej wodzie Krępca żyją natomiast wypławki alpejskie. Jest tu także oznakowana ścieżka dydaktyczna.

    Ścieżka przyrodniczo – krajobrazowa w rezerwacie „Krępiec” , długość: około 6 km, czas przejścia: 3h, trasa ścieżki: 7 przystanków.

    Przy leśnym parkingu, w pobliżu drogi krajowej nr 79 rozpoczyna się przyrodniczo – krajobrazowa ścieżka dydaktyczna. Trasa ścieżki prowadzi dalej malowniczymi skarpami wzdłuż potoków, gdzie względna różnica wysokości terenu dochodzi do kilkunastu metrów.

    W tym niezwykle pięknym zakątku znajdują się: stara trasa kolejki wąskotorowej wraz z resztkami mostu, staw przy zaporze, stare strzeliste sosny i sędziwe dęby. W głębokim wąwozie obficie wypływa źródełko „Krępiec”, dołem wije się rzeczka Brzeźniczka. W pobliżu źródełka znajduje się parking dla samochodów wyposażony w stoły i ławeczki. Dalej zaczyna się teren wydmowy i w przeważającej części las iglasty.

    Ze szczytu jednej z wydm możemy podziwiać pięknie położony zbiornik wodny w Garbatce – Letnisko. Tutaj warto też zatrzymać się na mały odpoczynek, aby kontemplować piękno przyrody.

    Rezerwat przyrody Olszyny (rezerwat leśny, częściowy, powierzchnia 28,88 ha, utworzony w 1980 roku)

    Zlokalizowany w gminie Magnuszew, na skraju Puszczy Stromieckiej, w południowej części dawnej doliny Wisły. Rezerwat utworzony dla ochrony fragmentu starego, 80-letniego łęgu. Zachowały się tu fragmenty łęgów, rozległe torfowiska niskie i nieliczne grądziki porośnięte dąbrowami oraz borami. Oprócz tworzących drzewostan olch, występują tu także jesiony, wiązy i jawory. Bogaty podszyt składa się z wielu gatunków krzewów m. in.: porzeczki czarnej, kruszyny, czeremchy, wawrzynka wilczełyko. Część uroczyska o nazwie „Łękaskie Dęby” porastały dawniej wspaniałe okazy dębów, z których do dziś przetrwało zaledwie kilka sztuk. Uroczysko przecina i odwadnia Kanał Trzebieński, uchodzący pod Rozniszewem do Pilicy.

    Rezerwat przyrody Zagożdżon (rezerwat leśny, powierzchnia 65,67 ha, utworzony w 1962 roku)

    Zlokalizowany jest na zachód od wsi Augustów. Ochronie podlegają tu zbiorowiska leśne, typowe dla Puszczy Kozienickiej, przede wszystkim bory jodłowe, grądy i bór mieszany wilgotny. Występujące tu drzewostany są różnowiekowe (80 – 160 lat)oraz różnogatunkowe. Dominują tu: grab, dąb, sosna oraz jodła. W runie możemy dostrzec rzadkie gatunki roślin m. in.: śnieżyczka przebiśnieg, wawrzynek wilczełyko, konwalia majowa, lilia złotogłów, czosnek niedźwiedzi, przylaszczka pospolita, czy kokorycz pełna. Ponadto odnotowano tu ponad 80 gatunków grzybów i wiele rzadkich porostów. Na terenie rezerwatu znajduje się pomnik przyrody Zygmunt August – dąb szypułkowy o pierśnicy 102 cm i wysokości 28 m, którego wiek szacuje się na 350 lat. W okolicy rezerwatu znajduje rzeka Żała. Mostek, który przekracza rzekę nosi nazwę „Diabelskiego”.

    Rezerwat „Źródło Królewskie” (rezerwat leśny, powierzchnia 29,67 ha, utworzony w 2000 roku)

    Położony 3,5 km od trasy Radom-Kozienice, na tarasie zalewowym rzeki Zagożdżonki. Występuje tu również kilka źródeł o dużej wydajności. Przedmiotem ochrony są lasy liściaste i mieszane z panującym dębem szypułkowym oraz olszą czarną. Stwierdzono tu występowanie 201 gatunków roślin z 65 rodzin, a wśród nich gatunki podlegające ochronie ścisłej: wawrzynek wilczełyko, bluszcz pospolity, skrzyp olbrzymi, widłak jałowcowy, lilia złotogłów oraz ochronie częściowej: czosnek niedźwiedzi, porzeczka czarna, kruszyna pospolita, kopytnik pospolity, marzanka wonna, konwalia majowa.

    Ścieżka dydaktyczna „Królewskie Źródła” , długość: 3 km, czas przejścia: 2h, trasa ścieżki: 11 przystanków, przewodnik: tel. 612-39-08 lub 612-39-78.

    Na terenie polany będącej początkiem ścieżki dydaktycznej znajdują się: wiata ogniskowa, zadaszenia, stoły wraz z ławami, miejsca parkingowe dla pojazdów oraz murowany domek „Leśniczówka” – dawna budka dróżnika. Wzdłuż rzeki zbudowane są pomosty ułatwiające spacer przez podmokły teren a przy dawnym nasypie kolejki leśnej znajduje się taras widokowy na całą dolinę Zagożdżonki.

    Charakterystycznym elementem tego miejsca są ślady działalności bobrów, które w tutejszej rzece znalazły idealne warunki bytowe. Na terenie rezerwatu występuje sieć źródełek z nadająca się do picia i smaczną wodą.

    Rzeka Wisła najdłuższa rzeka Polski

    Rozciąga się po wschodniej granicy powiatu kozienickiego, granicząc z gminami Magnuszew, Kozienice, Sieciechów i Gniewoszów. Jej dorzecze stanowią Pilica i Radomka. Krajobraz znacznej części Wisły jest ostatnim tego typu krajobrazem naturalnej, nieuregulowanej rzeki w Europie. Rozgałęzione koryto, starorzecza, strome brzegi, płycizny a z drugiej strony rozlewiska i łachy tworzą wyjątkowy i niezapomniany klimat tej rzeki. Stanowią o jej prawdziwej harmonii i pięknie. A nurt płynący raz szybciej, a kiedy indziej ospale, pozwala rozkoszować się pięknem nizinnego krajobrazu.

    Spływ kajakowy królową rzek proponujemy rozpocząć w Świerżach Górnych, na przystani promowej a zakończyć w Mniszewie. Długość trasy wynosi około 30 km. Na lewym brzegu zobaczymy potężne gmachy i kominy Elektrowni Kozienice – największej w Polsce elektrowni opalanej węglem kamiennym o mocy 2820 MW. Przed elektrownią znajduje się ujście rzeki Zagożdżonki. Niedaleko, około 3 kilometrów dalej, na wysokiej skarpie brzegowej położone są Wilczkowice Górne. Tu również znajduje się przystań Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, więc śmiało zamiast w Świerżach Górnych możemy tu zacząć nasz spływ.

    Jeśli podróż po Wiśle zachwyciła nas na tyle, że złapaliśmy bakcyla proponujemy przebycie rzeki również na odcinku od Gniewoszowa do Mniszewa – wzdłuż powiatu kozienickiego. To najczystszy oraz najbardziej urokliwy odcinek na całej długości Wisły. Warto, więc zaplanować nie tylko jeden dzień, ale cały weekend na południowym Mazowszu. Podczas spływu wrażeń jednak też nie zabraknie, bo z pozoru powolna Wisła, chwilami może zamienić się w trudny akwen. Jednak za podjęty trud rzeka odwdzięczy się przeróżnymi atrakcjami. Na trasie będziemy mogli zobaczyć przychodzące do wodopoju sarny i dziki, w wodzie potężnych rozmiarów ryby, a nad głowami dostrzeżemy sieweczkę rzeczną, orły oraz bociany czarne. Jedną z atrakcji spływu jest możliwość spędzenia nocy na piaszczystych, samotnych wyspach, których jest tu mnóstwo.

    Rzeka Pilica jest najdłuższym lewym dopływem Wisły

    Płynie na północy powiatu kozienickiego i stanowi granicę gminy Grabów nad Pilicą oraz Magnuszewa. Rzeka zachowała duży stopień naturalności i jest prawdziwie dziką oazą w krajobrazie Mazowsza. Jej dolny, mazowiecki odcinek obejmuje jedną trzecią całej długości Pilicy.

    Szlak Pilicy należy do najciekawszych szlaków kajakowych. Generalnie rzeka jest dość łatwa do uprawiania kajakarstwa nawet dla początkujących turystów. Polecana jest także na spływy rodzinne z dziećmi. Przeciętna szerokość koryta sięga stu metrów, ale zdarzają się odcinki trzykrotnie szersze. Średnia prędkość rzeki to 4 – 5 km/h. Natomiast szybki nurt pozwala płynąć bez konieczności ciągłego wiosłowania.

    Sugerujemy Państwu przepłynięcie odcinka Pilicy z Warki do Mniszewa, o długości 15,6 km. Na jej przepłynięcie należy przeznaczyć około 4 – 5 godzin. Na tym odcinku rzeka ma charakter nizinny i jest szczególnie urokliwa. A jej meandrujące koryto wytworzyło różnej wielkości zakola, wyspy, piaszczyste łachy i malownicze starorzecza. Na tej trasie brak jest też progów czy zapór powodujących konieczność przenoszenia kajaków. Na brzegach rzeki znajdziemy też mnóstwo miejsc dogodnych do lądowania, rozpalenia ogniska czy biwakowania oraz oznakowania szlaku w postaci tablic informacyjnych. Zarezerwujmy także czas na zwiedzanie oraz liczne odpoczynki ponieważ nad Pilicą można zobaczyć wiele gatunków ptaków, w tym turkusowe pióra zimorodka.

    Rzeka Radomka

    Jest rzeką płynącą w powiecie kozienickim, lewobrzeżnym dopływem Wisły o długości około 100 km, która stanowi naturalną granicę pomiędzy lasami Puszczy Kozienickiej i Puszczy Stromeckiej. Radomka jest rzeką nizinną, płynącą w dość szerokiej pradolinie będącej pozostałością po lądolodzie. Silnie meandrującą, o słabym nurcie, płytką i pięknie wkomponowaną w krajobraz lasów Puszczy Kozienickiej i terenów rolniczych. Ujście Radomki do Wisły znajduje się we wsi Kłoda nieopodal Ryczywołu.

    Do zalet szlaku kajakowego Radomki należy jego dobra dostępność i możliwość elastycznego doboru odcinków rzeki. My jednak proponujemy Państwu 14 kilometrową trasę z Brzózy do Ryczywołu. Szlak jest łatwy, malowniczy i bezpieczny. Podczas spływu na pewno nie będziecie się nudzić bo rzeka ma urozmaiconą linię brzegową. Miejscami trzeba przepłynąć pod drewnianym mostkiem lub kładką, trzeba ominąć liczne wysepki i przeszkody w postaci pochylonych do wody drzew. Na odpoczynek można natomiast wybrać którąś z przylegających do rzeki łąk lub jedno z gospodarstw agroturystycznych.

    Z doliną rzeki związanych jest około 120 gatunków ptaków, więc w czasie wycieczki miłośnicy przyrody mogą obserwować między innymi remizy, krzyżówki, nurogęsi, zimorodki, pliszki siwe i żółte. Przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć także bobry, piżmaki oraz wydry. A na ukwieconych łąkach żerujące białe i czarne bociany, szybujące nad głowami bieliki oraz liczne odmiany motyli. Dolna Radomka jest natomiast ostoją dla bobrów. Na lewym brzegu, tuż przed Ryczywołem z rzeką graniczy urokliwy rezerwat przyrody „Dęby Biesiadne” im. Mariana Pułkowskiego.

    Jezioro Kozienickie

    To naturalny zbiornik wodny stanowiący starorzecze Wisły. Tu funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu wodnego, w okresie letnim strzeżone kąpielisko z drewnianymi pomostami oraz korty tenisowe. W związku z tym odpoczynek znajdzie tu cała rodzina. Dużą atrakcję ośrodka stanowi zadaszony amfiteatr, będący miejscem licznych imprez, również o skali ogólnopolskiej. To tu corocznie odbywa się koncert „Pożegnanie Lata” oraz Festiwal Piosenki Polskiej im. Bogusława Klimczuka, znanego kompozytora, który urodził się w Kozienicach.

    Jezioro Kozienickie to także wspaniałe łowisko. Znajdują się tu sandacze, szczupaki, okonie, płotki, uklejki, piękne leszcze, a także (w niewielkich ilościach) amury, karpie, liny, sumy. Potrzebna i konieczna jest karta wędkarska. Reszta praw jest taka sama np: okresy ochronne ryb.

    Jezioro Czaple

    Położone jest w malowniczej miejscowości Sieciechów. Zbiornik jest największym w całym powiecie i zajmuje powierzchnię ponad 17 ha, w najgłębszym miejscu osiągając ponad 7 metrów. Jezioro jest akwenem naturalnym (polodowcowym), w którym znajdują się naturalne źródła, co powoduje, że jest tu bardzo czysta woda. To bardzo atrakcyjne miejsce dla osób, które lubią czynny wypoczynek – kąpiele wodne, pływanie na łódkach, kajakach i rowerkach wodnych. W sezonie letnim, w weekendy przez cały dzień kąpielisko jest strzeżone przez wykwalifikowanych ratowników. A to tylko jeden z licznych plusów okolicy. Kolejnym jest malownicze położenie w pradolinie Wisły oraz bogactwo flory i fauny pozwala także spędzać tu czas na spacerach oraz wycieczkach krajoznawczych, pozostawiających niezapomniane wrażenia.

    Akwen jest „rajem” dla wędkarzy. Bogaty rybostan reprezentuje wiele gatunków takich jak: karaś złocisty, karaś srebrzysty, lin, jaź, leszcz, krąp, płoć, wzdręga, karp sazan, karp królewski, sum wiślany, szczupak, sandacz, węgorz, boleń, okoń, czy ukleja. Można złowić tu ogromne okazy: 20 kilogramowe karpie, 2 kilogramowe liny oraz całkiem spore szczupaki. Opiekunem wody jest Koło Wędkarskie Nr 33 w Sieciechowie, które w 2011 roku przyjęło taką samą nazwę jak jezioro czyli Czaple. Związek całorocznie dba o wodę i obszar wokół zbiornika. Organizuje również liczne zawody wędkarskie.

    Polski Związek Wędkarski – Koło nr 33 w Sieciechowie
    ul. Bławatna 10
    26-922 Sieciechów
    Prezes koła – Piotr Kalbarczyk tel.: 511630100

    Jezioro Mozolice

    Znajduje się pomiędzy miejscowościami Mozolice Duże, a Mozolice Małe w gminie Sieciechów. Akwen obfituje w różne gatunki ryb. Zdobyczą wędkarzy może stać się: lin, leszcz, krąp, karaś złocisty i srebrzysty, jaź, płoć, wzdręga, karp, okoń, szczupak, a także boleń oraz wszędobylskie ukleje. Nieliczną populację stanowi również sum i sandacz. Regulamin połowu: Potrzebna i konieczna jest karta wędkarska. Reszta praw jes taka sama np: okresy ochronne ryb.


    Źródło:
    Urząd Gminy Kozienice, Urząd Gminy Magnuszew, Urząd Gminy Sieciechów, Urząd Gminy Gniewoszów, Kozienicki Park Krajobrazowy, STER Warka – Witold Batte, KCRiS, Polski Związek Wędkarski koło nr 33 w Sieciechowie

  • Zabytki Gminy Garbatka-Letnisko

    Garbatka-Letnisko

    Leśniczówka, drewn., ul. Krasickiego, 1926, nr rej.: A-1008 z 11.02.2011

    Leśniczówka ul. Krasickiego została wybudowana w 1926 roku (decyzję o wzniesieniu willi podjęto już w 1921 roku) w stylu zakopiańskim. Projekt sporządził inżynier architekt Antoni Boretti, a jego realizację wykonali górale z okolic Zakopanego. Jest to budynek piętrowy na planie krzyża o powierzchni użytkowej willi 481m2 oraz 2687m3 powierzchni kubatury. Od momentu powstania, do końca 1972 roku budynek był siedzibą Nadleśnictwa Zwoleń, później willa pełniła rolę mieszkania pracowniczego. W 2005 r. został sprzedany byłym pracownikom Lasów Państwowych.

    Żytkowice

    Pomnik-Maulozeum Legionistów w Żytkowicach

    Pomnik-mauzoleum znajduje się około 400 m na zachód od stacji kolejowej Żytkowice w gm. Garbatka-Letnisko. Można do niego także dojść leśną drogą, skręcając w lewo od szosy Garbatka-Laski, o odpowiednim kierunku informuje nas prowizoryczna tabliczka informacyjna.
    Zabytkowe mauzoleum legionistów w Żytkowicach jest wyjątkowym miejscem, ponieważ wśród wielu cmentarzy wojennych jest jedyną nekropolią ulokowaną w miejscu bitwy stoczonej przez żołnierzy polskich w tym okresie. Zamiar zbudowania cmentarza wojennego w tym miejscu powstał już w 1918 r., kiedy to władze austro-węgierskie opracowały odpowiedni projekt cmentarza, w którym przewidziano oddzielna kwaterę dla poległych i zmarłych z ran legionistów. W dokumentach określany był on wówczas jako „Kriegerfriedhof bei Anielin n° 13”. Projekt ten nie został jednak zrealizowany.

    Obiekt związany jest z bojami toczonymi pod Anielinem-Laskami w dniach 22-26 października 1914 r. w ramach walk o Twierdzę Iwanogród (Dęblin). W walkach tych brał udział 1 Pułk Legionów Polskich, wchodzący w skład 46 austriackiej dywizji obrony krajowej. Opis i okoliczności walk, dzięki bogatej bibliografii jest dobrze znany. Warto wspomnieć, że polskimi oddziałami dowodził Józef Piłsudski, a w walkach brało udział wielu późniejszych generałów oraz wysoko postawionych wojskowych w tym przyszli Marszałkowie Polski – Edward Rydz Śmigły i Michał Rola Żymierski. Podczas walk na tym terenie poległo około 250 legionistów, których miejscowa ludność chowała w oddzielnych kwaterach na polu bitwy, bądź w masowych mogiłach np. w lesie na południe od wsi Laski. Dopiero po odejściu z terenów Królestwa Polskiego Rosjan, okupacyjne austriackie władze wojskowe rozpoczęły planowe zbieranie poległych i chowanie ich na cmentarzach wojennych w Brzustowie, pod Zagwożdżonej (część obecnych Pionek), Janusznie i Policznie. Jednak na polu bitwy pozostały jeszcze szczątki wielu poległych legionistów. Juz w odrodzonej Rzeczypospolitej okoliczna ludność zaczęła zwracać na to coraz większą uwagę odpowiednim władzom. Problem był tym większy, że ziemia, w której chowano poległych jest bardzo piaszczysta i z roku na rok warunki atmosferyczne powodowały odsłanianie ludzkich kości i fragmentów umundurowania. Wobec powyższego w 1930 r. Związek Legionistów Polskich oddział w Radomiu wystąpił do Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach z wnioskiem o niezwłoczne zajęcie się nieuporządkowanymi mogiłami oraz do Wojskowego Biura Historycznego z prośbą o rozpoznanie terenu.

    Zapoczątkowane w 1930 r. działania doprowadziły do zbadania terenu, przeprowadzenia ekshumacji i przeniesienia szczątków poległych oraz do wybudowania mauzoleum w Żytkowicach. Głównym organizatorem budowy mauzoleum został Dyrektor Naczelny Państwowej Wytwórni Prochu w Pionkach, uczestnik bitwy pod Anielinem-Laskami – dr Jan Prot. Utworzony został „Komitet urządzenia cmentarza legionistów polskich poległych w 1914 r. Pod Laskami i Anielinem”, któremu przewodniczyli Czesław Kowalski – starosta powiatu kozienickiego oraz dr Jan Prot. Kosztorys przekopania pobojowiska i budowy pomnika-mauzoleum opiewał na kwotę 15 500 zł. Projekt obiektu opracował inż. arch. Stanisław Klonowski z Kielc, budowę nadzorował inż. arch. Aleksander Boberski. Podczas prac ekshumacyjnych trwających około 6 miesięcy przebadano około 4000 m kw. Ziemi. Oprócz znalezionych wówczas szczątków legionistów, w mogile umieszczono zwłoki legionistów pochowanych wcześniej na wspomnianych cmentarzach: pod Laskami, w Brzustowie, pod Zagożdżonem, w Janusznie-Bóbku i pod Policzną. Na mogile wybudowano pomnik, który z wielką pompą, w obecności m.in. gen. Składkowskiego, Walerego Sławka, gen. Tokarzewskiego, biskupa Jasińskiego, odsłonięto 19 listopada 1933 r.

    O lokalizacji mauzoleum zdecydowało największe nasilenie walk, które miało miejsce na terenie torów kolejowych i położonej obok stacji kolejowej.
    We wnęce północnej, na głównej płycie pamiątkowej znajdują słowa:


    D.O.M.
    TU ŚPIĄ SNEM WIECZ-
    NYM ŻOŁNIERZE 1-SZEJ
    BRYGADY LEGIONÓW,
    POLEGLI W WALCE
    O NIEPODLEGŁOŚĆ
    POLSKI
    POD
    ANIELINEM I LASKAMI
    22.X-26.X
    1914 ROKU.
    OBYWATELE
    WOLNEJ RZECZYPOSPOLITEJ
    POLSKIEJ
    1933 R.

    We wnękach trzech pozostałych znajdują się tablice z nazwiskami i pseudonimami poległych legionistów oraz jako memento słowa pieśni legionowej. We wnęce z zachodniej strony znajdują się nazwiska poległych legionistów z I i V Batalionu i słowa: „ŚPIJ KOLEGO W CIEMNYM GROBIE NIECH SIĘ POLSKA PRZYŚNI TOBIE”. Następna płyta pamiątkowa (południowa) ze słowami „BÓG I OJCZYZNA”, poświęcona jest legionistom III Batalionu i około 100 nieznanym legionistom. Wschodnia wnęka poświęcona jest poległym legionistom III Batalionu ze słowami: „Z TRUDU WASZEGO I ZNOJU POLSKA POWSTAŁA BY ŻYĆ”.

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Głowaczów

    Brzóza

    Kościół par. pw. św. Bartłomieja, 1856, nr rej.: 281/A z 16.10.1956, 320/A z 15.06.1967 oraz 34/A z 25.04.1980

    Dzwonnica, nr rej.: j.w.

    Zabytkowy kościół parafialny pochodzi z połowy XIX w. Zespół kościelny usytuowany jest w centralnej części wsi przy drodze krajowej nr 48 prowadzącej z Kozienic do Głowaczowa. Pierwsze wzmianki pisane o kościele pochodzą z 1529 r. Drewniany kościółek parafialny pw. św. Bartłomieja Apostoła został spalony w 1656 r. podczas najazdu Szwedów na Polskę. Niedługo po tym, w 1660 r. król Jan Kazimierz zezwolił na czerpanie materiału z lasów królewskich na wybudowanie nowego kościoła, który postawił i wykończył ks. Grzegorz Rojek. W 1661 r. obok świątyni została postawiona dzwonnica. Przez lata kolejni proboszczowie parafii uzupełniali i fundowali wyposażenie kościoła, który popadał jednak w coraz gorszy stan. Kolejne ważne wydarzenia z dziejów kościoła brzózkiego pochodzą z 1773 r. Nie jest do końca wyjaśnione, czy wówczas poprzedni kościół został znacznie przebudowany i powiększony, czy powstał zupełnie nowy kościół zbudowany przez miejscowego plebana ks. Jakóba Górskiego.

    6 października 1845 r. gwałtowny pożar spalił znaczną część Brzózy, w tym drewniany kościół, plebanię, dzwonnicę. Przez następnych 11 lat nabożeństwa odbywały się w murowanym skarbczyku i dobudowanej, drewnianej „szopie”. Fundatorem obecnego kościoła był ówczesny właściciel Brzózy, carski generał Adam Ożarowski. Projekt kościoła, stylem nawiązującego do późnego gotyku angielskiego wykonał inż. arch. Ignacy Leopold Essmanowski.

    Kamień węgielny (składający się z 10 pamiątkowych cegieł z wyrytymi imionami, nazwiskami oraz godnością fundatorów, duchownych, rządcy dóbr z żoną i budowniczego z żoną) pod budowę poświecono i wmurowano 7 maja 1854 r. Świątynie budowano i wykańczano przez 2 lata. W 1866 r. bp Michał Józef Juszyński konsekrował kościół. Z tego czasu do dziś zachował się ogólny wygląd gmachu i większość wyposażenia świątyni.

    Kościół ma 39 m długości, prawie 15 m szerokości. Wejście do kościoła stanowią wielkie drzwi modrzewiowe, nad którymi znajduje się kartusz z herbem Ożarowskich. Wyżej napis „ERECTUM EST AD 1856” oraz motyw słoneczny.

    Bardzo ciekawie przedstawia się zachowane do dziś wyposażenie kościoła. Stanowi je ołtarz główny oraz dwa ołtarze boczne (pierwotnie były cztery) i chrzcielnica z poł. XIX w. wybudowane specjalnie na potrzeby kościoła, jak również bogato zdobione, barokowe wyposażenie z poł. XVII w. – w większości pozyskane z opactwa cystersów w Oliwie. Wśród nich znajdują się finezyjna, drewniana ambona i cykl płaskorzeźb z 1635 r. dłuta Andrzeja Goetckena.

    Od chwili wybudowania kościół był wielokrotnie remontowany i restaurowany. Pierwsze prace naprawcze dokonano jeszcze pod koniec XIX w., podczas I wojny światowej świątynię zdewastowały wojska niemieckie, czasowo zamieniły na stajnię dla koni a później na szpital polowy. Po wojnie poważny remont miał miejsce dopiero w latach 1927-1929, kolejna restauracja została wykonana w 1937 r. Pod koniec II wojny światowej został poważnie zniszczony, po czym wstępnie odbudowany w latach 1945-1948.

    Skarbczyk, ob. kaplica pw. MB Królowej Różańca Świętego, ul. Radomska, 4 ćw. XVIII, nr rej.: A-1073 z 21.05.2012

    Między 1778 a 1794 r. do dawnego kościoła drewnianego w Brzózie został dobudowany murowany skarbczyk z fundacji Piotra Alkantary Ożarowskiego, w którym przechowywano bogate wyposażenie liturgiczne. W 1845 r. drewniany kościół, dzwonnica i plebania spłonęły podczas pożaru Brzózy. W ocalałym skarbczyku, do którego dobudowano szopę, przez kolejne lata odprawiano nabożeństwa.
    Obecnie, dawny skarbczyk pełni funkcję kaplicy p. w. Królowej Różańca Świętego. Upamiętnia pochowanych zmarłych na cmentarzu przykościelnym w latach 1529-1872 r., przy dawnym kościele parafialnym w Brzózie.

    Budynek kaplicy-skarbczyka został wzniesiony w stylu klasycystycznym. Jest jedynym, materialnym zachowanym elementem dawnego zespołu kościelnego (kościoła drewnianego) w Brzózie, funkcjonującego do połowy XIX w. W 2012 roku został wpisany do rejestru zabytków Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

    Park pałacowy, XVIII, nr rej.: 628 z 17.12.1957 oraz 293/A/85 z 19.07.1985

    W byłym parku przypałacowym (z XVIII w.) zachowały się pozostałości altany i stawy na Brzósce.

    Spichrz folwarczny, poł. XIX, nr rej.: 384/A z 15.05.1988

    Spichlerz folwarku Ożarowskich – Spichlerz folwarczny z XIX w. rodziny Ożarowskich, później Heydlów w Brzózie k. Kozienic. W czasach PRL-u należał do PGR-u. Obecnie ten i pozostałe budynki na które składają się garaże, hala oraz obory stoją opuszczone. Główny budynek posiada kilka pięter.

    Głowaczów

    Cmentarz rzymsko – katolicki (najstarsza część, z nagrobkami), 1 poł. XIX, nr rej.: A-1243 z 6.05.2014

    Cmentarz grzebalny założony został w 1 poł. XIX w. Usytuowany jest przy drodze Głowaczów-Leżenice, ok. 100 m na wschód od kościoła parafialnego.
    Najstarsza jego część (południowo – zachodnia) wraz z bramą główną z 1911 r, została wpisana do rejestru zabytków w dniu 6 maja 2014 r. Stanowi materialny dokument dziejów parafii i miejscowości, tym cenniejszy, że z powodu działań wojennych w latach 1939-45, zniszczonych zostało wiele historycznych obiektów w Głowaczowie.

    Wśród pochowanych na cmentarzu znajdują się osoby zasłużone dla Głowaczowa: powstańcy styczniowi, żołnierze, miejscowi księża, dziedzice Głowaczowa i Leżenic (rodzina Boskich, Ostrorogów). Najstarszy jest murowany nagrobek Barbary i Andrzeja Boskich z pierwszej połowy XIX wi. w formie krzyża na cokole. Na szczególną uwagę zasługują: żeliwny nagrobek ks. Władysława Barcińskiego z 4 ćw. XIX w., granitowy nagrobek Henryka Ostroroga z początku XX w. z oryginalnie ukształtowanym obeliskiem oraz nagrobek Karola Dunin Wąsowicza z 4 ćw. XIX w. w formie steli architektonicznej z piaskowca. Po stronie południowej alei głównej zlokalizowana jest kaplica Cecylii Dobieckiej z 4 ćw. XIX w. Wiele nagrobków posiada ślady postrzałów, powstałe we wrześniu 1939 roku w trakcie „bitwy o Głowaczów”. Po stronie północnej od alei głównej znajduje się zbiorowa kwatera Żołnierzy Polskich 13 Dywizji Piechoty Strzelców Kresowych, poległych podczas II wojny światowej 9-10 września 1939 roku.

    Wólka Brzózka

    Park „Grądy” nr rej.: 425/A z 15.03.1990

    Data lub czas powstania 1860 r. (XIX w.)

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Gniewoszów

    Boguszówka

    Park, XIX, nr rej.: 304/A z 19.07.1985

    Pierwsza wzmianka o wsi Boguszówka pochodzi ze spisu poborowego powiatu radomskiego z 1508 roku. W tym czasie jej właścicielem był Jan Bogusz, wieś zwano wtedy Wolą Kowalową (Kowal-Wolya). Od imienia właściciela wsi z czasem zaczęto nazywać tą miejscowość Boguszową Wolą. Nazwa pochodzi od nazwy osobowej „Bogusz” i wyrażenia „Wola” oznaczającego czasowe zwolnienie od danin i powinności. W spisie poborowym powiatu radomskiego z 1569 roku wymienia się już miejscowość o nazwie Boguschowa Wolya. W tym czasie wieś należała do Jana Bogusza kasztelana zawichojskiego, syna Jana Bogusza. W 1593 Boguszówka należała do Bernarda Bogusza syna Jana Bogusza. Ród Boguszów herbu Półkozic był możnym rodem w XVI- wiecznej Polsce. Boguszowie pochodzili z okolic Wiślicy. Jeden z przedstawicieli tego rodu zapewne drogą małżeństwa, wszedł w posiadanie wsi o nazwie Wola Kowalska w powiecie radomskim. Wieś stała się dziedziczną wsią rodu Boguszów i z czasem zmieniła nazwę. Jan Bogusz, dziedzic wsi w połowie XVI wieku, został sekretarzem królewskim a od 1561 roku był podkomorzym lubelskim. Do tych godności z czasem doszły następne: kasztelana czechowskiego, kasztelana zawichojskiego. Oznacza to, że był senatorem Rzeczpospolitej. Od 1571 roku był też starostą radomskim. W 1591 roku starostwo radomskie przekazał swemu synowi Bernardowi. Bernard Bogusz ożenił się z córką Mikołaja Kochanowskiego, Dorotą. Bernard Bogusz zmarł przedwcześnie w 1603 roku. Starostwo radomskie i ziemie dziedziczne Boguszów, w tym Boguszówka, przeszły na własność brata zmarłego, Krzysztofa Bogusza. Na Krzysztofie kończy się historia rodu Boguszów w tej okolicy w XVII wieku. Po Boguszach Boguszówką została własnością rodu Regowskich z Regowa. Po Regowskich właścicielem wsi byli Pękosławscy a potem Witowscy. W końcu XVIII wieku wieś należała do rodziny Wielopolskich ale zastawiona była niejakiemu Wodzickiemu. W 1827 roku miejscowość liczyła 18 domów i 166 mieszkańców. W 1847 roku stało tu już 32 domy. W końcu XIX wieku we wsi istniał folwark szlachecki. We wsi było 22 domy a mieszkało w niej 184 mieszkańców. Obszary folwarczne zajmowały 617 mórg a ziemia chłopska zajmowała 338 mórg obszaru. W 1930 roku właścicielem folwarku w Boguszówce był Seweryn Plewiński. W 1938 roku w Boguszówce stało 50 domów. obiekt w rękach prywatnych.

    Borek

    Fort IV (twierdza Dęblin), 1879, nr rej.: 3/A z 5.01.1979

    Wszystkie forty miały kształt pięcioboku, na ich wielkość i uzbrojenie artyleryjskie wpływ miały doświadczenia dopiero co ukończonej wojny rosyjsko-tureckiej. Miały po dwa wały – niski dla piechoty i wysoki dla artylerii, załoga kryła się w koszarach szyjowych. W 1881-1882 r. powstał fort I Młynki (przy szosie do Stężycy), na podmokłym terenie koło wsi Mierzwiączka stanął fort II o takiejż nazwie, fort III Dęblin powstał na lewym brzegu pod Masowem, fort IV Borowa ulokowano między wsiami Borowo i Skoki; koło wsi Borek na lewym brzegu zbudowano fort V; najdalszy zachodni fort VI Nagórnik (albo fort Wannowskiego, byłego ministra wojny Rosji) powstał w 1885 r. na terenie wsi Nagórnik; zaś
    między wsiami Głusiec i Piwonią (ob. Przewóz) w 1884 r. zbudowano fort VII Głusiec.

    Oleksów

    Kościół par. pw. św. Stanisława Biskupa, XVII, nr rej.: 317/A z 16.06.1967 oraz 95/A z 15.03.1981

    Kościół usytuowany jest przy drodze łączącej Gniewoszów ze wsią Borek.

    Początki parafii oleksowskiej datuje się na rok 1254 (XIII w.), w poł. XV w. plebanem był Prokop Kochanowski. Ok. 1589 r. Jan Gniewosz usunął katolickiego księdza, wprowadzając w to miejsce protestanckiego duchownego. Kościół parafialny pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, który stoi do dziś, wybudowano w 1652 roku z fundacji ks. Jana Sadkowskiego. Budynek od początku postawiono z trwałego materiału – czerwonej cegły i białego kamienia. Odrestaurowany został w 1858 r., a w 1902 r. został powiększony – dobudowano od zachodu część nawy, od północy kaplicę św. Stanisława i zakrystię z małym przedsionkiem. W czasie I wojny światowej kościół został zniszczony. Odnowiono go dopiero w 1921 r. W okresie późniejszym dobudowano przy prezbiterium od strony południowej składzik. W 1991 i 1992 r. przystąpiono do renowacji zewnętrznych ścian kościoła oraz poprawiono blaszane nakrycie dachu. W połowie lat 90. wykonano renowację ogrodzenia kościelnego, do 1998 r. za sprawą ówczesnego proboszcza Stanisława Sikorskiego dokonano również wielu niezbędnych remontów.

    Kościół otoczony jest ogrodzeniem murowanym z XVIII w. na planie oktagonu. W obrębie murów ogrodzenia od północy wpisana jest dzwonnica z XIX w (dzwony z XVII w.). Wewnątrz znajdują się barokowe elementy wyposażenia, a także współcześnie wykonane witraże o charakterze patriotycznym ze scenami przedstawiającymi motywy sakralne i historyczne.

    Stary Regów

    Park, k. XIX, nr rej.: 305/A z 19.07.1985

    Wieś Regów Stary powstała najpóźniej w początkach XV wieku. Dnia 29 VII 1439 roku erygowano parafię w tej miejscowości (według Ks. Kumora). Wzmianki o tej miejscowości pochodzą też z „Liber Beneficiorum…” Jana Długosza z lat 1470-1480. Nazwę zapisano wtedy „in Regov” Pochodzenie nazwy nie zostało przez językoznawców w pełni wyjaśnione. Przypuszcza się że pochodzi ona od staropolskiej nazwy osobowej „Reg” Wieś należała pierwotnie do rodziny Regowskich, herbu Abdank. Według spisów podatkowych powiatu radomskiego z 1508 roku wieś należała do Stanisława Regowskiego. W 1569 roku według kolejnego spisu właścicielem wsi był Mikołaj Regowski. Wieś miała 3 i 3 łana obszaru. Oprócz kmieci mieszkało we wsi 5 zagrodników i dwóch komorników. Regów stanowił ośrodek szkolnictwa. W początkach XVI wieku istniała już we wsi szkoła parafialna. Stał we wsi budynek szkolny z ogrodem, kierownikiem szkoły był Andrzej ze Stężycy. Pobierał 4 marki pensji i „pewne jarzyny” od Mikołaja Regowskiego. Dziedzicami wsi byli kolejno Regowscy (do początku XVII wieku) po nich byli Pękosławscy, Witowscy, Chomętowscy, aż w drugiej połowie XVII wieku wieś trafiła do Jana Wielopolskiego. Dziedzicem wsi z tego rodu był też Hieronim Wielopolski starosta krakowski (zmarły w 1779) po nim wieś stała się własnością jego małżonki. Wdowa zastawiła wieś oraz miasto Granica panu Wodzickiemu. (przełom XVIII i XIX wieku). W 1747 roku postawiono we wsi nowy kościół modrzewiowy. Stanął w innym miejscu niż poprzedni ponieważ częste wylewy Wisły niszczyły poprzednią świątynie. Nowy kościół uposażyli margrabia Wielopolski i Dorota Tarłowa wojewodzina lubelska. W końcu XVIII wieku dobra Regów były przedmiotem zastawu. W 1827 roku wioska liczyła 27 domów i 282 mieszkańców. Dobra regowskie przed 1873 rokiem obejmowały: Regów, Wysokie Koło, Boguszówkę, Markową Wolę i miasteczko Granicę. W XIX wieku właścicielami dóbr regowskich była rodzina Lewickich. W 1930 roku właścicielem folwarku Regów (tak samo jak folwarku Boguszówka) był Seweryn Plewiński. Razem obydwa folwarki zajmowały 781 hektarów obszaru. Miejscowość Regów Stary w 1938 roku liczyła 55 domów obiekt w rękach prywatnych.

    Wysokie Koło

    Zespół klasztorny dominikanów, nr rej.: 319 z 15.06.1967 oraz 188/A z 15.10.1982:

    • kościół, ob. par.
    • klasztor, ob. plebania

    Budowę kościoła Najświętszej Marii Panny Królowej Różańca Świętego w Wysokim Kole rozpoczęto z polecenia kasztelana sandomierskiego Stanisława Witkowskiego w roku 1637, zakończono natomiast 1681. Następnie w roku 1870 nastąpiła kasata zakonu dominikanów, a rząd rosyjski obsadził w Wysokim Kole reformatorów – franciszkanów z Jędrzejewa. Od roku 1891 sanktuarium w Wysokim Kole pełni funkcję kościoła parafialnego.

    To trzynawowa bazylika z kolebkowym sklepieniem i lunetami, która ma liczne elementy wyposażenia z XVII-XVIII w. (m. in.: rzeźby, ołtarze, relikwiarze). Barokowa polichromia była kilkakrotnie odnawiana i przemalowywana. 2 dzwony (1717, 1720) odlał Michał Wittwerk z Gdańska.
    Z dawnego XVII – wiecznego klasztoru pozostało południowe skrzydło, obecnie plebania, z zachowanym układem cel i korytarzy. Na zewnętrznej ścianie kościoła z prawej strony drzwi znajduje się pamiątkowa tablica z nazwiskami czternastu ochotników z Wysokiego Koła i okolic poległych w wojnie przeciwko bolszewikom w 1920 roku i napisem: „Padli na polu chwały odpierając z granic państwa polskiego pod wodzą Józefa Piłsudskiego nawałę najeźdźców w latach 1918-1920”.

    W prawej nawie kościoła od ponad 300 lat znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Wysokolskiej, do którego prowadzą 24 schody. Obraz jest pochodzenia zachodniego, nieznanego autorstwa. Namalowany został farbą olejną na desce lipowej, na wzór wizerunku z Częstochowy, z tą różnicą, że w prawej ręce Matka Boża trzyma różę. Obraz przywieziony został z Moskwy przez Marię Kalinowską, żonę cześnika czerwonogrodzkiego. Podobno sam car Aleksiej Michałowicz podarował cześnikowej obraz Matki Bożej. Wracając z Moskwy Kalinowska zawiozła obraz do Lwowa i w 1677 roku podarowała go krewnemu, niejakiemu Antoniemu Krzysztofowi z Końskich Bębnowskiemu, który poświęcił Go przed cudownym obrazem Matki Bożej Sokalskiej i zawiózł do Zarudzia koło Zamościa. Tam otrzymać miał we śnie trzykrotne objawienie od Matki Bożej wraz poleceniem: „Płaczę iście mnie już zapomnieli. Chcę, abyś Mnie oddał do pustego kościoła w Wysokim Kole”. Widzenia miała mieć także żona Bębnowskiego. W 1684 roku obraz Matki Bożej został wprowadzony do kościoła w Wysokim Kole, gdzie zaopiekować się nim mieli sprowadzeni z Lublina dominikanie. Wkrótce wizerunek Matki Bożej zasłynął objawieniami, łaskami i cudownymi uzdrowieniami chorych. Jednym z nich miał być książę Jerzy Lubomirski, który przed obrazem Matki Bożej Wysokolskiej odzyskać miał wzrok. Wszedł do kościoła prowadzony przez żonę a wyszedł o własnych siłach, mówiąc: „Podziękujcie za mnie Lekarce mojej, Najświętszej Pannie, że mnie uzdrowiła na oczy”. Podobne świadectwo złożył biskup Jan Czerniak, sufragan gnieźnieński: „W czasie II wojny światowej przebywałem w Wysokim Kole. Przygnieciony groźnymi chorobami, znajdowałem się w obliczu śmierci […] Pobożni wierni nie przestawali się gorąco modlić wobec Obrazu Wysokolskiej Pani […] Tym prośbom zawdzięczam swoje zdrowie…”.Od tego czasu obok obrazu zaczęły pojawiać się liczne wota. W 1833 roku, według legendy, obraz w tajemniczy sposób ocalał z pożaru i odnalazł się na łące koło Sieciechowa. Stamtąd w uroczystej procesji powrócił do Wysokiego Koła. Podobnie było w czasie II wojny światowej, kiedy to świątynia w Wysokim Kole uległa poważnym zniszczeniom, ale obraz przetrwał bez zmian. 18 sierpnia 1974 roku koronacji obrazu dokonał Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński.

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Grabów Nad Pilicą

    Grabów nad Pilicą

    Cmentarz wojenny z I wojny światowej, nr rej.: 401/A z 3.04.1989

    Cmentarz położony jest przy drodze nr 730, po lewej stronie, niedaleko za wjazdem do Grabowa od Kozienic. Jest to nekropolia Dodaj do słownika, daty zgonu żołnierzy odczytane z pozostałych tabliczek – 25 i 26 października 1914 r. świadczą, że część pochowanych zginęła podczas bitwy o Iwanogorod, czyli operacji dęblińskiej, która rozpoczęła się 21 października. Informacje umieszczone na krzyżach wskazują nam również, że polegli rekrutowali się z 9 armii niemieckiej, głównie z poborowych i rezerwistów pochodzących z Prus. Składała się z czterech korpusów liniowych (XII, XVII, XX i korpusu rezerwowego gwardii) dwu dywizji rezerwowych i 8 dywizji kawalerii. 9 armia pod dowództwem Paula von Hindenburga rozpoczęła tzw. ofensywę październikową i brała bezpośredni udział w bitwie o Warszawę. Po nieudanych walkach 15 października rozpoczęła odwrót spod Warszawy, ponosząc podczas niego znaczne straty. Bitwa dęblińska i cała operacja warszawsko-dęblińska zakończyła się klęską państw centralnych. Szacuje się, że podczas walk na znacznym terenie między Kozienicami, Solcem a rzeką Pilicą, tylko po stronie austriackiej i niemieckiej poległo ponad 50 tys. Żołnierzy. Dane dotyczące Rosjan są trudne do oszacowania.

    Sprawy pochówku, zakładania i utrzymania cmentarzy wojennych na terenach powiatu kozienickiego zajętego w 1915 r. przez wojska i administrację należały do odpowiedniego oddziału Generalnego Gubernatorstwa Wojskowego w Polsce (Militärgeneralgouvernement in Polen) z siedzibą w Lublinie oraz jego terenowych ekspozytur w postaci Komend Powiatowych (Kreiskommando). W Gubernatorstwie i w Komendach Powiatowych istniały jednostki o nazwie Oddział Grobów Wojennych, które dodatkowo dzieliły się na dwie grupy: Ewidencji Grobów Żołnierskich (Evidenz-Gruppe) i Opieki nad Grobami (Fűrsorge-Gruppe).

    Na terenie samego Grabowa liczba poległych prawdopodobnie nie była wysoka. W raporcie sporządzonym na polecenie Cesarsko-Królewskiej Komendy Powiatowej w Kozienicach, przez lokalny posterunek żandarmerii wynika, że pod koniec października 1916 r. w miejscowości znajdowało się jedynie 12 grobów, a na terenie podległym posterunkowi 87. Wszyscy pochowani polegli od 24 do 26 października 1914 r.

    Po zakończeniu wojny na terenie cmentarza dalej dokonywano pochówku poległych żołnierzy, odnalezionych w okolicy przez miejscową ludność. W okresie międzywojennym administracją cmentarzy wojennych na naszym terenie zajmował się Referat Grobownictwa Wydziału Komunikacyjno-Budowlanego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. Zapewne referat ten w porozumieniu z władzami lokalnymi i wojewódzkimi zaprojektował w latach 1939–1940 wykonanie 26 nagrobków betonowych opatrzonych napisem oraz naprawę 30 metrów muru, na łączny koszt 750 złotych. Prac tych jednak ze względu na wybuch II wojny światowej nie przeprowadzono.

    Bardzo ciekawych informacji dostarczają materiały pochodzące z wymienionego wyżej Referatu Grobownictwa, zgromadzone w Archiwum Państwowym w Kielcach. Dowiadujemy się z nich, że w pierwszym kwartale 1939 r. na cmentarzu pochowano szczątki 404 żołnierzy wydobytych z 33 pojedynczych grobów położonych na terenie wsi Moniochy (obecnie gm. Głowaczów, wówczas gm. Mariampol), zaś z nieodległego Jasieńca ekshumowano 697 żołnierzy z 53 pojedynczych grobów i jednego żołnierza znalezionego w lesie. Poza tym, na początku 1939 r. pochowano tu jeszcze 216 Niemców, 20 Austriaków i 120 Rosjan. Szacuje się, że łącznie na grabowieckim cmentarzu wojennym pochowano przeszło 1500 żołnierzy niemieckich, austriackich i rosyjskich.

    Nie wiemy co działo się z cmentarzem podczas okupacji 1939–1945. Po II wojnie światowej cmentarz ulegał dewastacji, prawdopodobnie zmniejszono również jego obszar.

    Obecny układ w niewielkim stopniu informuje o dawnym wyglądzie cmentarza. Brak materiałów oraz przekazów uniemożliwia odtworzenie dawniejszego stanu obiektu. Obecnie brak jest śladów po mogiłach i kwaterach. O funkcji nekropolii świadczą jedynie metalowe krzyże ulokowane rzędowo. Zróżnicowanie krzyży informuje o tym czy jest to mogiła żołnierza niemieckiego czy rosyjskiego, na części z nich umieszczono tabliczki z informacjami, część informuje o mogile zbiorowej. Podobnie jak w przypadku innych cmentarzy z I wojny – zgodnie z powstałą wówczas formą kultu poległych żołnierzy – na tych cmentarzach chowano obok siebie, walczących po obu stronach frontu. Można mówić więc w tym przypadku o krótkim, ale wyjątkowym okazywaniu szacunku – nie tylko poległym sprzymierzeńcom, ale także przeciwnikom. Wszak połączył ich jeden wojenny los.

    Według danych miejscowych cmentarz aktualnie zajmuje obszar 2400 m2. Ogrodzony jest siatką, dawniej otoczony był kamiennym murkiem, który w 1956 r. rozebrano i przeznaczono na budowę i remont dróg. Położony jest na płaskim, zadrzewionym terenie, z niewielkim kurhanem, nad którym góruje obelisk z płytą upamiętniającą poległych grabowian w latach wojny polsko-bolszewickiej 1918-1920. Na brązowej płycie znajdziemy inskrypcję memoratywną oraz imiona i nazwiska 17 mieszkańców. Ibrzmi ona: Padli na polu chwały odpierając z granic państwa polskiego pod wodzą Józefa Piłsudskiego nawałę najeźdźców w latach 1918/20 Fronczyk Józef, Gwardys Feliks, Iwańczyk Antoni, Jaworski Szczepan, Kaczmarek Józef, Kurpik Feliks, Maroszek Stanisław, Nerlo Bronisław, Parys Franciszek, Petryka Jan, Piotrowski Józef, Rokicki Michał, Suwała Jan, Wieczorek Franciszek, Wrond Władysław, Ziółek Stanisław, Żupiński Jan.

    Na 44 odlanych z żelaza krzyżach odnajdziemy takie same tabliczki z inskrypcjami w języku niemieckim zawierającymi stopień wojskowy poległego żołnierza, jego imię i nazwisko, charakter i numer jednostki wojskowej oraz datę zgonu. Z zachowanych tabliczek udało się odczytać 44 nazwiska pochowanych żołnierzy. Pełna lista umieszczona jest poniżej. Kilka tabliczek informuje o bezimiennych żołnierzach z obu armii – niemieckiej i rosyjskiej. Kilka zachowanych krzyży prawosławnych i pozbawionych tabliczek informowało o zbiorowych mogiłach żołnierzy rosyjskich. Wysokość krzyży jest podobna i wynosi 140 cm. Na terenie cmentarza znajduje się również dawna, podniszczona żelazna brama, na której umieszczono napis „AD 1914″ informujący o dacie założenie nekropolii. Na ogrodzeniu – od strony drogi nr 730 – zawieszona jest tabliczka informacyjna: „CMENTARZ WOJENNY 1914/1915″. Właścicielem obiektu jest Urząd Gminy w Grabowie nad Pilicą.

    Strażnica graniczna, ob. urząd gminy, 1897, 1920, nr rej.: 434/A z 30.07.1990

    Godnym uwagi zabytkiem jest wyremontowany w latach 60-tych budynek – siedziba Urzędu Gminy Grabów nad Pilicą. W roku 1795, po trzecim rozbiorze Polski granicą miedzy Austrią a Prusami była rzeka Pilica. Zapilicze znalazło się w granicach Austrii tzw. Galicji Zachodniej. Granice trzech zaborów spotykały się przy ujściu Pilicy, w Mniszewie (gmina Magnuszew). Świadectwem tamtych czasów jest zabytkowy obiekt strażnicy austriackiej (z 1797 roku) stanowiący współcześnie siedzibę Urzędu Gminy Grabów nad Pilicą.

    Park, nr rej.: 765 z 20.12.1957

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Kozienice

    Brzeźnica

    Kościół par. pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, 1911-37, nr rej.: 282/A z 1.03.1985

    Obecny kościół jest piątą, kolejną świątynią w Brzeźnicy. Wybudowany według projektu znanego warszawskiego architekta i konserwatora zabytków, Jarosława Wojciechowskiego, stanowi ciekawy przykład architektury neoromańskiej. Prace budowlane trwały na przestrzeni lat 1925-1934, choć już do 1930 r. wykonano 3/4 całości prac.

    Kościół wznosi się na placu przykościelnym o wymiarach ok. 75×50 metrów. Teren otoczony jest metalowym ogrodzeniem z przęsłami z kutych prętów, osadzonymi pomiędzy czworobocznymi ceglanymi słupkami. Brama główna składa się z 2 żeliwnych skrzydeł między czworobocznymi, kamiennymi słupami. Drugie, dwudzielne wejście, do którego prowadzą schody, znajduje się od strony szosy. W północnym odcinku ogrodzenia mieści się furtka prowadząca do plebani. Wokół kościoła ścieżkę wyłożono kostką brukową. Jest tu także trawnik i kilkanaście drzew: dęby, klony, kasztanowce, lipy. Wzdłuż zachodniej części ogrodzenia umocowano 2 dębowe krzyże – pamiątka misji z 1960 i 1972 r. W 2012 r. na placu przykościelnym ustawiono pomnik błogosławionego Jana Pawła II. W 2013 r. swoją godną lokalizację odnalazł pomnik z tablicą upamiętniającą mieszkańców Brzeźnicy i okolicznych wsi poległych podczas II wojny światowej.

    Podstawowym materiałem budulcowym ścian kościoła jest surowa czerwona cegła położona w układzie polskim, natomiast cokół, o wysokości ok. 132 m, wykonano z granitu ciosanego.

    Ciekawa i rozbudowana architektura budowli przykuwa uwagę zróżnicowaną formą. Zestaw różnych brył wpływa na ekspresję monumentalnej struktury budynku sakralnego. Rzut jednonawowego kościoła poprzedza od zachodu kwadratowa kruchta główna, do której prowadzi domek portalowy. W kruchcie znajduje się chrzcielnica, dwie identyczne drewniane rzeźby Jezusa Chrystusa na krzyżu, a także tablice z listą duszpasterzy w Brzeźnicy w XX w., historią lokalnej parafii oraz tablica z nazwiskami 184 mieszkańców gminy Brzeźnica, żołnierzy AK-BCh i członków Polskiego Państwa Podziemnego poległych i zamordowanych podczas II wojny światowej. Po bokach kruchty zaprojektowano prostokątne pomieszczenia: od północy (lewa strona od wejścia) klatka schodowa, od południa pomieszczenie z urządzeniami ogrzewczymi, dalej zaś kruchty boczne z gankami na planie prostokąta. Korpus nawy jest trójprzęsłowy, po bokach 2 pierwszych przęseł występują regularne prostokątne, płytkie wnęki. Po bokach trzeciego przęsła architekt zaprojektował 2 kaplice: po lewej na planie prostokąta, zamkniętego półkoliście (kaplica Najświętszej Marii Panny), po prawej stronie prostokątna kaplica św. Franciszka, dawniej sala katechetyczna. Znakiem po wojennych zniszczeniach świątyni są ślady po pociskach artyleryjskich oraz 5 pocisków artyleryjskich wmurowanych w południowe mury.

    Do kościoła można się dostać przez 4 wejścia – główne, 2 boczne prowadzące do pomieszczenia z urządzeniami grzewczymi i do klatki schodowej na chór, a także od północy do zakrystii. Prezbiterium – umieszczone na planie prostokąta, o zaokrąglonych wschodnich narożach – jest węższe od nawy. Patrząc od wejścia głównego, po bokach prezbiterium, znajdziemy półkoliste wnęki trzeciego przęsła korpusu. Za nimi znajdują się także: od północy sień na planie nieregularnego czworoboku, z wejściem zewnętrznym do zakrystii; od południa klatka schodowa na planie koła. Po północnej (lewej) stronie prezbiterium jest prostokątna zakrystia z półkolistym aneksem od północy i klatką schodową na planie koła przy płd.-wsch. narożniku. Większość wymienionych elementów architektonicznych ma dwukondygnacyjną konstrukcję o ostrych spadach, zaś pokrycie dachowe świątyni jest dosyć zróżnicowane. W zależności od położenia pokryte jest dwuspadowymi, trójspadowymi, pulpitowymi, stożkowymi lub półśrodkowymi blaszanymi dachami i daszkami. Bryła świątyni jest masywna, a jej najwyższym elementem jest strzelista, czterokondygnacyjna, czworoboczna wieża z blachy miedzianej, nakryta czworobocznym hełmem, nad którym majestatycznie góruje krzyż. Wieża z każdej strony przepruta otworami dzwonowymi, przesłoniętymi drewnianą, poziomą żaluzją. W dzwonnicy znajdują się 3 dzwony wykonane i zawieszone w roku 1977: Najświętsze Serce Jezusowe, Święty Leonard, Święty Maksymilian. Wcześniej, ze względów finansowych, w odbudowanym kościele nie było dzwonów. Swoistym ersatzem były 3 dzwonki ze stacji kolejowej, z których 2 większe zostały zawieszone na prowizorycznej dzwonnicy, a także sygnaturka ufundowana przez parafian.
    Wrażenie masywności i fortyfikacyjnego charakteru budowli dodają elementy przylegające od północy i południa do prezbiterium, w swej formie podobne do okrągłych baszt obronnych. Tymi „basztami” dostać się można na strych, ale główne wejście na strych kościoła prowadzi z klatki schodowej na chórze. Schody umieszczone w „basztach” prowadzą do 2 sal, które znajdują się nad zakrystią i kaplicą św. Franciszka.

    Przestronne wnętrze świątyni o systemie filarowo- szkarpowym jest otynkowane z wnękami komunikującymi się z prostokątnymi przęsłami nawy, zamkniętym łukiem pełnym i arkadami. W budowli występuje kilka rodzajów sklepień – kolebkowe (beczkowe) na gurtach, z lunetami w nawie. W prezbiterium, kruchtach, w gankach po boku krucht bocznych znajdziemy sklepienia krzyżowe.

    D. cmentarz przy kościele, XV-XVIII, nr rej.: A-1047 z 9.09.2011

    Janików

    Park, XIX, nr rej.: 631 z 17.12.1957

    Również po XIX-wiecznym parku (sądząc na podstawie pomnikowych drzew) obecnie niewiele zostało. Teren ten należy do zakładów, ale nie jest przez nie użytkowany. W 1957 r. park został wpisany do rejestru zabytków. Upłynęło wiele lat, w czasie których nikt o dawny park przy dworski nie zadbał. Pozostawiony sam sobie, bez pielęgnacji, z posadzonymi w latach 60. XX w. topolami bujnymi, pozostawiony bez pielęgnacji, nie zachował śladów dawnego założenia.

    Szczególne zniszczenia wywołała budowa super chłodni w latach 1972-75. Zburzono wtedy resztę budynków folwarcznych, rozgrodzono park, wycięto część starodrzewa. Podczas przeprowadzonej w 1994 r. inwentaryzacji stwierdzono, że ocalało jedynie 14 gatunków drzew i 5 gatunków krzewów. Pozostało tu wtedy 11 drzew określonych jako pomniki przyrody. Były to 3 dęby, 1 jesion i 7 lip. W zach. części parku zachował się fragment alei lipowej. W parku w latach 90. rósł m.in.: klon jesionolistny, zwyczajny i srebrzysty, olsza czarna, brzoza brodawkowata, jesion wyniosły, świerk pospolity, sosna zwyczajna, grusza polna, topola bujna, dąb szypułkowany, wierzba biała, lipa drobnolistna, bez lilak i czarny, trzmielina brodawkowata, śnieguliczka biała, porzeczka.
    Park był ciekawie położony, a swą powierzchnią obejmował cały teren skarpy oraz teren na płn.-wsch. i na płd.-zach. od niej. Dawna powierzchnia założenia: ogółem 7.11 ha (aktualna 2,4 ha), parku 2.40 ha (aktualna 2,4 ha), wód 0.50 ha (aktualna 0,2 ha). Wg informacji mieszkańców, było tu dużo stawów w większości utworzonych sztucznie. Ciekawostką jest duża ilość klonu srebrzystego tworzącego południową granicę. Aktualnie przez środek parku, wierzchem skarpy, przebiega droga, która jest pozostałością dawnej alei parkowej.
    Dziś park od płd.-wsch. strony graniczy z zabudowaniami wsi. W części płn.-zach., gdzie rozciągał się folwark, potem wybudowano chłodnię, od płn i wsch. granicą jest łąka, przez którą płynie strumień.

    W 1994 r. sporządzono „Ewidencję dokumentacyjną parku w Janikowie”, w której określono granice ochrony konserwatorskiej i kierunki renowacji. Konserwacja terenu zakładała ten sam przebieg i miała objąć od zach. granice zakładu, od płn. części łąki, od wsch. zadrzewienia przydrożne wraz ze stawem, a od płd. powinny biec granicą parku. Teren położony na płd. nie powinien być zabudowany ze względu na II klasę żyzności. Po sporządzeniu ewidencji wysnuto wnioski, że lepiej byłoby sporządzić nowy plan zagospodarowania parku i otoczyć ochroną ocalałe zabytkowe drzewa, usuwając samosiewy czy dosadzenia topoli Niekłańskiej (bujnej).

    Kozienice

    Kościół par. pw. Świętego Krzyża, 1868-69, nr rej.: 277/A z 27.12.1984

    Pierwotny, drewniany kościół, ufundował Władysław Jagiełło w 1394 roku. Jak głosi legenda, w 1410 roku żołnierze ks. Witolda idący pod Grunwald, mieli się tu dopuścić rabunku, za co skazani zostali na śmierć. Odbudowany w 1557 roku, a następnie spalony w 1657 roku był później kilkakrotnie przebudowywany (m. in. z fundacji żony Augusta III, Marii Józefiny). Obecny, murowany kościół parafialny Świętego Krzyża wzniesiono na nowym miejscu w latach 1868-69. Wewnątrz znajdują się rokokowe ołtarze z obrazem Matki Boskiej z XVII w. oraz kilka innych obrazów i barokowych rzeźb. Obraz Świętej Rodziny, pędzla Wojciecha Gersona, pochodzi z 1888 roku. Dzwon datowany na rok 1564.

    Kościół znajduje się w samym centrum Kozienic, przy głównym skrzyżowaniu ulic miasta: Warszawskiej, Lubelskiej, Radomskiej oraz przy Kochanowskiego, gdzie znajduje się dworzec autobusowy PKS. Kościół stoi na zadrzewionej działce, ogrodzonej żelaznymi przęsłami z ceglanymi, otynkowanymi słupkami. Od strony zachodniej teren kościelny graniczy z Ogrodem Jordanowskim. Obecnie biegnie tędy dróżka, która w XIX w. była aleją prowadzącą od wrót kościelnych aż do drzwi wejściowych dawnego pałacu (dziś Urząd Miejski).

    Według tradycji pierwszy kościół w Kozienicach został wybudowany dzięki fundacji króla Władysława Jagiełły w 1394 r. Była to niewielka, drewniana świątynia, zależna od najstarszej w gminie parafii i w Świerżach Górnych. Kościół ten pod wezwaniem św. Krzyża miał być położony na wzniesieniu między ul. Nowy Świat a Czwartek.

    Kolejni Jagiellonowie, Zygmunt I – urodzony 1.01.1467 r. w Kozienicach – oraz Zygmunt II August wspierali funkcjonowanie kozienickiej świątyni poprzez wzbogacanie jego uposażenia i renowację. Wówczas kościół należał do parafii Wargocin. Gdy pierwszy uległ zniszczeniu, król Zygmunt August w 1554 r. postawił w jego miejsce drugi, większy i drewniany. W 1657 r. kościół podzielił los setek, jeśli nie tysięcy, polskich świątyń rozgrabionych i zniszczonych przez Szwedów lub ich kamratów. Kościół odbudowano dopiero po 10 latach. Trzecia świątynia wybudowana przez ks. proboszcza Macieja Dąbrowskiego w 1667 r. przetrwała niemalże 100 lat.

    Kolejny, czwarty z kolei, kościół drewniany ufundowała małżonka króla Zygmunta III, królowa Polski Maria Józefa. Przestronną i okazałą budowlę, postawioną w 1754 r., konsekrował w 1763 r. biskup kijowski, Józef Andrzej Załuski. Świątynia ta została przeniesiona w bezpośrednie sąsiedztwo kozienickiej rezydencji królewskiej. W przybliżeniu znajdowała się w miejscu, gdzie obecnie ulokowany jest zabytkowy cmentarz rodziny Denów, w parku miejskim.

    W 1864 r. proboszczem parafi i został ks. Józef Khaun. Po ponad 100 latach istnienia ten drewniany kościół chylił się ku upadkowi. Postanowiono wybudować nową, murowaną świątynię. Głównym budowniczym został ks. Józef Khaun, zaś duże nakłady finansowe – prawie 7000 rubli – poniósł gen. Włodzimierz Den. Ten ostatni zażyczył sobie, żeby główne wejście do kościoła znajdowało się naprzeciwko pałacu kozienickiego, tak, żeby mógł z okien oglądać świątynię. Warunek ten spełniono – stąd też i taka wyjątkowa lokalizacja, choć normą było i jest w kościołach, że wejście główne znajduje się frontem do dużej ulicy. Świątynię budowano w latach 1868-1869. Kamień węgielny wmurowano 14.06.1868 r., a 24 października następnego roku biskup sandomierski ks. J. Juszyński konsekrował nowy kościół, który bez większych szkód przetrwał do dziś. Historia pokazuje, że jest to piąty, w przeszło 600-letnich dziejach, gmach kościoła pw. św. Krzyża w Kozienicach.

    Świątynne mury wzniesione są z cegły, obustronnie tynkowane na zaprawie wapiennej. Sklepienie deskowe przesłonięte jest płaskim stropem, wypełnionym drewnianymi kasetonami. Na podłodze ułożona w 1928 r. terakotowa posadzka. Dach jest drewniany, krokwiowy oparty na koronie muru, krokwie natomiast wzmocnione są drewnianymi słupami. Stolarka okienna i drzwiowa w całym kościele jest drewniana, a framugi i okiennice osadzone są w murach. Drzwi drewniane osadzone są na współczesnych zawiasach, schody zewnętrzne pokryte terakotą. Rzut kościoła usytuowany jest na planie prostokąta, trzynawowy, halowy. Kościół jest orientowany, prezbiterium zamknięte trójbocznie, jest trochę szersze od nawy głównej, z 2 zakrystiami, które mają oddzielne wejścia z zewnątrz. Od frontu świątynia ma wejście główne przez kruchtę, nad którą jest usytuowany chór i wieża kościelna. Dodatkowo są 2 wejścia boczne po prawej stronie ze schodami na chór i wieżę kościelną, a także po lewej stronie od wejścia głównego. Wysoka jednokondygnacyjna bryła budowli zakończona jest dwukondygnacyjną wieżą. Fasada budynku ma dominującą środkową wieżę, wejście główne oraz nawy boczne rozdzielone są uproszczonymi pilastrami. Wieża z dzwonnicą na wysokości dwóch trzecich przedzielona została gzymsem między kondygnacyjnym. Wejście główne do kościoła otwierają dwuskrzydłowe drzwi, zamknięte łukiem pełnym z ozdobnym bonitowanym gzymsem. Nad drzwiami widnieje okrągłe witrażowe okienko – podobne jak w szczycie prezbiterium – ozdobione bonitowanym wokół okiennym gzymsem. W wyższej kondygnacji wieży, na każdej ze stron, umiejscowione są: 1 lub 2 małe okienka zamknięte pełnym łukiem. Wieżę wieńczy trójkątny tympanon, nad którym wznosi się dzwonnica z blachy, przepruta z każdej strony otworami dzwonowymi, przesłoniętymi metalową, poziomą żaluzją, z dachem iglicowym zwieńczonym krzyżem. Na elewacji frontowej widoczny jest rok konsekracji świątyni – 1869 r. Elewacje boczne zostały symetrycznie rozdzielone pilastrami z otworami okiennymi zamkniętymi łukiem prostym, okolone gzymsami z drzwiami prowadzącymi do dzwonnicy. Elewacja południowa jest symetryczna z drzwiami do zakrystii, oknami flankującymi prezbiterium oraz blendą, czyli ślepym oknem o wykroju arkady, w którym jest krzyż i rzeźba przedstawiająca Pietę. Rzeźba ta została umieszczona tu w latach 70. XX w. Wcześniej w blendzie widniał fresk Przemienienia Pańskiego, który został zamalowany. Cementowy cokół wokół budowli osłonięty blaszanym parapetem obecnie skuty jest do surowej cegły na wysokość parapetów okien. Zabieg ten spowodowany jest pracami restauratorskimi, jakie podjął obecny proboszcz parafii, m.in.: osuszaniem ścian i izolacją fundamentów. Pod dachem jest gzyms podokapowy. Sam budynek z terenem kościelnym od chwili wybudowania i konsekracji do dziś podlegał różnym pracom remontowym i budowlanym. Najwięcej zmian, które widzimy do dziś wykonano w latach 60. i 70. XX w., nad tymi pracami czuwał m.in. wikariusz ks. Adam Socha, który ukończył szkołę budowlaną. W 1960 r. postanowiono całkowicie wymienić chylące się ku upadkowi drewniane ogrodzenie. Z kolei w latach 1976-1978 ówczesny proboszcz ks. Siedlecki dobudował iglicę wieży kościelnej, którą wieńczy złota kula i krzyż.

    W 1999 r. ks. prof. E. Warchoł wokół kościoła zlecił ułożyć kostkę brukową. Również i obecnie trwają prace renowacyjne, prowadzone zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Nowy administrator parafii i ks. kanonik Kazimierz Chojnacki podjął czaso- i kapitałochłonne prace renowacyjne, które jeszcze nie zostały ukończone, lecz są niezbędne, by zachować i wzmocnić żywotność świątyni.

    Styl architektoniczny budowli można nazwać a’la bazylikowy lub pseudobazylikowy. Szeroka nawa główna jest nieznacznie wyższa od naw bocznych. Wnętrze podzielone jest na nawy dwoma rzędami arkad złożonych z 8 fi larów, które podtrzymują sklepienie świątyni i charakterystyczny kasetonowy sufi t wykonany w 1964 r. Nad łękami łączącymi arkady widać malowidła ze scenami biblijnymi. Nad łukiem tęczowym prezbiterium ścianę przyozdabia fresk przedstawiający Ostatnią Wieczerzę. Nieskomplikowana architektura kościoła ubogacona jest wzbudzającym zachwyt wystrojem. Najpiękniejszymi elementami kościoła jest 5 rokokowych ołtarzy: ołtarz wielki i 4 boczne – rozmieszczone symetrycznie po 2 w nawach bocznych. Wystrój i wyposażenie niewiele zmieniło się od początku urządzenia świątyni. Ołtarz główny posiada 4 kolumny o bogato zdobionych głowicach. Kolumny tworzą podstawę dla platformy, na której nad skrajnymi kolumnami umiejscowione są złocone figury aniołów. Wewnątrz nastawy ołtarza wyściełanej ciemnobordowym suknem uwagę zwraca cykl rzeźb – z prawej Maria Magdalena, z lewej św. Jan Apostoł, oboje stoją zwróceni twarzami do środka, ku postaci Chrystusa ukrzyżowanego, niemalże naturalnej wielkości. Nad ołtarzem wznosi się obraz z wizerunkiem św. Rocha, malowany olejno na płótnie. Tabernakulum jest pomalowane i zdobione złocistymi dekoracjami. W prezbiterium znajdują się również: po prawej stronie, nad wejściem do pomieszczenia dla ministrantów, obraz Świętej Rodziny z 1883 r. autorstwa Wojciecha Gersona; po przeciwnej stronie nad drzwiami zakrystii wisi obraz z 2. poł. XVIII w. św. Jana Nepomucena pędzla Szymona Czechowicza, ofiarowany kościołowi przez Jana Kantego Fontanę. Na ścianie tęczowej zawieszone są 2 wielkie obrazy olejne z końca XVIII w. Z lewej strony obraz z wyobrażeniem Matki Bożej Anielskiej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, po prawej natomiast przedstawiający Matkę Boską Różańcową z Dzieciątkiem oraz klęczącymi postaciami św. Dominika i św. Klary. Jak informują tabliczki, obrazy te w 2003 r. zostały odrestaurowane staraniem Towarzystwa Miłośników Ziemi Kozienickiej.

    Ołtarze boczne wykonane są w tym samym stylu, jak ołtarz wielki – drewniane, pomalowane na kremowo i ozdobione złotymi ornamentami. Do każdego z nich prowadzą po 2 schodki, każdy posiada obrazy, od których bierze nazwę. Ołtarze z lewej strony to ołtarz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus zawierający malowidło przystrojone w pozłacane szaty, wokół którego wisi kilka wotów ze srebra lub posrebrzanych, oraz Przemienienia Pańskiego z umieszczonym w środku obrazem pędzla Sotkiewicza. Z prawej strony mamy ołtarze: XVIII bądź XIX-wieczny ołtarz z obrazem św. Antoniego namalowanym prawdopodobnie przez Szymona Czechowicza, a także wizerunek św. Franciszka obejmującego ukrzyżowanego Chrystusa. W nastawach ołtarzowych umieszczone są 2 kolumny, u nasady których stoją rzeźbione w drewnie figury obrazujące proroków lub świętych. Nad głowicami kolumn ustawione są putta, czyli motywy dekoracyjne przedstawiające małych, pucołowatych, półnagich chłopców – aniołków. Wszelkie rzeźby i motywy przy ołtarzach wykonane są w barokowym, bardzo bogatym, lekkim i ozdobnym stylu. Wyposażenie świątyni uzupełnia również ambona, wykonana z drewna, malowana podobnie jak ołtarz, czyli na kremowo ze złoconymi ornamentami. Na podbiciu baldachimu umieszczono płaskorzeźbę wyobrażającą Ducha Świętego, a na „plecach” ambony – Chrystus z krzyżem. Do jego stóp tuli się owieczka, a niżej widnieje napis w języku łacińskim „Bonus Paster” (tzn. Dobry Pasterz). U podnóża ambony umieszczone są płaskorzeźby przedstawiające czterech ewangelistów. Chrzcielnica umiejscowiona jest między prezbiterium a prawym ołtarzem bocznym. Wykonano ją z marmuru. Ma kształt dużej wazy, przykrytej miedzianą pokrywą. Otacza ją żelazna, kuta krata. Posiada 3 marmurowe kropielnice – 2 małe i 1 dużą. Została ufundowana w 1929 r. z dobrowolnych ofiar parafian. Wykonano ją w miejscowym zakładzie Wacława Majewskiego.
    W świątyni znajdują się również feretrony – przenośne, obustronnie malowane obrazy w ozdobnych ramach. Stanowią one cykl malowanych na płótnie 14 obrazów Stacji Drogi Krzyżowej. Do najstarszych, a zarazem najcenniejszych przedmiotów, należy zaliczyć: monstrancję wieżyczkową, srebrną, pozłacaną, wykonaną w 1587 r. w Krakowie, fundacji proboszcza wiślickiego Andrzeja Pieniążka; wczesnobarokową puszkę na komunikanty z 1. poł. XVII w. i barokowy trybularz czyli kadzielnicę. Oprócz tego wykonany w 1784 r. relikwiarz służący do przechowywania szczątków drewna z Krzyża Świętego, a także naczynia liturgiczne: kielichy srebrne i pozłacane z XIX i pocz. XX w. Do dziś nie zachował się pierwotny wystrój malarski świątyni, wykonany przez artystę malarza Zdzisława Jasińskiego w 1887 r. W latach 1926-1927 malowidła ścienne wykonali Wereszczyński, Długosz, Kopiński i Bogucki. Współcześnie podziwiać możemy stonowane, pastelowe freski religijne namalowane przez urodzonego w Kozienicach, uznanego artystę- malarza Stanisława Westwalewicza. Nad kościelną polichromią pracował w latach 1963-1964, a przeprowadzona pod koniec 1996 r. jej renowacja zachowała kompozycje i układ malowideł. W kruchcie bocznej, po lewej stronie od wejścia głównego, znajdziemy kilka wmurowanych w ścianę kościoła tablic poświęconym ważnym wydarzeniom lub osobom związanym z działalnością przyparafialną. W przeciwległej kruchcie ze schodami prowadzącymi na chór, jest wmurowana przez proboszcza Feliksa Kuropatwińskiego w 1907 r. tablica, płaskorzeźba z odpustami danymi przez papieża Piusa X. Inskrypcja po łacinie wyryta jest w kamieniu. W wejściu głównym jest usytuowana drewniana figura Chrystusa na krzyżu, tablica upamiętniająca żołnierzy oddziału Batalionów Chłopskich „Bilofa-Tomasza” oraz tablicą z krótką historią kościoła.

    Cmentarz par. rzym.-kat., poł. XIX, nr rej.: 464/A z 5.11.1991

    Kozienicki cmentarz rzymsko-katolicki jest jednym z 5 cmentarzy parafialnych na terenie gminy Kozienice. Pozostałe położone są w Brzeźnicy, Janikowie, Ryczywole i Świerżach Górnych. Jako jedyny z wymienionych jest wpisany na listę zabytków chronionych prawem w rejestrze MWKZ.

    Zajmuje powierzchnię 9570 m2, położony jest na działce o niemalże prostokątnym kształcie o wymiarach 476x196x439x83x152 m. Na cmentarzu wydzielonych jest 7 sektorów, liczbę pochówków szacuje się na ok. 12 000. Położony jest wśród lasów, na osiedlu Borki. Brama główna usytuowana jest przy ul. Cmentarnej, prowadzącej od ul. Głowaczowskiej. Wejście to wyznacza główną aleję nekropoli, zakończoną bramą i parkingiem położonym niedaleko kościoła pw. Świętej Rodziny. Na cmentarz możemy wejść dodatkowo 4 wejściami: dwoma od strony osiedla Energetyki, dwoma od strony osiedla jednorodzinnego Borki.

    Istniejący od 1846 r. cmentarz nieprzerwanie zachowuje swoje cechy. Mimo że przez ponad półtora wieku od pierwszych pogrzebów, miasto znacznie rozrosło się w swoich granicach i zabudowie, to osiedla mieszkalne, które wybudowano w 2. poł. XX w. w większości dalej oddzielone są znacznymi połaciami lasu od nekropoli.

    Od chwili jej założenia władze kościelne oraz miejskie starają się dbać i odpowiednio zagospodarować miejsce ostatniego spoczynku kozienickich parafian. W 1860 r. kozienicki proboszcz ks. Tadeusz Wrześniakowski częściowo otoczył teren parkanem, zaś jego następca od 1868 r., ks. Józef Khaun, zajął się nie tylko budową nowego kościoła, ale również planowym zagospodarowaniem cmentarza: ogrodził murowanym parkanem jego teren, wytyczył alejki i ścieżki, wprowadził racjonalne, celowe i funkcjonalne rozplanowanie nekropolii. Dzięki temu cmentarz zachował charakterystyczną estetykę i ład. Okresowo, po II wojnie światowej, cmentarz popadł w niełaskę. Brak nadzoru i odpowiedniego gospodarowania spowodował nieodwracalne zniszczenia, szczególnie wśród najstarszych, zabytkowych już nagrobków. Były przypadki samowolnego lokowania nowych mogił na starszych kwaterach, nie ewidencjonowano nowych pochówków.

    Do 1998 r. kolejnymi administratorami byli kozieniccy proboszczowie. Problemy, które narosły wokół spraw nekropolii, ostatecznie rozwiązał obejmujący parafię w 1998 r. ks. proboszcz Edward Warchoł. 30 listopada podpisał stosowną umowę na administrowanie cmentarzem z Kozienicką Gospodarką Komunalną. Od tej pory w sprawach związanych z placem pod grób, budową pomników i grobowców parafianie zwracają się do gospodarki komunalnej, natomiast w sprawie spisania aktu zejścia w Księdze Zmarłych, odprawienia mszy św. pogrzebowej – do kancelarii parafialnej.

    O skomplikowanych dziejach i wielokulturowości miasta świadczą wydzielone sektory i miejsca, na których pochowani są rosyjscy obywatele Kozienic, m.in. żołnierze stacjonującego w mieście od lat 30. XIX w. 25. Smoleńskiego Pułku Piechoty, urzędnicy carscy i ich rodziny. Nagrobki te, opatrzone krzyżami prawosławnymi oraz inskrypcjami zapisanymi cyrylicą, najczęściej wykonane z żeliwa, należą do najstarszych na cmentarzu. Niedaleko nich pochowani są weterani Powstań Listopadowego i Styczniowego. W wydzielonych kwaterach wojennych spoczywają żołnierze Legionów Polskich polegli podczas walk o Laski-Anielin, a także zmarli z ran zwożeni do szpitala rezerwowego Legionów w Kozienicach. Kwatera ta znajduje się w płd.-zach. części cmentarza, oddzielona jest niewielkim, murowanym parkanem i przyozdobiona murowaną arkadą. W okresie międzywojennym w miejscu tym odbywały się apele poległych i manifestacje patriotyczne. Podczas okupacji Niemcy zniszczyli arkadę. Po II wojnie światowej ówczesne władze, zgodnie z własną ideologią, zabroniły oddawania honorów. Lokalna społeczność powróciła do tej tradycji po 1989 r., od kiedy znów oficjalnie można świętować 11 Listopada – Narodowe Święto Niepodległości. Co roku przy kwaterze legionistów odbywają się uroczystości, składane są kwiaty i oddawana cześć żołnierzom. Z kwaterą legionistów sąsiaduje kwatera Żołnierzy Września 1939 r., na mogiłach których umiejscowione są 2 tablice zawierające dane żołnierzy poległych podczas wojny w tych okolicach. Po wojnie w płn.-wsch. narożniku cmentarza chowano funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz żołnierzy walczących o „utrwalenie władzy ludowej”. Na kozienickim cmentarzu swoje miejsce pochówku w zbiorowych mogiłach znaleźli również żołnierze armii rosyjskiej polegli podczas walk w latach 1914-1915. Ich mogiły, wzdłuż ogrodzenia w płn.-zach. części cmentarza, nie są oznaczone. Poznać je możemy jedynie po wyraźnych wypukłościach terenu z resztkami prawosławnych krzyży. Otacza je również drewniane ogrodzenie. Warto również dodać, że w „nowszej” części cmentarza, przy głównej alei wydzielona została kolejna zbiorowa mogiła Żołnierzy Września 1939 r. Wielu weteranów wojny, a także poległych i pochowanych za granicami kraju, ma również swoje prywatne kwatery pamiątkowe wystawione przez rodziny. Na uwagę zasługuje również wydzielone miejsce pochówku sióstr zakonnych ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących w płn.-wsch. części cmentarza.

    O zabytkowym charakterze kozienickiej nekropolii wiele nam mówią zachowane do dziś bardzo ciekawe i wartościowe pomniki, które są okazami sztuki sepulkralnej. Są to głównie nagrobki z końca XIX i początku XX w. Na najstarszych są daty: 1854, 1864, 1866, 1872, 1877, 1881, 1889. Ich położenie koncentruje się wzdłuż lub w pobliżu głównej alei. Na wielu z nich zachowały się motywy, zdobienia i epitafia, których nie zobaczymy na współczesnych grobowcach.

    Zachowanie zabytkowej substancji i wyjątkowego charakteru cmentarza leży na sercu nie tylko właścicielowi i administratorowi obiektu, ale również i lokalnej społeczności. Dbałość o utrzymanie unikatowych walorów nekropolii przejawia się m.in. w działaniach Towarzystwa Miłośników Ziemi Kozienickiej, które od wielu lat społecznie prowadzi akcje porządkowe, a także od 2008 r. rokrocznie organizuje kwesty na rzecz ratowania zabytkowych nagrobków na kozienickim cmentarzu.

    Cmentarz żydowski, XVI-XX, nr rej.: 403/A z 3.04.1989

    Pierwsza wiadomość o opisywanym zabytku pochodzi z połowy 1790 r. 21 lipca ówczesnego roku, król Stanisław August będąc w Kozienicach wystawił przywilej, w którym zaznaczył, że teren pod budującą się hamernię, położony na gruncie zwanym Papiernia, jest za (…) kirkutem żydowskim, leżąc wzdłuż od grobli i stawu wodnego ku młynowi. W tym okresie to właśnie Żydzi nadawali ton życia gospodarczego Kozienic.

    W kolejnym wieku nastąpił dalszy rozwój i umocnienie gminy żydowskiej w mieście. Sytuacji tej sprzyjał, poza licznymi przywilejami, fakt, że Kozienice były miastem królewskim i nie posiadały przywileju „de non tollerandis Judaeis”. W połowie XIX stulecia ludność żydowska zamieszkuje teren wójtowski. Z administrowanego cmentarza wpłacała do ekonomii kozienickiej w 1826 r. 25 złotych. W 1835 i 1843 r. poszerzono teren cmentarza. W piśmie do Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchowych w 1846 r. sporządzono anszlag (kosztorys) kosztów oparkaniania cmentarza grzebalnego. Realizacja nie doszła jednak do skutku, ponieważ Żydzi wymówili się niemożnością poniesienia tych kosztów. Wobec tego Komisja wstrzymała sprawę na 2 lata. Sytuacja powtórzyła się ponownie, Komisja przedłużyła termin na kolejne 3 lata. Anszlag kosztów wzniesienia murów wynosił 70 rubli i 80,5 kopiejek. W 1857 r. minął kolejny termin, a Żydzi nie byli w stanie zrealizować postanowienia władz. Nakazano więc rozwiązać sprawę sposobem administracyjnym.

    W latach 1884-1886 toczył się spór między gminą żydowską a administracją majoratu kozienickiego, u którego podłoża leżały ziemie, na których ulokowany był kirkut. Żydzi, powołując się na przywilej z 1835 r. i wcześniej otrzymane przywileje zezwalające im poszerzyć teren cmentarza, zamiast zajęcia terenu o obszarze 1 morgi 50 prętów, zajęli obszar o powierzchni 3 mórg 103 prętów. Ostatecznie spór ten rozwiązały władze gubernialne, które zezwoliły na poszerzenie terenu cmentarza pod warunkiem zapłaty za teren i ogrodzenia całego cmentarza. Do czasu załatwienia tych spraw władze gubernialne nakazały zamknąć nowo zajęty teren. Według przekazów, kolejne poszerzenie terenu nekropolii miało miejsce w 1904 r.

    W okresie dwudziestolecia międzywojennego, który był jednocześnie ostatnim etapem rozwoju społeczności żydowskiej w Kozienicach, Żydzi nadal mieli silną pozycję etniczną i gospodarczą w mieście. Lokalna gmina żydowska należała do większych w woj. kieleckim. Na początku lat 20., według władz powiatowych, najbardziej palącymi potrzebami kozienickiej gminy żydowskiej było: wybudowanie mykwy (zbiornik, basen z wodą bieżącą, nazbieraną z deszczu lub pochodzącą ze źródła, służący do rytualnego oczyszczania, obmycia ciała, przedmiotów kultowych i innych), dokończenie ogrodzenia cmentarza oraz opiekę nad biednymi. Mykwy nigdy nie wybudowano, pozostałych spraw również nie doprowadzono do pozytywnego zakończenia. Z dostępnych dokumentów wynika, że dokończenie ogrodzenia przewidziano na 1939 r. Plany przekreślił wybuch wojny. Niemniej jednak poczyniono pewne działania. Umożliwiły to dochody – określane jako znaczne w dochodach gminy żydowskiej – pobierane: za sprzedaż grobów, za zezwolenie na stawianie pomników oraz dobrowolne datki na konserwację obiektu. W 1939 r. w dziale wydatki planowane (…) na dokończenie bramy cmentarnej 200 złotych. Ponieważ zamówiona w 1938 r. brama i furtki żelazne do cmentarza będą wykończone i zawieszone w 1939 r., i reszta należności za wykonanie powyższych robót wynosi 200 zł, zarząd gminy postanowił kwotę tę preliminować w budżecie na rok 1939. W tym samym roku planowano dokończyć budowę drogi na cmentarz.

    II wojna światowa przyniosła zagładę kozienickich Żydów. Podczas okupacji na rozkaz Niemców większość nagrobków wyrwano i wykorzystano do utwardzania dróg i podwórzy. Z dostępnych informacji dowiadujemy się, że w 1942 r., w zbiorowym grobie na kirkucie pogrzebano ciała osób zamordowanych w trakcie deportacji ludności żydowskiej do obozu w Treblince. Ostatnie pochówki na kozienickim kirkucie odbyły się w kwietniu 1949 r.

    Cmentarz żydowski w Kozienicach znajduje się na krańcach miasta, w jego południowej części. Od strony wschodniej zamyka go droga wylotowa krajowa nr 79 w kierunku do Radomia, od strony płn.-zach. granicę stanowi ul. Wójcików, zaś południowa dochodzi do terenów miejskich przy stawie, nad rzeką Zagożdżonką.

    Jak wspomniano na początku, można sądzić, że cmentarz powstał ok. 1630 r. i w miejscu założenia znajduje się do dziś. Jeden z rozpoznanych nagrobków informujący o zgonie w roku 1821 pozwala przypuszczać, że na szczycie wzgórza, w okolicy współcześnie postawionego obelisku znajdowała się najstarsza część cmentarza. Zaś od strony ul. Radomskiej pochówki miały miejsce w latach dwudziestych zeszłego stulecia.

    Dane z 1979 r. informują, że teren cmentarza zajmował 7 ha 8251 m2 – czyli tyle samo co w 1931 i 1962 r. Według aktualnych danych kirkut położony jest na działce 3704/18, o powierzchni 59 583 m2.

    Obiekt w obecnej chwili to charakterystyczne wzgórze, porośnięte sosnami z licznymi fragmentami nagrobków i nielicznymi śladami po murowanych grobowcach. W latach 50. XX w. na terenie obiektu wybudowano pomnik z tablicą pamiątkową. Jest to obelisk upamiętniający Żydów, mieszkańców Kozienic, zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej.

    Obecnie żydowski kirkut przedstawia znacznie lepszą kondycję aniżeli jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu. Według opowiadań mieszkańców Kozienic, a także zgodnie z badaniami Adama Penkalli, (który z ramienia wojewódzkiego konserwatora zabytków dokonał inwentaryzacji cmentarza, jeszcze przed wpisaniem do rejestru zabytków w 1989 r.), na terenie obiektu w latach 80. XX w. znajdowały się 102 odnalezione kamienie, pozostałości po nagrobkach. Jedynie 2 miały fragmentaryczną inskrypcję w języku hebrajskim, a 2 były ze śladami polichromii. Współcześnie szacuje się, że na terenie kirkutu znaleźć można około 90 macew, w większości granitowych kamieni bez inskrypcji. Po Zagładzie, zlikwidowaniu przez Niemców wielowiekowej społeczności i kultury żydowskiej w Kozienicach, w tym miejsc pochówków starozakonnych podczas II wojny światowej, obiekt przez wiele powojennych lat ulegał dewastacji. Z cmentarza wybierany był piasek, zabierano również płyty nagrobne. Południowa część cmentarza przez wiele powojennych lat traktowana była jako teren rekreacyjnego wypoczynku dla letników umilających sobie wolny czas na zalewie Hamernia.

    W 1957 r. decyzją Ministra Gospodarki Komunalnej zamknięto cmentarz żydowski. Na podstawie wyroku sądu powiatowego w Kozienicach Skarb Państwa w 1962 r. przejął działkę cmentarną.

    W 1984 r. teren cmentarza ogrodzono oraz wzniesiono skromny ohel nad grobem Magida z Kozienic, ponieważ dawniej istniejący został rozebrany w czasie okupacji niemieckiej.

    W 2004 r. wykonano solidne, wysokie ogrodzenie otaczające cały teren cmentarny oraz nowy, znacznie większy ohel. Wygrawerowana tablica umieszczona na głównej bramie na cmentarz informuje, że inwestorem tego przedsięwzięcia był rabin Mendel Reichberg (z Nowego Jorku). Ohel jest jednym z dominantów cmentarza otaczany specjalną czcią współwyznawców. Jest to grobowiec (dom) cadyka, Magida z Kozienic. Wewnątrz grobowca znajduje się kilka współczesnych macew i mniejszych tablic epitafijnych, które upamiętniają:

    • Izraela syna Szabataja Hopsteina, Magida z Kozienic, założyciela dynastii, zm. 28.09.1814 (14 tiszri 5575),
    • Mosze Eliakima Bria syna Izraela, drugiego kozienickiego rebbe,
    • Eliezera syna Mosze Eliakima Bria, czwartego kozienickiego rebbe,
    • Jechiela Jakowa syna Eliezara, piątego kozienickiego rebbe,
    • Jerachmiela Mosze syna Jechiela Jakowa, szóstego kozienickiego rebbe,
    • Aszera Elimelecha syna Jerachmiela Mosze,
    • Isachara syna Mosze Eliakima Bria,
    • Menachema wnuka Magida z Kozienic,
    • Zeliga Eliezera z Kozienic syna Jakowa Icchaka z Błędowa i Mogielnicy.

    Cmentarz żydowski w Kozienicach jest obiektem pielgrzymek wyznawców judaizmu. Zainteresowani odwiedzeniem cmentarza proszeni są o wcześniejszy kontakt telefoniczny z osobą przechowującą klucz (tel. 502 918 929).

    Cmentarz rodziny Dehnów, 1 poł. XIX, nr rej.: 523/A z 6.04.1992

    Cmentarz rodziny Dehnów znajduje się we wschodniej części parku przy Urzędzie Miasta. Na cmentarzyku pochowani są: gen. Iwan Dehn, jego żona Katarzyna (zm. 1845), ich córka Olga (zm. 1851), syn Iwan (zm. 1874), a także rodzina ich zięcia barona Konstantego Mengdena (zm. 1887), w sumie 9 grobów. Włodzimierz Dehn (zm. 1888) został pochowany w prawosławnej kaplicy, niestety już nieistniejącej, po której pozostał jedynie pagórek.

    Zespół pałacowy, XVIII – XIX – XX, nr rej.: 315/A/67 z 15.06.1967 oraz 98/A z 18.03.1981:

    • pałac, nr rej.: 200 z 20.08.1955 (nie istnieje; ob. budynek wzniesiono w 1962 r.)
    • park, nr rej.: 630 z 17.12.1957

    Zespół pałacowo-parkowy znajduje się przy ulicy Parkowej 5 w płn.-wsch. części miasta. W skład najokazalszego zabytku w Kozienicach wchodzi: zespół budynków stojących w miejscu XVIII-wiecznego założenia, kolumna Zygmunta I Starego, cmentarz rodziny Denów, wieża i park nawiązujący do dawnego stylu angielskiego.

    Francesco Placidi w 1775 r. na polecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego w miejscu drewnianego dworu zaprojektował murowany, barokowy pałac, nadając mu okazałą szatę z dekoracjami elewacyjnymi noszącymi już cechy klasycyzmu. Budowlę wznoszono w latach 1776-78. Budowlę wznoszono w latach 1776-78.

    Przed wejściem do pałacu wykonano ozdobny dwuramienny podjazd z balustradami i posągami na cokołach, którego stopnie prowadziły do środka budynku. Bramę wjazdową na teren pałacowy stanowiło pięcioosiowe, ażurowe ogrodzenie utworzone z filarów i krat. W jej części środkowej – wjazd – flankowały wysokie filary, dźwigające rzeźby przedstawiające zwierzęta, autorstwa rzeźbiarza i sztukatora Franciszka Pincka.

    Obok korpusu głównego stojącego w głębi dziedzińca po jednej stronie wg planu i pod nadzorem Placidiego powstało w latach 1778-1782 parterowe boczne skrzydło, tzw. murowana jednopiętrowa oficyna gościnna. Po drugiej stronie planowano budowę murowanej oficyny mieszczącej kuchnię, stajnie i wozownię. Budowy tego skrzydła wówczas nie zrealizowano.
    Środek dziedzińca zajmowało zagłębienie (gazon) w stylu francuskim, miało kształt barokowego kartusza. Wokół pałacu i w parku ustawiono kamienne dekoracje. Przed pałacem widniały wykonane z piaskowca, postawione na postumentach 2 rzeźby z poł. XVIII w. autorstwa włoskiego rzeźbiarza nawiązujące do królewskich polowań, przedstawiające sceny myśliwskie – polowanie na dzika i niedźwiedzia. Stojące w dzisiejszych czasach są wiernymi kopiami oryginalnych rzeźb, które zostały zniszczone w czasie II wojny światowej. Rekonstrukcją rzeźb myśliwskich zajął się w latach powojennych Adolf Stawarz z Bytomia.

    Jan Kanty Fontana był autorem zmian w rozplanowaniu otoczenia pałacu i w latach 1786-91 pracował nad założeniem obszernego parku krajobrazowego. Jego urok miało podnosić piękno architektury pałacu i stanowić dla niego naturalne tło. Park podzielony został na 2 ogrody: pomiędzy oficyną gościnną a stawem oraz pomiędzy pałacem a rzeką. Pierwszy został zredukowany ze „spacerowego” na sad oraz warzywnik. Był to prostokąt opadający do stawu, otoczony zwyczajnym parkanem. Drugi był właściwym parkiem z wytyczonymi alejami biegnącymi na osi bocznych ryzalitów pałacu i łączących się niedaleko rzeki. Była jeszcze jedna aleja, wytyczona wzdłuż osi głównej pałacu ku rzece i dalej przechodząca na jej drugi brzeg. Nad wodą był przerzucony mostek. Przed fasadą ogrodową widać było szeroki taras opadający wyraźnie zaznaczoną skarpą. Pierwsze prace w ogrodzie dotyczyły zniwelowania wzgórza za pałacem tak, aby król mógł oglądać rozległy krajobraz z okien pałacu. Ale ponieważ woda położona była nadal zbyt nisko, wybudowano na rzece śluzę celem spiętrzenia wody oraz stworzenia kaskady. Brzegi rzeki uregulowano, zejście do wody opracowano w formie tarasów. W latach 1788-1791 w parku posadzono także rzadkie okazy drzew. W roku 1791 wybudowano most na łasze. Była to ostatnia praca związana z urządzaniem parku za czasów ostatniego króla Polski.

    Wojska zaborcze zahamowały rozbudowę Kozienic, jak również samego pałacu. 17.04.1794 r. wkroczyły do Kozienic wojska rosyjskie i chociaż Rosjanie przebywali tylko 23 dni w Kozienicach, ograbili doszczętnie królewską rezydencję. Decyzją króla pałac zamieniono wówczas na lazaret dla poszkodowanych w czasie powstania. Umarłych żołnierzy Insurekcji Kościuszkowskiej chowano na cmentarzu przykościelnym nieopodal pałacu. Z tego okresu zachowała się w parafialnej księdze zmarłych lista żołnierzy Tadeusza Kościuszki. W 1795 r. nastąpił III rozbiór Polski. Kozienice znalazły się pod zaborem austriackim i z pałacu wywieziono to, czego nie zabrali Rosjanie – w tym galerię obrazów.

    Nowy okres miasta oraz pałacu związany jest z rodziną Denów. Po objęciu mocno zniszczonego obiektu Denowie przystąpili do napraw pałacu, którego modernizacja wraz z otoczeniem przez następne pokolenia przeprowadzana była aż do 1904 r.

    Karta ewidencyjna zabytków z Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie podaje, że w latach 1896-1900 pałac i budynki oficyn zostały istotnie przebudowane i zachowano zasadniczy układ urbanistyczny w niezmienionej formie.

    Data, kiedy pałac uległ zmianie, jest jednak znana. Bardziej dokładny rok przebudowy obiektu przytacza rosyjski magazyn „Stolica i Usadba” z 1914 r., w jednym z rozdziałów posma zawarta jest informacja że Wonlar-Larski i jego żona Olga Władimirowna z domu Den, sprowadzili w 1899 r. specjalistę francuskiego renesansu arch. François’a Arveuf’a od restrukturyzacji budynków Manor.
    Przebudowa i budowa nowych elementów w otoczeniu pałacowym (basen, oficyny, wieża) trwały do roku 1904. Większość prac przy przebudowie kozienickiego pałacu była prowadzona w latach 1900-1902, również przy współudziale belgijskiego architekta de Vegue.

    Rezydencja zyskała więc bogate ornamenty sztukateryjne na elewacji, narożne ryzality zamieniono w 2 wieże z wąskimi oknami, zabudowując je ozdobnymi nadstawami. Zarówno dekarzy, jak i materiały do dachów, Wonlar-Larscy sprowadzili z zagranicy. Poprzedni dach z blachy pomalowanej na kolor czerwony został zastąpiony łupkowymi dachówkami. Przekształceniu uległy także wnętrza pałacu. Pomieszczeń było około 100. Większość z przeznaczeniem dla gości w przebudowywanych oficynach. 40 sal znajdowało się w samym pałacu.

    Z okresu przebudowy pałacu pochodzi również założony, w miejscu trawnika, basen w kształcie elipsy, z wygierowanymi narożami i obłożony obramieniem kamiennym, ułożonym na jego koronie oraz kamiennymi okładzinami pobocznic niecki i dna. Zwieńczenie basenu zakończone było nadstawą wykonaną z profilowanych odcinkowych elementów kamiennych.

    Po przebudowie pałac zachwycał oczy swym pieknem aż do II wojny światowej. II wojna światowa ostatecznie zatarła świetność pałacu. 12.09.1939 r. stacjonujące w nim wojsko niemieckie podłożyło celowo ogień. Wraz z głównym budynkiem spaliła się oficyna gościnna. Straż pożarna nie została przez Niemców dopuszczona do gaszenia pożaru. Z dawnego założenia pałacowego została tylko wieża, wozownia i dawne pomieszczenia kuchenne. Ocalały prawdopodobnie tylko dlatego, że mieściła się w nich poczta i łącznica telefoniczna.

    Po zakończeniu wojny resztki, jakie pozostały po pałacu, sprzedano mieszkańcom miasta, którzy wykorzystali ten materiał do odbudowy swoich domów.

    Po wojnie ocalała wieża oraz dawna oficyna kuchenna z wozownią i stajniami ze zniszczonymi pomieszczeniami. W miejscu spalonego pałacu w latach 50. XX w. władze miasta postanowiły wybudować budynek jako siedzibę Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Projekt opracował inż. arch. Kokozow. Budowę rozpoczęto w 1957 r., zakończono w 1961.

    Kubatura budynku wynosi 9200 m3. W części środkowej, na drugim piętrze znajduje się sala konferencyjna. Został w niej wykonany strop kasetonowy na wzór stropu pałacowego. Natomiast na zewnątrz budynku nad drugim piętrem jest ściana w rodzaju attyki, na której w najwyższej jej części został umocowany symbol Kozienic przedstawiający na niebieskim tle jelenia skaczącego ponad drzewami. Obecnie w głównym budynku mieści się Urząd Miejski.

    W parterowym XIX-wiecznym skrzydle (złożonym z obiektów dawnej wozowni i stajni połączonych w jeden zespół z obiektem dawnej oficyny kuchennej) w części wjazdowej oficyny oraz częściowo w oficynie kuchennej, w 1970 r., Towarzystwo Miłośników Ziemi Kozienickiej utworzyło społeczną placówkę muzealną jako kontynuację idei muzealnych rozpoczętych w latach 30. XX w. Obecnie Muzeum Regionalne, któremu 4. 12. 2013 r. nadano im. prof. Tomasza Mikockiego, jest jednostką kulturalną gminy Kozienice.

    Przed budynkiem muzeum 8.05.2005 r. staraniem TMZK, które chciało uhonorować króla za zasługi, jakie wniósł w rozwój Kozienic, stanęła rzeźba Stanisława Augusta Poniatowskiego. Popiersie wykonane z brązu to kopia rzeźby stojącej w Łazienkach Królewskich w Warszawie. W tym skrzydle znajduje się również Rada Miejska i Urząd Stanu Cywilnego.

    Z dawnego zespołu pałacowego zachowały się do dziś:

    • dawna wozownia i stajnia połączone w jeden zespół z obiektem dawnej oficyny kuchennej – lat 1778-82, przebudowana w latach ok. 1896-1900,
    • wieża (prawdopodobnie przełom XIX i XX w.),
    • kamienne schody od strony parku (z poł. XIX w.),
    • 2 cokoły pod rzeźby myśliwskie (z 2. poł. XVIII w.),
    • cokoły z dwoma XIX-wiecznymi wazonami,
    • 4 XIX-wieczne słupy bramy wjazdowej,
    • 8 kolumn oświetleniowych,
    • basen obłożony kamiennym obramieniem.

    Kramy, drewn.-mur., poł. XIX, nr rej.: 246/A z 20.03.1984

    Znajdujące się w Kozienicach kramy sprzed rekonstrukcji wybudowano prawdopodobnie po 1815 r., kiedy miasto zostało uporządkowane i rozbudowane. Od momentu swego powstania miały one funkcję usługowo-handlową, w okresie powojennym były własnością Urzędu Miasta i Gminy w Kozienicach.

    Obecnie kramy stoją na skraju dawnego historycznego rynku w centrum miasta, między ul. Radomską 18 a placem 15 Stycznia. Przed II wojną światową plac ten nazywano Rynkiem, na którym stały rzędem drewniane budki zwane jatkami. Właściciele płacili placowe w zależności od miejsca ich usytuowania. Wokół Rynku zabudowa była niska, parterowa, murowana i drewniana, z wyjątkiem 2 domów, które zostały rozebrane, pozostałe stoją do dziś. Cały plac był brukowany, a porządku i czystości pilnował stróż będący na etacie Magistratu. Targowisko na Rynek zostało przeniesione w roku 1921, a po II wojnie dłuższy czas plac na Rynku był miejscem do przeprowadzania wieców.

    21.08.1991 r. zabytkowy budynek kupiła Irena Krawczyk. Na początku 1992 r. stare kramy zostały całkowicie rozebrane, rozpoczęto generalne prace, za sprawą których obiekt przebudowano, zrekonstruowano zachowując pierwotne założenia architektoniczne. Wymieniono całkiem ściany, stropy i więźbę dachową, podpiwniczono. Kolumny zakonserwowano. Nowy budynek oddano do użytku w 1997 r., do dziś jest własnością prywatną.

    Budynek jest na planie wydłużonego prostokąta. Ma szeregowy dwutraktowy układ i symetrycznie rozmieszczone 5 pomieszczeń sklepowych przedzielonych ścianami, współcześnie wykończone z nowymi drzwiami. Ściany nośne są z elementów ceramicznych z ociepleniem styropianowym. Elewacja budynku jest tynkowana na gładko, stolarka okienna i drzwiowa drewniana, końce belek stropowych pod okapem ozdobnie profilowane.

    Więźba dachowa jest o układzie trójkątno-krokwiowym, wspartym na kozłach. 4-spadowy dach kryty dachówką ma wysunięty okap, wsparty na wysuniętych belkach stropowych. Budynek charakteryzuje się podcieniem od frontu wspartym na 8 drewnianych kolumnach. Z tyłu przybudówka. Kubatura obiektu: 1200 m3, pow. użytkowa 115 m2 + 66 m2 (przybudówka).

    Willa, ul. Kochanowskiego 20, 1923, nr rej.: 340/A z 10.04.1986 /Kozienice, ul. Kochanowskiego 20 (ob. 22)

    Na ul. Jana Kochanowskiego 22 znajduje się willa, wybudowana w 1923 r. dla Aleksandra Beze – ówczesnego kozienickiego notariusza Okręgu Sądu Okręgowego Radomskiego. Jego kancelaria znajdowała się w domu nr 203.

    W ewidencji zabytków styl obiektu określany jest jako modernistyczny, ale nie odnosi się do tego obiektu. Willa zawiera klasycyzujące elementy, które korespondują ze zjawiskiem stylu dworkowego. Budynek nawiązuje do struktury dworu polskiego i wpisuje się w klimat architektury lat 20. w Polsce. Zainteresowanie historią i tradycją pobudzało budowniczych do eksponowania polskości w architekturze. Architekci w tym okresie pozbawiali budynków nadmiaru detali, bryły projektowanych willi miały wygodne rozplanowanie wnętrz, tradycyjne formy dachu.
    Powszechnie stosowano nurt tzw. dworkowy. Ideałem dla niego stał się polski dwór szlachecki z jego typowymi elementami, m.in. kolumnowym gankiem, wysokim łamanym dachem, alkierzami. Willa notariusza Bezego jest tego przykładem. Budowlę cechuje funkcjonalność, prostota oraz oszczędna nowoczesność. Zastosowano szerokie okna (prostokątne i owalne) wpuszczające więcej światła, powierzchnie elewacji są płaskie, pozbawione zbędnych dekoracji. Spadzisty dach i kolumny nadają temu budynkowi malownicze ukształtowanie bryły.

    W 1935 r. przeniesiono do domu notariusza Resursę (klub towarzyski) zajmującą sale na parterze, a w czasie okupacji niemieckiej był siedzibą Rady Głównej Opiekuńczej (polska organizacja charytatywna powstała w lutym 1940 r. pomagająca aresztowanym i najbiedniejszym). Kolejni mieszkańcy willi to spadkobiercy Bezego. Po wojnie mieściła się tu siedziba komitetu powiatowego PZPR, był też m.in. punkt rozdzielny darów UNRRA, a następnie Przychodnia Rejonowa. W 1982 r. ówczesne władze podjęły starania o wykupienie tego lokalu dla biblioteki, co też się stało w 1983 r. Trud przenoszenia, urządzania i pierwszych remontów od podstaw poniosła ówczesna, długoletnia dyrektor biblioteki Janina Kuśmierczyk. Po remoncie otwarcie ówczesnej Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej odbyło się w maju 1989 r.

    W ostatnich latach, pod kierownictwem Elżbiety Stąpór – dyr. Biblioteki Publicznej Gminy Kozienice im. ks. Franciszka Siarczyńskiego, zabytkowy budynek przeszedł gruntowny remont. W 2004 r. najpierw została rozebrana (grożąca zawaleniem) tzw. stara wozownia znajdująca się na działce obok willi. A w 2005 r. przystąpiono już do gruntownego remontu zabytkowego budynku. Dokonano wymiany stolarki okiennej i drzwiowej, położono nowe tynki, odmalowano ściany. Wybudowano nowe kominy i zrobiono pokrycie dachu, a cały remont odbywał się pod nadzorem konserwatora zabytków i był sfinansowany ze środków unijnych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W 2007 r. stare ogrodzenie zastąpiono nowym. W 2013 r. prace remontowe były nadal kontynuowane, bo budynek wymagał jeszcze osuszenia ścian. Dzięki tym zabiegom i dbałości o budynek miasto zyskuje, mając tak piękny zabytek.

    Dworek, ul. 1 Maja 10, poł. XIX, nr rej.: 531/A z 30.10.1992

    Parterowy budynek z gankiem został prawdopodobnie wybudowany w 1848 r. (podanie ustne) w centrum Kozienic. Naprzeciw niego znajdował się, plac targowy, czyli Rynek z jatkami handlarzy – obecnie Plac 15 Stycznia. Pierwszy zapis dotyczący tego budynku jest z roku 1878. Między 1914 a 1921 r. dom ten nabyła Jadwiga Gibalska, płacąc w częściach, w różnych walutach. Zgodnie z jej przekazami w czasie I wojny światowej stacjonowały tu wojska rosyjskie i austriackie, a przed rokiem 1925 w domu tym znajdował się posterunek policji i areszt. Podczas II wojny światowej budynek zajęły wojska niemieckie, które nie zniszczyły obiektu. Ze względu na bliskość frontu znajdował się tu także sztab niemieckiego dowództwa w 1944 r. Od lat powojennych budynek ma funkcję mieszkalną i jest prywatną posesją. Czasowo przez pewien okres znajdowały się tu m.in. pomieszczenia biblioteki (później przeniesionej do willi A. Bezego) i PEB – przedsiębiorstwo budowlane.

    Kiedy dom nr 10 został wpisany do wojewódzkiego rejestru zabytków, konserwator określił jego stan jako zły: brakowało w nim instalacji wodnokanalizacyjnej oraz gazu przewodowego. Konserwator zabytków określił architekturę budynku jako styl dworku mazowieckiego. W roku 1992 był niewielki remont w części wschodniej. W karcie ewidencyjnej zabytków zamieszczony jest opis budynku z 1992 r.: Budynek usytuowany jest w pierzei ul. 1 Maja. Dawniej w pierzei płn. rynku. Drewniany, jednokondygnacyjny, 10-osiowy, przykryty dachem dwuspadowym. Podwórze prostokątne ujęte zabudową gospodarczą. Wybrukowane kamieniami (otoczaki). Główny budynek dwutraktowy, na podmurówce kamienno-ceglanej, ściany drewniane. Zastosowano konstrukcję wieńcową oraz sumikową. Dach opiera się o więźbę dachową o konstrukcji krokwiowej. Szczyty dachu pełne. Wzdłuż dłuższych boków szersze okapy. Na osi fasady znajduje się ganek drewniany o dachu dwuspadowym wsparty na dwóch palach. Szczyt trójkątny zamknięty deskami zakończonymi półkoliście. Otwór drzwiowy prostokątny, drzwi dwuskrzydłowe fasowane. Pierwotna sień niegdyś przechodząca na przestrzał budynku przedzielona i podzielona na mniejsze pomieszczenia. Fasadę ujmują po bokach drzwi dwuskrzydłowe fasowane. Okna w fasadzie prostokątne ujęte w profilowane drewniane na 3 pola szprosami. Od północy i południa na krótszym boku znajdują się dwie pary okien prostokątnych. Od podwórka wnętrze budynku oświetlają 3 okna prostokątne oraz znajdujące się na osi środkowych drzwi dwuskrzydłowe zamknięte od góry prostokątnym świetlikiem. Ściany zewnętrzne szalowane deskami, a od płd. tynkowane zaprawą wapienną. Wewnętrzne ściany drewniane, konstrukcja sumikowa, pułap drewniany. Z sieni schody drewniane na strych. Podłogi drewniane. Architekt budynku nieznany.

    Przez lata istnienia obiekt podlegał upływowi czasu. Większy remont przed wpisaniem go do rejestru zabytków przeprowadzono jedynie w 1962 r. Dopiero rok 2006 przyniósł duże zmiany w wyglądzie posesji, kiedy to właściciele własnym sumptem przeprowadzili remont budynku, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi. Po prawie 100 latach zostało wymienione pokrycie dachowe. Pierwotnie dach pokryty był gontem wymienionym na dachówkę. W 1925 r. pokryty został blachą. Obecnie na powierzchni dachowej 700 m2 została użyta blacha dachówkowa w kolorze brązowym. Wymieniono jedną krokwię. Odnowienie przeszła także elewacja budynku. Ściany pokrywa tynk wapienny pomalowany zgodnie z pierwotną kolorystyką. Również i drewniana stolarka okienna nawiązuje do przedwojennych wzorów. Ozdobą budynku jest zachowany oryginalny, drewniany ganek podparty na drewnianych kolumnach z drewnianą balustradą i dekoracyjnymi zdobieniami.

    Dzięki dbałości obecnego właściciela posesji Stanisława Rodakowskiego budynek jest dobrze zachowanym zabytkiem o architekturze z motywem polskim i bogatą historią.

    Stara Wieś

    Kaplica, k. XVIII, nr rej.: 627 z 28.10.1971, 830 z 29.01.1959

    Kaplica położona jest w płd.-wsch. części miasta, która pierwotnie stanowiła osobną osadę o nazwie Stara Wieś. Stoi przy ul. Lubelskiej 111. Działka, na której ulokowana jest kaplica, rozciąga się pomiędzy drogą krajową nr 48 wylotową z Kozienic w kierunku Lublina, a drogą prostopadłą do Wisły prowadzącą w kierunku wsi Wólka Tyrzyńska. Budynek otoczony jest od strony ul. Lubelskiej metalowym płotem na podmurówce z zamykaną furtką, od pozostałych terenów oddzielony betonowym ogrodzeniem. Mały trawiasty dziedziniec wypełniają nowe ławeczki i tuje.

    Jak podają dokumenty archiwalne, kaplica pw. św. Aleksandra zbudowana została w 1866 r. – ku czci cara Aleksandra II – jako dziękczynienie za uwłaszczenie chłopów w 1864 r. Kaplica jest niewielkim budynkiem. Jej wymiary to: dł. 7,5 m (z gankiem ok. 8,6 m), szer. 1,92 m. Kubatura 126 m3, powierzchnia użytkowa 36 m2. Fundament i ściany kapliczki są murowane z cegły, ściany otynkowane z zaprawy cementowo-wapiennej, fundament od zewnątrz obłożony płytami piaskowcowymi. Więźbę dachową stanowią sosnowe krokwie połączone ze sobą na zacios, wzmocnione jętkami, oparte na belkach stropowych. Strop wykonany z belek stropowych opartych na murłacie, okna drewniane, zamocowane na stałe w murze, prostokątne, zamknięte łukiem odcinkowym, ośmioszynowe. Drzwi dwuskrzydłowe, osadzone w murze w drewnianych futrynach, współczesne, płycinowe, malowane, zamocowane na fabrycznych zawiasach. Budynek jest na planie prostokąta, zamknięty od strony wschodniej trójbocznie, od strony zachodniej z gankiem opartym na kolumnach. Bryła jest prostopadłościenna, średniej wysokości ściany nakryte niskim dwuspadowym dachem przechodzącym w trójspadowy, pokrytym gontem. Od frontu ganek kryje daszek dwuspadowy, również pokryty gontem. Kalenica dachu zwieńczona jest sygnaturką (na planie prostokąta) nakrytą blaszanym daszkiem namiotowym, zwieńczony kulą. Elewacje – frontowa jednoosiowa, ujęta 2 pilastrami na narożach z namiotowymi daszkami pokrytymi blachą zwieńczonymi kutymi, kowalskiej roboty krzyżami; między nii szczyt zwieńczonej półkoliście z podobnym daszkiem i krzyżem. Strefa okapowa wszystkich 3 daszków podkreślona została gzymsami podokapowymi. Właściwy szczyt budynku poprzedzony jest gankiem, wspartym na 2 okrągłych kolumnach toskańskich, którego nawierzchnię tworzy wyłożona przy ostatnim remoncie terakota. W szczycie ganku umieszczono współczesną drewnianą rzeźbę Chrystusa Frasobliwego. Elewacje boczne są dwuosiowe, otynkowane na gładko, elewacja północno-wschodnia bez otworów okiennych, trójboczna. Wszystkie 3 zwieńczone gzymsem koronującym.

    Do dziś istniejąca na fasadzie kaplicy płyta z wyrytym łacińskim krzyżem ma trudny do odczytania napis, ze względu na zdrapane częściowo litery, ale wiadomo, że pierwotnie on brzmiał: Na pamiątkę uwłaszczenia włościan Królestwa Polskiego w dn. 19 lutego/2 marca 1864 r. Wdzięczni włościanie gminy Kozienice wznieśli tę kaplicę.

    Głównym elementem małego kościółka jest ołtarzyk. Na jego tle widoczny krzyż z ukrzyżowanym Jezusem, po bokach obrazy, m.in. wizerunek Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, wizerunek Jezusa Miłosiernego. Uwagę w kaplicy zwraca natomiast duży, najstarszy obraz, niestety, niedatowany i nieznanego autorstwa. Przedstawia on postać z mitrą na głowie, w dłoni trzymającą pastorał, z twarzą skierowaną w stronę Ukrzyżowanego Jezusa. Obraz ten był kiedyś w ołtarzu. Obecnie wisi na bocznej ścianie.

    W okresie powojennym kapliczka była remontowana w latach: ok. 1975, 1999 i ok. 2009. Prace swoim zasięgiem objęły – remont konstrukcji dachowej, wymianę pokrycia dachowego, stolarki drzwiowej, wykonanie nowych tynków oraz obłożenie fundamentów płytkami piaskowcowymi. Całość obiektu pomalowano farbami emulsyjnymi oraz wapiennymi. O dobry stan sakralnego obiektu dbają księża. Jeden z poprzednich proboszczów, ks. Siedlecki, był inicjatorem odnowienia kaplicy, jej podpiwniczenia, elewacji zewnętrznych, jak i ścian wewnątrz kościółka, a obecny proboszcz ksiądz Chojnacki ufundował nagłośnienie świątyni. Kapliczką opiekują się i dbają o jej wyposażenie oraz otoczenie parafianie z ul. Lubelskiej, przy szczególnej inicjatywie oraz poparciu sąsiadów – m.in. Władysławy Czajkowskiej. Kaplica należy do parafii Świętego Krzyża w Kozienicach.

    Ryczywół

    Kościół pw. św. Katarzyny, 1876-84, 1945-49, nr rej.: 439/A z 16.11.1990

    Dzwonnica, nr rej, nr rej.: j.w.

    W 1874 r. parafianie, za namową księdza Jacka Wrońskiego, postanowili wybudować w centrum Ryczywołu godny miejscowości budynek kościelny. Kamień węgielny pod budowę obecnej świątyni położono 13.09.1875 r., a prace rozpoczęto w 1876 r. Ze względu na brak funduszy budowę przerwano w 1878 r., wznowił je jednak w roku następnym, już nowy proboszcz, ksiądz Ignacy Myślakowski. W 1884 r. ukończono budowę kościoła (jak świadczy data umieszczona na froncie budowli), a 8 czerwca tego samego roku biskup sandomierski, Antoni Ksawery Sotkiewicz, konsekrował kościół pw. św. Katarzyny Panny i Męczennicy.

    Podczas I wojny światowej cały Ryczywół został zniesiony z powierzchni ziemi, lecz świątynia cudem przetrwała. Również podczas zaciętych walk w okolicy we wrześniu 1939 r. nie uszkodzono kościoła. Szczególnie boleśnie historia doświadczyła Ryczywół w 1944 r. podczas walk o przyczółek warecko-magnuszewski – kościół został zniszczony. Dziekan kozienicki 10.02.1945 r. relacjonował o gruzowisku w całym Ryczywole, gdzie częściowo spłonął kościół i plebania. Podjęto odbudowę kościoła W 1956 r., pięć lat później świątynię konsekrowano. Budynek kościelny został odbudowany na podobieństwo budowli z 1884 r., jednak z wystroju i wyposażenia przedwojennej świątyni nie zostało wiele. W roku 1975 ksiądz Antoni Brodecki podjął działania restauratorskie. 16.11.1990 r. obiekt został wpisany do rejestru MWKZ.

    W latach 1996-1997 prace wokół odnowienia świątyni prowadził proboszcz ks. Dionizy Wodzinowski – poprzedni proboszcz.

    Kościół usytuowany jest w centrum wsi, na rozległym rynku, przy drodze krajowej nr 79 Kozienice- Warszawa. Teren kościelny rozłożony jest na planie prostokąta, otoczonego żeliwnym płotem, między betonowymi stylowymi słupami. Wzdłuż ogrodzenia kościoła rosną klony i kasztanowce. W północnym narożniku placu kościelnego stoi drewniany krzyż, a w zachodnim narożniku czworoboczna dzwonnica nakryta namiotowym dachem. Obok niej ustawiony jest pomnik Jana Pawła II na klinkierowym postumencie. W płn.-zach. odcinku ogrodzenia trójosiowa brama główna. W jej środkowej części są dwuskrzydłowe żeliwne wrota, po bokach jednoskrzydłowe. Przy wschodnim narożniku żeliwna furtka. Od płn.-wsch. i płn.-zach. terenu kościelnego znajduje się ryczywolski rynek, zadrzewiony, obsiany trawą, na którym są ławeczki i urządzenia rekreacyjne dla dzieci. Od płd.-wsch. droga, za którą są zabudowania mieszkalne i gospodarcze wsi, od płd.-zach. kościół sąsiaduje z remizą strażacką i terenem OSP. Prezbiterium kościoła skierowane jest na płd.-wsch. Zgodnie z zapisem konserwatorskim: Ściany świątyni są murowane z cegły i otynkowane. Dach pokryty jest blachą cynkową. Podłogi są drewniane na legarach, schody betonowe, policzkowe, trójbiegowe, prowadzące na chór muzyczny. Okna stałe w żeliwnych ramach. Drzwi zewnętrzne drewniane, ramowopłycinowe, prostokątne, dwuskrzydłowe do kruchty głównej, do kruchty bocznej, do klatki schodowej oraz do zakrystii drewniane, ramowo-płycinowe, prostokątne, dwuskrzydłowe, z półkolistym przeszklonym naświetleniem do kruchty głównej. Drzwi wewnętrzne są częściowo przeszklone, prostokątne, dwuskrzydłowe prowadzące z kruchty bocznej i schodowej do korpusu. Drewniane, prostokątne, dwuskrzydłowe z prezbiterium do zakrystii i do pomieszczenia po jego prawej stronie.

    Rzut kościoła poprzedzony jest prostokątną kruchtą główną. Po jej prawej stronie jest kwadratowa kruchta boczna, po lewej kwadratowa klatka schodowa. Korpus świątyni jest prostokątny z węższym od niego, prostokątnym, zamkniętym trójbocznie prezbiterium z prostokątną zakrystią po jego lewym boku i prostokątnym pomieszczeniem po prawej stronie.

    Bryła kościoła poprzedzona jest kruchtą główną, nad którą góruje trzykondygnacyjna wieża nakryta dachem namiotowym. Kruchta boczna i klatka schodowa razem z korpusem nakryte są wspólnym, dwuspadowym dachem. Niższe od korpusu prezbiterium nakryte jest dwuspadowym dachem, natomiast położone po bokach prezbiterium: zakrystia i pomieszczenie nakryte są dachami pulpitowymi.
    Kubatura obiektu około 2100 m3, powierzchnia użytkowa 450 m2.

    Elewacja płn.-zach. (fasada): trójosiowa, w części środkowej trójkondygnacjowa wieża nieznacznie wysunięta ku przodowi, ujęta do wysokości drugiej kondygnacji szkarpami, w przyziemiu prostokątny, zamknięty lukiem pełnym, otwór drzwiowy ujęty profilowaną opaską, w drugiej kondygnacji okulus (okrągły, bądź owalny otwór w ścianie lub szczytowej części sklepienia, który przepuszcza powietrze i światło do wnętrza), w trzeciej kondygnacji ujętej lizenami (lizena – płaski, pionowy występ w murze zewnętrznym), dwa prostokątne, zamknięte łukiem pełnym, okna w płycinie, kondygnacja zwieńczona blankowaną attyką (górny element budynku w postaci ścianki, balustrady lub rzędu sterczyn osłaniający dach), po bokach której czworoboczne pinakle (pionowy element dekoracyjny w postaci smukłej kamiennej wieżyczki); części boczne ujęte od strony zewnętrznej dwuuskokowymi szkarpami, zwieńczone profilowanym gzymsem, z półkolistą wnęką w prostokątnej płycinie, nad profilowanym gzymsem wysoka blankowaną sterczyną ujęta od strony zewnętrznej czworoboczną attyką.

    Elewacja płd.-zach.: pięcioosiowa: jednoosiowa elewacja kruchty bocznej ujęta dwuuskokowymi szkarpami, zwieńczona profilowanym gzymsem, w przyziemiu prostokątny otwór drzwiowy, wyżej prostokątne, zamknięte łukiem pełnym, okno z opaską powtarzającą kształt zamknięcia; trójosiowy korpus, o osiach wydzielonych dwuuskokowymi szkarpami, zwieńczony profilowanym gzymsem, w każdej osi prostokątne, zamknięte łukiem pełnym, okno z opaską powtarzającą kształt zamknięcia; jednoosiowa elewacja pomieszczenia po prawej stronie prezbiterium, zwieńczona profilowanym gzymsem, z prostokątnym otworem okiennym, nad dachem okulus w profilowanej opasce oświetlający prezbiterium, elewacja prezbiterium zwieńczona profilowanym gzymsem. Elewacja płd.-wsch. trójosiowa: w części środkowej trójboczne zamknięcie prezbiterium, zwieńczone profilowanym gzymsem, z okulusem w profilowanej opasce, w części środkowej; po bokach jednoosiowe pomieszczenia; po lewej elewacja pomieszczenia, po prawej stronie prezbiterium, z prostokątną płyciną, zwieńczona profilowanym gzymsem, nad którym profilowany trójkątny szczyt; po prawo elewacja zakrystii z prostokątnym otworem drzwiowym, zwieńczona profilowanym gzymsem, nad którym profilowany, trójkątny szczyt. Elewacja płn.-wsch.: ukształtowana identycznie jak elewacja pd.-zach.
    Ze starego wyposażenia kościoła zachowało się płótno św. Antoniego Padewskiego, który znajduje się w kruchcie głównej. Tam też znajdziemy starą rzeźbę Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego. Blasku świątyni dodaje ołtarz wielki – drewniany ze złoconymi elementami. W jego wnętrzu jest malowany obraz z wizerunkiem patronki parafii – św. Katarzyny, która przedstawiona jest w koronie, z palmą męczeństwa w lewej dłoni, z mieczem w prawej, opartej jednocześnie na kole do łamania kości, którym była umęczona. Po prawej stronie obrazu – atrybuty polskich królów – jabłko i berło, z lewej złota róża. Po obu stronach po dwie prostokątne kolumny wspierające ołtarz.

    Podczas wspomnianych remontów pozłocono ołtarz główny, a także zreperowano i pozłocono duży żyrandol. Drugi, mniejszy żyrandol został ufundowany przez miejscową Ochotniczą Straż Pożarną. Wykonano wówczas również przeszklone drzwi z drewna dębowego, prowadzące z kruchty do nawy kościoła. W tym też czasie wymieniono tynki zewnętrze kościoła i dzwonnicy. Nowy administrator kościoła, ks. proboszcz Marek Bartosiński, pod koniec 2013 r. podjął starania nad osuszaniem elewacji i murów kościelnych, a także inne prace restauratorskie.
    Dzwonnica została wybudowana około 1884 r. razem z kościołem. Ma kształt frontowej wieży kościelnej. Usytuowana jest w zachodnim narożniku współczesnej świątyni, z wejściem od strony płn.-wsch. Jej ściany murowane są z cegły i otynkowane. Wewnątrz drewniany strop, odeskowany. Więźba dachowa krokwiowa, dach pokryty blachą cynkową, posadzka cementowa. Drzwi zewnętrzne spongowe, od zewnątrz odeskowane „w jodełkę”, prostokątne, jednoskrzydłowe, z półkolistym, przeszklonym naświetleniem, z zamkiem skrzynkowym. Rzut dzwonnicy powstał na planie kwadratu. Bryła jest dwukondygnacyjna, nakryta dachem namiotowym.

    Dzwonnica ma fasadę dwukondygnacyjną, o kondygnacjach wydzielonych prostym gzymsem, ujętą lizenami. W drugiej kondygnacji występują po dwa prostokątne, zamknięte łukiem pełnym, okna. Druga kondygnacja jest zwieńczona prostym łukiem. Kubatura dzwonnicy to około 200 m3, powierzchnia użytkowa około 40 m2. Od momentu wybudowania zawieszony w niej był dzwon z 1644 r. W 2004 r., pochodzący z Woli Chodkowskiej ksiądz prałat Henryk Rzeszotek, ufundował do kościoła w Ryczywole 2 dzwony – jeden wielki o wadze 420 kg, na którym widnieje wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, drugi o wadze 130 kg z płaskorzeźbą św. Maksymiliana Kolbe.

    Stary Chinów

    Cmentarz ewangelicko-augsburski, 1840-1944, nr rej.: 465/A z 5.11.1991

    Cmentarz ewangelicko-augsburski w Chinowie (dawna nazwa „Cmentarz niemiecki”) został założony prawdopodobnie przed 1840 r., kiedy powstał ewangelicki kantorat Chinów w ramach filiału kozienickiego (parafia radomska). Kantorat to najmniejsza jednostka administracyjna kościoła ewangelickiego, zakładana na wsiach, gdzie przewodnią rolę pełnił kantor – przywódca duchowy, mający uprawnienia do wykonywania podstawowych czynności religijnych, nauczyciel w szkole, kierownik orkiestry i chóru oraz często przywódca administracyjny wsi.

    Cmentarz leży około 800 m od przystanku PKS „Chinów Stary” na trasie krajowej nr 48 Kozienice-Głowaczów, po prawej stronie lokalnej drogi asfaltowej prowadzącej do wsi. Rozpoznawalny po rozpościerającej się kępie drzew, bowiem ulokowany jest w leśnym zagajniku o dobrym stanie drzewostanu. Dojazd do niego jest łatwy i dobrze oznakowany. Z drogi krajowej nr 48 prowadzi do niego kierunkowskaz. Przy cmentarzyku umieszczono skromną tabliczkę informacyjną.

    Cmentarz jest nieogrodzony i rozplanowany na planie trójkąta równoramiennego, a według relacji okolicznych mieszkańców dawniej miał wymiary 108x108x30 metrów. Odnajdziemy na nim mogiły pochowanych osadników niemieckich przybyłych na teren kozienickiego Powiśla w 2. poł. XIX w. Ponadto, jak relacjonują najstarsi mieszkańcy Ryczywołu, na tym cmentarzu byli chowani żołnierze Wehrmachtu po walkach o przedmoście maciejowickie we wrześniu 1939 roku. Mogiły ziemne są o wymiarach około 150 cm długości, 50 cm szerokości i 30 cm wysokości nad ziemią, lokowane są rzędowo, w większości zostały nieoznaczone (uwaga – można odnieść wrażenie, że to tylko pagórkowate wzniesienie, ale jest to cmentarz grzebalny!). Na cmentarzyku ustawione są współczesne elementy: tabliczka, ławeczka, kapliczka z krzyżem i figurą Matki Boskiej. Wśród drzew i niskiego poszycia leśnego zachował się jeden kamienny pomnik zwieńczony na górze metalowym krzyżem oraz z wyrytymi, czytelnymi inskrypcjami na froncie. Napis na nagrobku w języku niemieckim brzmi (obok tłum. na jęz. Polski):

    HIER RUHET IN GOTT (TUTAJ SPOCZYWA W BOGU)
    MEIN LIEBER MANN (MÓJ UKOCHANY MĄŻ)
    MICHAEL NEUMANN (MICHAEL NEUMANN)
    GEB. 27 SEPT. 1854 (UR. 27 WRZEŚNIA 1854)
    GEST. 25 MARZ 1911 (ZM. 25 MARCA 1911)

    Poniżej wyryte zostało także nazwisko wykonawcy pomnika: E. Hebrzyński Radom. Z tyłu do kamiennej ściany nagrobka jest dosztukowany współcześnie metalowy krzyż z datami 1911 (napis u góry) i 1854 (napis na dole).

    Na terenie zabytkowego cmentarza widoczne są również 2 kompletne drewniane krzyże, ponadto są pozostałości po dwóch kolejnych drewnianych krzyżach w postaci jednej pionowej belki. Wyróżnia się także jeden nagrobek z żeliwnym, zdobionym krzyżem, którego podstawę stanowi kamień. Przy kilku mogiłach ustawiono współcześnie „tyczki” z kloszami, w których można umieścić świece lub lampiony. Cmentarz decyzją wojewody kieleckiego zamknięto w 1964 r. Jest to jeden z 3 cmentarzy ewangelickich na terenie gminy Kozienice. Pozostałe to tzw. Śmigiel w Kozienicach i cmentarzyk w Holendrach Kozienickich.

    Świerże Górne

    Dzwonnica cmentarna, drewn., poł. XVIII, nr rej.: 851 z 29.01.1959, 318 z 15.06.1967 oraz 159/A z 18.03.1982

    Dzwonnica została wybudowana w 1744 r. razem z drewnianym, modrzewiowym kościołem pw. św. Jakuba Apostoła w Świerżach Górnych. Po 2 wiekach istnienia, w wyniku działań wojennych na przyczółku warecko-magnuszewskim, kościółek został zrujnowany w 1944 r. Do czasów nam obecnych, pomimo zniszczeń w latach I i II wojen światowych, dzwonnica jednak pozostała i możemy obecnie podziwiać ten wyjątkowy zabytek.

    Choć sam kościół drewniany nie zachował się do czasów obecnych, na jego miejscu została wzniesiona świątynia pod tym samym wezwaniem św. Jakuba Apostoła według projektu arch. Władysława Pieńkowskiego. Kościół zbudowany został w latach 1950-1965 staraniem: ks. Romana Żywczyka, ks. Jana Stępnia i ks. Adama Sochy. Poświęcił go 4.07.1966 r. biskup Piotr Gołębiowski. Kościół jest budowlą trójnawową, wzniesioną z kamienia i czerwonej cegły.

    W czasie II wojny światowej w obawie przed rekwizycją i przetopieniem dzwonów rozbrzmiewających w świerżowskiej dzwonnicy, mieszkańcy miejscowości postanowili ukryć znajdujące się tam 3 dzwony. Zdjęli je, przenieśli i zakopali na terenie ówczesnego urzędu gminy, gdzie obecnie znajduje się lokalny Ośrodek Zdrowia, w pobliżu drwalni. Miejsce ukrycia zamaskowali trocinami i zachowali w tajemnicy. Na szczęście uczestnicy akcji, wśród których byli m.in. Stanisław Tynkowski i Michał Rybak – przedwojenny wójt gminy Świerże Górne – przeżyli wojnę, a dzwony odkopano po wycofaniu wojsk niemieckich.

    W 1947 r. dzwonnica została wyremontowana. Zainstalowano na niej uratowane 3 dzwony (najmniejszy z 1721 r., średni „Jakub” z 1896 r., duży „Franciszek” z 1877 r.), które wisiały do czasu wybudowania w latach 1979-1980 w nowej, murowanej dzwonnicy wewnątrz kościoła. Po wybudowaniu nowej murowanej dzwonnicy, drewniana powoli ulegała zniszczeniu i dewastacji. Przed zupełną dewastacją zabytek uchroniły prace konserwatorsko-renowacyjne przeprowadzone w 2005 r. z inicjatywy m.in. Towarzystwa Miłośników Ziemi Kozienickiej. Prace, wg projektu Jerzego Szałygina, wykonali specjaliści z okolic Ełku.

    Dzwonnica znajduje się na terenie podwórza kościelnego, w jego północno-wschodnim rogu.

    Fundamenty zabytku są betonowe, wypełnione kamieniem i cegłą. Drewniane podwaliny, w ilości 6 sztuk, ułożone są krzyżowo, mają wymiary 30×30 cm. Podwaliny opierają się na podmurówce, natomiast same dają wsparcie dla 9 słupów drewnianych stanowiących szkielet. Konstrukcja szalowana jest deskami stawianymi pionowo na półfelc. Słupy połączone są wiązaniem krzyżowym i czopowane w podwalinę. Na środkowym słupie oparte są krokwie wiązane w stożek. Konstrukcje wzmacniają zaciosy i miecze, połączone tryblami – drewnianymi kołkami. Umocowanie krokwi na zacios. Dach został pokryty gontem. U góry występuje belkowanie równoległe dla umieszczenia dzwonów, których było 3. Wejście otwarte jest na zachód. Dach jest czterospadowy łamany, polski – namiotowy. Zakończony jest krótką sterczyną, a sterczyna szpicem z kulą. Na dole daszek – okap cokołowy, osłaniający podwaliny. Daszek chroniący podwaliny oraz dach pokryte są dartym gontem. Górna kondygnacja oszalowana jest pionowymi deskami z listowaniem. W górnej części nieoszalowane otwory dzwonowe zamknięte mieczami w formie pełnego łuku. Kubatura dzwonnicy wynosi około 430 m3, natomiast powierzchnia użytkowa 48,5 m2. U podnóża dzwonnicy leży kamienna płyta, która była wmurowana w jeden z czterech słupów bramy z 1907 r., płyta zawiera zachowany fragment inskrypcji.

    Cmentarz wojenny z I wojny światowej, nr rej.: 274/A z 6.09.1984

    Jedynym na terenie gminy Kozienice cmentarzem wojennym, objętym prawną ochroną i wpisanym do rejestru zabytków Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, jest cmentarz wojenny w Świerżach Górnych. Cmentarz ten jest jedną z większych nekropolii żołnierskich założonych w wyniku pierwszowojennych działań na terenie powiatu kozienickiego i południowego województwa mazowieckiego. Założenie cmentarza wiąże się z działaniami zbrojnymi prowadzonymi w widłach rzek Wisły i Pilicy w maju-lipcu 1915 r. Świadczą o tym daty na tabliczkach zamieszczonych na mogiłach. W tym czasie – po przerwaniu linii frontu pod Gorlicami – armia rosyjska rozpoczęła wycofywanie się z zajętych wcześniej terenów. 5 lipca głównodowodzący armią rosyjską, wielki książę Mikołaj Mikołajewicz, podjął decyzję o opuszczeniu przez Rosjan terenu Królestwa Polskiego. Od 19 lipca Rosjanie toczyli w okolicy walki odwrotowe, natomiast w ostatnich dniach lipca – w nocy z 28 na 29 lipca – pruski korpus dowodzony przez generała Königa, forsował Wisłę w okolicy Ryczywół-Kozienice. Pochowani na cmentarzu wojennym w Świerżach Górnych to głównie żołnierze walczący w tej operacji. Sprawami pochówku, zakładania i utrzymania cmentarzy wojennych na terenach powiatu kozienickiego, zajętego w 1915 przez austriackie wojska i administrację, zajmował się wydział X sekcji wojskowej Generalnego Gubernatorstwa Wojskowego w Polsce (Militärgeneralgouvernement in Polen) z siedzibą w Lublinie oraz jego terenowych ekspozytur w postaci Komend Powiatowych (Kreiskommando). W Gubernatorstwie i w Komendach Powiatowych istniały jednostki o nazwie Oddział Grobów Wojennych, które dodatkowo dzieliły się na dwie grupy: Ewidencji Grobów Żołnierskich (Evidenz-Gruppe) oraz Opieki nad Grobami (Fursorge-Gruppe). Przewidywanoóżne typy cmentarzy: cmentarze żołnierzy niemieckich, cmentarze żołnierzy austrowęgierskich (w tym legionistów) oraz cmentarze mieszane z wydzielonymi sektorami dla żołnierzy armii rosyjskiej. W praktyce tych ostatnich było najwięcej, do tego typu cmentarzy należy również obiekt w Świerżach Górnych. Zalecenia Oddziału Grobów Wojennych nakazywały lokowanie na terenie cmentarza żołnierzy i ofi cerów walczących stron: rosyjskiej, niemieckiej i austro-węgierskiej, z zachowaniem jednak podziału na żołnierzy poszczególnych armii i jednostek. Poległych grzebano w mundurach i bez trumien w dość płytkich pojedynczych grobach lub w głębszych zbiorowych mogiłach z zachowaniem odrębności armijnej. Wymiary pojedynczych kwater miały mieć 2 m długości i 1 m szerokości. Odstępy między kwaterami wynosiły 0,25 m, a szerokość alejki między grobami około 1,40 metra. Wszystkie mogiły miały być ziemne. Wytyczne z Wiednia nakazywały ponadto, aby wszystkie cmentarze były ogrodzone na początku żywopłotem lub płotem drewnianym, w dalszej kolejności murowanym parkanem z kompozycyjnie dobraną bramą główną. Wzdłuż parkanu powinny rosnąć drzewa wysokopienne, podkreślające widoczność miejsca. Nie zalecano sadzenia drzew między grobami, aby rozrastające się korzenie nie niszczyły mogił. Środek cmentarza powinien zdobić duży krzyż podkreślający swoim wyglądem wojenny charakter tego miejsca. Wybór usytuowania cmentarza nie był ustalony instrukcjami. Zazwyczaj były to tereny w rejonie walk, lecz nie zawsze w miejscach widocznych lub eksponowanych. Mogiły – co można zaobserwować w przypadku wszystkich cmentarzy wojennych na terenie powiatu kozienickiego – usytuowane były obok dróg, na skraju lasów, na pagórkach, wokół zabudowań gospodarczych, a także w głębokich jarach i lasach. Wykorzystywano również cmentarze parafialne. W praktyce większość z tych zaleceń zrealizowano również, urządzając cmentarz w Świerżach Górnych, dla którego projekt opracowano 4.05.1917 r. Na cmentarz ten zostały przeniesione ekshumowane z różnych pól bitewnych prochy poległych w 1915 r. żołnierzy. Cmentarz zajmuje powierzchnię około 0,15 ha, ulokowany jest w lesie za cmentarzem parafialnym, w jego północno-zachodnim narożniku. Właściwie jest niewidoczny z głównej szosy miejscowości, prowadzi do niego około 100-metrowa dróżka wzdłuż muru okalającego cmentarz rzymsko-katolicki. Przy furtce wejściowej ustawiona jest współczesna tablica informacyjna. Powszechnie na tablicach przy cmentarzach z I wojny światowej jest informacja o poległych podczas walk z lat 1914-1915, jednak tabliczki na krzyżach zawierają napisy o zabitych w 1915 r.

    Na podstawie materiałów historycznych stwierdzić możemy, że do dziś zachował się początkowy (1917 r.) układ przestrzenny cmentarza. Układ ten tworzy rzędowe ulokowanie mogił przedzielonych aleją główną wzdłuż osi wschód-zachód. Aleja ta dzieli główną partię cmentarza na 2 kwatery oraz zamykającą ją wieńcowym ulokowaniem mogił założonych na planie prostokąta. W centralnej części cmentarza znajduje się drewniany krzyż bez opisu o wysokości około 5 m. Cmentarz jest ogrodzony. Od lasu otacza go drewniany płot o wysokości około 130 cm, od strony wschodniej murowany parkan będący ogrodzeniem przylegającego cmentarza parafialnego. Na terenie cmentarza wojennego znajduje się kilka metalowych krzyży nawiązujących charakterem do tego obiektu. Pochodzą one z sąsiedniego cmentarza parafialnego. Jednak charakterystycznym elementem cmentarza wojennego w Świerżach są łacińskie krzyże, z których większość zwieńczona jest drewnianym daszkiem. Jedynie na zbiorowej mogile żołnierzy armii rosyjskiej znajduje się krzyż prawosławny. 92 krzyże o wysokości około 160 cm umiejscowione są przy kwaterach żołnierskich. Podczas ostatniej renowacji obiektu (2012 r.) krzyże umocowano na specjalnych metalowych uchwytach, zabezpieczających przed butwieniem i uszkodzeniami. Na froncie krzyży umiejscowiono współczesne tabliczki z tworzywa sztucznego, na których widnieją teksty w języku niemieckim. Napisy na tabliczkach zawierają informacje o stopniu wojskowym zmarłego, jego imię i nazwisko, jednostkę wojskową, w której walczył, oraz datę śmierci. Nie zawsze są to pełne informacje. W kilku przypadkach są to jedynie imiona, nazwiska, bądź nazwa oddziału, w którym służył poległy.

    Według Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na cmentarzu spoczywa 104 poległych żołnierzy: 19 austro-węgierskich, 67 niemieckich oraz 18 rosyjskich.

    Wólka Tyrzyńska

    Zagroda, k. XIX, nr rej.: 315/A z 14.08.1985:

    • dom, drewn.,
    • chlew,
    • stodoła,
    • spichrz,
    • szopa.

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Magnuszew

    Magnuszew

    Kościół par. pw. św. Jana Chrzciciela, 1786-87, nr rej.: 477/A/57 z 18.03.1957, 316/A z 15.06.1967 oraz 86/A z 15.03.1981

    Dzwonnica, 1864, nr rej.: A-483 z 7.09.2005

    Cmentarz kościelny, nr rej.: j.w.

    Kościół w Magnuszewie istniał już w chwili pierwszego lokowania miasta w 1377 roku, jednak podobnie jak większość tego typu obiektów, został spalony przez Szwedów w 1655 roku. Kolejny kościółek drewniany wzniesiony w 1758 roku uległ pożodze dwie dekady później. Obecna świątynia pw. św. Jana Chrzciciela, powstała dzięki Konstancji Czartoryskiej, według projektu architekta Joachima Hempla w latach 1786-1787. Kościół konsekrował 6 października 1821 roku biskup sandomierski ks. Adam Prosper Burzyński.

    Jest to późnobarokowa budowla składająca się z prezbiterium i nawy w formie podłużnego czworokąta. Z lewej strony nawy mieści się zakrystia, z prawej skarbczyk. Na wyposażeniu znajdują się barokowe i późniejsze, empirowe obiekty, na uwagę zasługują polichromie i freski, rzeźby oraz trzy drewniane ołtarze kościelne. Dach pokryty jest blachą, nad dachem wznosi się wieżyczka. Ołtarz wielki wzniesiony został staraniem miejscowego wikariusza księdza Stanisława Piekarskiego, znajduje się w nim pochodzący z 1840 roku obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, na zasuwie chrzest Pana Jezusa. Nad pozłacanym ołtarzem znajdują się rzeźby Trójcy Świętej. W nawie znajdują się dwa ołtarze boczne, przy wejściu do prezbiterium, po lewej stronie ustawiony jest ołtarz z rzeźbionym Chrystusem Panem na krzyżu. Po prawej stronie w ołtarzu mieszczą się trzy obrazy; Matka Boska Bolesna-Różańcowa, św. Antoni, św. Mikołaj. W 1846 roku ksiądz biskup Goldman wydał tutejszemu kościołowi pochodzące z kościoła poklasztornego w Opactwie dwa konfesjonały, stalle chórowe, ołtarz oraz ławki. Na suficie i ścianach znajdują się piękne malowidła przedstawiające m.in. patrona parafii, ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa na krzyżu. Pod posadzką kościoła znajdują się grobowce. Światło z zewnątrz wpada przez sześć okien w nawie i dwa w prezbiterium, wejścia do kościoła są dwa, jedno – główne od frontu, drugie przez zakrystię. Przy kościele znajduje się ufundowana w 1864 roku przez hrabiego Stanisława Zamoyskiego dzwonnica.

    D. zajazd, XVIII/XIX, nr rej.: 777/A z 30.05.1972 oraz 116/A z 7.07.1981

    Otoczenie dawnego zajazdu(teren pomiędzy ul. Warszawską i ul. Saperów), nr rej.: dec.297 z 11.03.2016

    Rozniszew

    Zespół kościoła parafialnego, 1880-85, po 1945, nr rej.: A-897 z 29.01.2010:

    • kościół pw. Narodzenia NMP,
    • dzwonnica,
    • cmentarz kościelny,
    • ogrodzenie z bramami, mur./met.

    Jedno z dwóch sanktuariów maryjnych na terenie powiatu kozienickiego. Jak podają legendy kościół pw. św. Narodzenia Najświętszej Marii Panny powstał w miejscu, gdzie miała się objawić Matka Boża z dzieciątkiem. Teren ten był podmokły, rosła na nim samotnie grusza, która później przez długi czas znajdowała się za ołtarzem z łaskami płynącym wizerunkiem Matki Bożej Rozniszewskiej.
    Na początku 2010 roku zespół kościelny w Rozniszewie został wpisany do rejestru zabytków Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W skład zespołu wchodzi kościół, budynek dzwonnicy, ogrodzenie i plac przykościelny ze starodrzewem.

    Współczesny zespół kościelny w Rozniszewie powstał w latach 1880-1885 w miejscu dawnego drewnianego założenia. Częściowo został odbudowany w 1947 roku po zniszczeniach dokonanych w trakcie walk o przyczółek warecko-magnuszewski.

    Halowy kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny został wzniesiony z cegły wg projektu znanego architekta Edwarda Cichockiego oraz Jana Hanza w stylu neogotyckim, wpisując się w nurt kościelnej architektury historycznej ziemi radomskiej przełomu XIX i XX wieku. Korpus świątyni jest trójnawowy, trzyprzęsłowy z trójbocznie zamkniętym prezbiterium oraz zakrystiami na zakończeniu naw bocznych. Od południa do kościoła dostawiono dwie wieże, pomiędzy którymi znajduje się kruchta. Cokół budynku wykonano z bloków granitowych. Elewacje rozczłonkowano przyporami. Fasada trzykondygnacyjna z wieżami nakrytymi dachami wiciowymi. Każda kondygnacja oraz wieże bogato zdobione fryzem dekoracyjnym wykorzystującym motywy: blend, płycin, pilastrów, łuków ostrych, tworzących na fasadzie uporządkowaną siatkę podziałów, pokrywającą całą powierzchnię fasady. Na osi środkowej uskokowy portal ostrołukowy zwieńczony szczytem trójkątnym wychodzącym ponad gzyms kordonowy pierwszej kondygnacji Pozostałe elewacje ozdobione fryzem podgzymsowym w formie geometrycznej plecionki. Nawy kościoła mają sklepienia krzyżowe wspierające się na filarach i wspornikach. Filary składają się z wysokiego cokołu, kanelowanego trzonu, oraz wieloczęściowej profilowanej głowicy zdobionej guzami, rozetami ozdobnymi konsolami. Podobnie zdobione są wsporniki. Balustrada chóru zdobiona jest ostrołukowymi blendami, fryzami kostkowymi oraz pilastrami.

    Ceglana dzwonnica wzniesiona jest na planie kwadratu, pokryta została dachem namiotowym. Usytuowana jest w południowo-wschodnim narożniku placu przykościelnego. Na placu przykościelnym rosną lipy, wśród których znajdują się drzewa mające ok. 100 lat. W świątyni znajdują się trzy ołtarze, wszystkie gotyckie. W głównym ołtarzu znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej Rozniszewskiej, zasłonięty obrazem św. Józefa. W ołtarzu bocznym po prawej stronie są obrazy św. Franciszka i św. Antoniego, w przeciwległej nawie jest ołtarz z obrazem św. Rozalii. Obraz Matki Boskiej w Rozniszewie malowany jest na płótnie, na wzór cudownego obrazu w Częstochowie. Twarz Bogarodzicy ma dwa cięcia w prawy policzek, Dzieciątko spoczywa na lewej ręce, prawą natomiast wskazuje na Matkę. Obraz ma dwie sukienki na zmianę: metalową ofiarowaną przez p. Elżbietę Czaczkowską, dziedziczkę Rozniszewa i jedwabną wyszywaną kamykami i perłami. Na św. głowach znajdują się duże korony. Od 1743 roku prowadzona jest księga dokumentująca składane dary i wota Matce Bożej. Nie sposób wyliczyć wszystkich, które ku pamięci potomnych zostały spisane w pamiątkowej księdze.

    Od wielu lat, 15 sierpnia w dzień Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z Magnuszewa wyrusza piesza pielgrzymka do cudownego obrazu. Pielgrzymując do Rozniszewa piesi pokonują dystans ponad 10 kilometrów.

    Trzebień

    Zespół pałacowy, 1 poł. XIX, nr rej.: 629 z 17.12.1957 oraz 217/A z 5.07.1983:

    • pałac,
    • oficyna,
    • park.

    Pierwsze wzmianki o Trzebieniu pochodzą z XV w. Od XVII w. Trzebień, wchodzący w skład klucza magnuszewskiego, stał się własnością Zamoyskich. Nazwa wsi pochodzi zapewne od „wytrzebiania”, czyli wycinki lasów porastających ten teren, na potrzeby pól uprawnych. Obecnie w Trzebieniu znajduje się piękny pałacyk z 2 poł. XIX w., wybudowany przez Zamoyskich w stylu eklektycznym z elementami architektury późnego renesansu francuskiego. Pałac zlokalizowany jest w starym parku, gdzie w XVII wieku istniał dwór myśliwski wybudowany przez hrabiego Stanisława Herakliusza Lubomirskiego. Dobra w Trzebieniu przeszły następnie w posiadanie Potockich, a w XVIII wieku w posiadanie kanclerza wielkiego koronnego Andrzeja Zamoyskiego.

    Od 1913 r. były rezydencją Jana Zamoyskiego – właściciela dóbr magnuszewskich. W 1933 r. ziemie stały się własnością Stanisława Zamoyskiego, który dokonał przebudowy pałacu. W okresie międzywojennym rezydencja w Trzebieniu była miejscem spotkań elit politycznych Drugiej Rzeczpospolitej, w posiadłości bywał marszałek polski Edward Śmigły-Rydz. Tu także dorastała księżniczka Czartoryska. W czasie II wojny światowej pałac uległ częściowemu zniszczeniu, a po wojnie następowała dalsza dewastacja. W parku są liczne stare drzewa pomniki przyrody i pozostałości po stawach. Od 1983 r. pałac jest własnością prywatną.

    Obecnie park i pałac jest w rękach p. A. Zielińskiego i stopniowo przywracany wraz z parkiem do życia. Obiekt jest niedostępny dla zwiedzających, lecz dobrze widoczny z większej odległości.

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki

  • Zabytki Gminy Sieciechów

    Głusiec

    Fort VI „Głusiec” (twierdza Dęblin), 1879, 1905-08, nr rej.: 2/A z 5.01.1979

    Fort Głusiec, zespół twierdzy Dęblin – wybudowany 1883-84, na lewym brzegu Wisły, między wsiami Głusiec a nieistniejącą już wsią Piwonia (obecnie Przewóz).

    Nagórnik Wielki

    Fort kolejowy „Wannowski” (twierdza Dęblin), 1885-87, XX, nr rej.: 1/A z 15.01.1979

    Nagórnik Wielki – fort kolejowy „ Wannowski”, należący do systemu obronnego twierdzy carskiej Dęblin, zbudowany w latach 1885 – 1887, modernizowany został na początkach XX w. Wtedy mury ceglane wymieniono na beton, zainstalowano nowoczesne działa obrotowe, mechaniczne windy amunicyjne i kopuły pancerne. Podczas walk w latach 1914 – 1915, fort wspierały trzy dodatkowe baterie dział, rozmieszczonych 200 metrów za fortem. W owym czasie spełniał rolę bazy wypadowej dla wojsk rosyjskich i znajdował się w styczności z nieprzyjacielem. W 1915 roku podczas odwrotu wojsk rosyjskich, częściowo wysadzony. Po wkroczeniu wojsk austriackich, podobnie jak w innych fortach zdemontowano uzbrojenie. Fort był największym z wybudowanych. Po 1918 roku nazwany imieniem gen.Bema. Fort został znacznie zniszczony przy budowie drogi Dęblin – Kozienice i przez „dzikie” rozbiórki. Obiekt dostępny turystycznie.

    Sieciechów

    Kościół par. pw. św. Wawrzyńca, 1710-69, nr rej.: 628/A z 28.10.1971 oraz 145/A z 15.03.1982

    Dzwonnica, 2 poł. XIX, nr rej.: A-992 z 12.11.2010

    Cmentarz kościelny, nr rej.: j.w.

    Sieciechów położony jest na jednej z wysoczyzn (114,2 m n.p.m.) nad jeziorem polodowcowym – Czaple, które jest największym naturalnym zbiornikiem wodnym w powiecie kozienickim o powierzchni 17 ha. Bardzo czysta woda jest zachętą dla amatorów pływania oraz wędkarzy, natomiast molo i plaża zachęca do przyjazdów letników z okolicznych miejscowości oraz Dęblina, Kozienic, Radomia.
    Charakterystyczny sieciechowski rynek i jego zabudowa sięgają XVII wieku. Przy rynku znajdują się m.in. siedziba Urzędu Gminy, biblioteka gminna mieszcząca się w wybudowanym na początku XX wieku. budynku szkoły powszechnej. Znajdując się w centrum Sieciechowa, naszą uwagę przykuwa położony na skrzyżowaniu dróg okazały, zabytkowy parafialny zespół kościelny pw. św. Wawrzyńca.
    Pierwsze wzmianki o parafii w Sieciechowie pochodzą z 1191 roku i związane są z klasztorem benedyktynów. Pierwotny kościół sieciechowski istniał w 1326 r., około 1470 r. wzmiankowany jako drewniany. Samodzielna parafia została wcielona w 1502 r. do klasztoru benedyktynów. W 1707 r. Sieciechów wraz z drewnianym kościołem został spalony, po czym w 1710 r. rozpoczęto odbudowę świątyni. Budowę murowanego kościoła rozpoczęto od części prezbiterialnej, staraniem ks. Józefa Kurdwanowskiego, późniejszego opata, budowę ukończono w 1769 r. za opata Wawrzyńca Bułharewicza przez budowniczego Andrzeja Janowicza. Świątynię konsekrował 22 października 1780 r. biskup lubelski Jan Lenczewski. W 2 poł. XIX w. kościół był odnawiany.

    Nawa orientowanej świątyni jest trójprzęsłowa, prezbiterium nieco węższe, prostokątne, dwuprzęsłowe, z zakrystią od północy. Wewnątrz ściany rozczłonkowane zdwojonymi pilastrami, między którymi są arkadowe wnęki. Sklepienia kolebkowe z lunetami, na gurtach, z polichromią z 2 poł. XIX w. Fasada zachodnia nieco szersza od nawy, opilastrowana, ze szczytem przerabianym w 2 poł. XIX w.; elewacje boczne o podziałach ramowych.

    Dach dwuspadowy z wieżyczką na sygnaturkę w typie barokowym. Duże wrażenie robią wnętrza i wyposażenie barokowej świątyni. Ołtarz główny malowany iluzjonistycznie z 1768 r., rokokowy, architektoniczny, z obrazem św. Wawrzyńca z XVIII w., częściowo przesłonięty empirową nastawą z lustrami. Dwa ołtarze boczne przy tęczy rokokowe z rzeźbami Archaniołów i obrazami: w lewym Matki Boskiej z Dzieciątkiem (XVII w.) w sukience srebrnej z 1687 r. oraz Nawiedzenia z początku XIX w., w prawym św. Anny Samotrzeć z przełomu XVII/XVIII w. oraz Świętych Piotra i Pawła z pocz. XIX w.

    W nawie we wnękach ołtarze niegdyś malowane iluzjonistycznie z 1768 r., obecnie zamalowane; nad mensami obrazy: św. Jana Nepomucena z XVIII w. w sukience barokowej oraz św. Benedykta z XVII w. w sukience srebrnej (1696 r.) fundacji prowizora zakonu Dominika Żochowskiego. Dawne tabernakulum z ołtarza wybite kurdybanem z pocz. XVIII w. Ambona rokokowa z rzeźbami ewangelistów i Salvatora Mundi oraz obrazem św. Piotra, z ok. 1770—80 r. Chrzcielnica rokokowa, skomponowana jako odpowiednik ambony, z rzeźbioną na baldachimie grupą Chrztu w Jordanie, na zapiecku obraz św. Pawła. Chór muzyczny drewniany, wsparty na dwóch filarach, z końca XVIII w.

    Ponadto w kościele znajdziemy jeszcze wiele rokokowego wyposażenia i elementów: feretrony, relikwiarze, żyrandole, obrazy, krzyże, krucyfiksy, figury i rzeźby, monstrancje, kielichy, relikwiarze, świeczniki i inne.

    Wpisana do rejestru zabytków w 2010 r. dzwonnica wybudowana została w XIX w. jest murowana, czworoboczna, dwukondygnacjowa, kryta dachem namiotowym.

    Sieciechów – Opactwo

    Zespół klasztorny benedyktynów, nr rej.: 314/A z 15.02.1967 oraz 146/A z 15.03.1982:

    • kościół pw. Wniebowzięcia NMP, ob. par., 1739-67,
    • klasztor, 1733,
    • dzwonnica, k. XIX,
    • przeorat, ob. plebania, 1733,
    • pałac opacki, 1800,
    • ogrodzenie mur. z kaplicami, 2 poł. XVIII

    Miejscowość, w której znajduje się zabytkowy zespół nazwę swą bierze od usytuowanego w tym miejscu opactwa zakonu benedyktynów. Dziś, po imponującym zespole klasztornym pozostało niewiele prócz historii i budynków z oświecającą białym blaskiem monumentalną, późnobarokową świątynią na czele.

    Z klasztorem w Opactwie wiąże się kilka tajemnic. Jedną z nich jest orientacyjna data sprowadzenia zakonników do Sieciechowa. Jan Długosz napisał, że mnichów sprowadził i wybudował im klasztor w 1010 r. Bolesław Chrobry, ks. Józef Gacki fundację klasztoru przyznaje Bolesławowi Krzywoustemu, inne przekazy mówią o fundacji za czasów Bolesława Śmiałego, znajdujemy również te, które przyjmują, że najprawdopodobniej benedyktynów sprowadził z Prowansji z klasztoru Św. Idziego palatyn Sieciech. Osadził ich w swoim grodzie, gdzie założyli kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Dziesięciu Tysięcy Rycerzy Męczenników. Pomimo tych rozbieżności, pewne jest, że działo się to prawie tysiąc lat temu.

    Benedyktyni mieli zadania misyjne, rozgłaszanie wiary katolickiej w młodym, w większości jeszcze nie nawróconym państwie piastowskim. Umacniali też pozycję Sieciecha, który miał ambicję całkowitego przejęcia władzy w państwie. Wobec zamiarów palatyna szybko zawiązała się opozycja i możni zgubili jego i cały jego ród. Ziemiami Sieciecha uposażono benedyktynów, którzy w ciągu lat byli honorowani kolejnymi dobrami, m.in. w 1252 r. przez Bolesława Wstydliwego w zamian za pomoc w ucieczce z niewoli Konrada Mazowieckiego, który gwałtem przetrzymywał Bolesława i jego matkę Grzymisławę w grodzie sieciechowskim.

    Po wylewie Wisły i zmiany jej koryta w połowie XIV wieku, gród sieciechowski utracił na znaczeniu, zaś król Kazimierz Wielki wybudował w nowym miejscu murowany zamek, zaś benedyktyni przenieśli klasztor w miejsce w którym znajduje się do dnia dzisiejszego. W 1530 r. nowy, modrzewiowy budynek klasztorny postawił opat Maciej z Ryczywołu, natomiast około 1580 r. opat Józef Wereszczyński przeistoczył go na kształt twierdzy. Przez następne dziesięciolecia klasztor zaniedbano, a tytularni opaci bardziej dbali o dochody z dóbr klasztornych niż o regułę i zakonników. W 1682 r. klasztor został zniszczony przez pożar. Stan ten zmienił się z chwilą, gdy benedyktyni sami mogli wybierać swoich opatów.

    Obecny wygląd świątyni zawdzięczamy opatowi Józefowi Kurdwanowskiemu, który zarządzał sieciechowskim zgromadzeniem w latach 1739-1748. Prace nad wybudowaniem zespołu klasztornego trwały jeszcze długo po śmierci opata Kurdwanowskiego – kontynuował je opat Wawrzyniec Bułcharewicz. Budowę świątyni ukończono w 1770 r., prace wykończeniowe prowadził zaś opat Leonard Prokopowicz. Konsekracji kościoła pw. Wniebowzięcia Matki Boskiej dokonał w 1780 r. ks. biskup Jan Kanty Lenczewski, sufragant lubelski. Dekretem kasacyjnym w 1819 r. zlikwidowano klasztor i opactwo sieciechowskie. Większość majątku klasztoru wywieziono, zasoby jednej z największych bibliotek w kraju trafiły po części – spławione galerami Wisłą – do Biblioteki Narodowej. Niestety jedna z galer utonęła w rzece. W 1845 r. budowlę przekształcono w magazyn, pozostałe sprzęty kościelne wywieziono do innych parafii. Ogromna ilość sreber i złota kościelnego została zabrana, sprzęty kościelne: ornaty, monstrancje, kielichy i puszki, obrazy, ołtarz, konfesjonały i ławki, ambona, szafy, kruchta, lichtarze, marmurowa posadzka, kropielnica i loża opacka trafiły do biedniejszych kościołów w Magnuszewie, Głowaczowie, Grabowie, Brzeźnicy, Błotnicy i Sandomierza. Chylący się ku upadkowi kościół odbudowano staraniem okolicznych włościan, projektodawcą odrestaurowania kościoła był Jan Majcher z woli Klasztornej, pomagał mu m.in. Feliks Makowski dziedzic Przewozu. Włościanie wielokrotnie jeździli do Petersburga, żeby wyjednać zgodę na remont kościoła. Ostatecznie udało się uzyskać zgodę urzędników carskich, po czym wyremontowano i konsekrowano go w 1885 r.

    Pierwsza i druga wojna światowa również zostawiły po sobie zniszczenia. W dostępnych źródłach, opisach po działaniach wojennych w październiku 1914 r. w ramach operacji dęblińskiej dowiadujemy się o bezmiarze zniszczeń Opactwa: (…) Tuż za Sieciechowem napotykamy straszne ślady niedawnych bitew. Dziur w polach od kul fortecznych i niemieckich masę. Opactwo prawie całe spalone lub zburzone przez kule armatnie i rozgrabione doszczętnie. Starożytny kościół miejscowy, założony podobno przez Bolesława Chrobrego, zajmowany do supresji (likwidacji) zakonów w r. 1819 przez benedyktynów, niedawno z ruiny podniesiony, przedstawia widok rozpaczliwy – sklepienia w wielu miejscach przebite i rozwalone – szyby w oknach powybijane. Monstrancje i kielichy, zakopane na cmentarzu, ręka świętokradcza skradła. Plebania w połowie zniszczona, zaledwie parę pokojów pozostało w dużym piętrowym budynku poklasztornym; ślady grabieży widoczne wszędzie. Parę budynków, w tej liczbie organistówka spalone i literalnie zrównane z ziemią. Dość powiedzieć, że najspokojniej przejeżdżamy naszą furką przez środek budynku na poprzek.

    Pomimo tak wielkiego spustoszenia jeszcze dziś możemy podziwiać okazałe pozostałości po zespole klasztornym benedyktynów sieciechowskich. Kościół w kształcie krzyża ma wymiary: długość 27 metrów, szerokość 9 metrów, wysokość około 20 metrów. Barokowa bryła świątyni zachwyca swoją oryginalności i lekkością, boczne elewacje są pełne wypukłości i wklęśnięć, natomiast fasada jest dosyć płaska. Nie znany jest architekt i budowniczy świątyni. Wnętrze przyozdobione freskami autorstwa malarza królewskiego Szymona Mańkowskiego tonie w kolorach. Samo przyozdabianie wnętrza kościoła trwało 10 lat, więc i efekt jest zdumiewający. Na ścianach zobaczyć można portrety Bolesława Chrobrego i Sieciecha, dobrodziejów benedyktynów za których wznoszono modły przez kilka wieków 1 października i 9 lutego. Dodatkowo znajdziemy wizerunki trzech opatów: Józefa Kurdwanowskiego, Wawrzyńca Bułharewicza i Leonarda Prokopowicza. Portrety papieży Klemensa XI i Benedykta XIII pokazują twórcę i propagatora polskiej kongregacji benedyktynów św. Krzyża.

    Kościół ma wspaniałą akustykę, specjalnie został zaprojektowany na potrzeby zgromadzenia, które słynęło z muzykalności i sztuki wokalnej. Zakonnicy z Opactwa słynęli na całą Polskę z uprawiania śpiewu i muzyki. Ksiądz Gacki w pracy „Benedyktyński klasztor w Sieciechowie” (Radom, 1872 r.) przytacza nawet powiedzenie jakie krążyło w kraju: „Sieciechoviensis cantores, Calvomontani potatores, Plocenses doctores” czyli „Sieciechowscy śpiewacy, świętokrzyscy pijacy a pułtuscy żacy”. Duże wrażenie wywierała również świątynia na wizytujących klasztor. Arcybiskup Ignacy Krasicki opisuje swój pobyt w Opactwie w wierszu „Podróż z Warszawy. Do Księcia Stanisława Poniatowskiego”: (…) Nazajutrz, gdy słońce wschodziło udaliśmy się do Opactwa:

    Zaraz nam się widzieć dała
    Struktura piękna, wspaniała:
    W kształtnem rzeźby udawaniu,
    Dziwiłem się malowaniu,
    Bardziej jednak, niż strukturze,
    Iż xiądz opat [Leonard Prokopowicz] śpiewał w chórze.

    Do chóru wybierano chłopców posiadających melodyjny głos. Dodatkowo uczeni byli gry na instrumentach, ponieważ w przypadku utraty głosu grali w orkiestrze.

    W kościele zachowały się do dziś zabytkowe organy, a także bardzo rzadko spotykana chrzcielnica szafkowa. W podziemiach kościoła znajdują się krypty, w których spoczywają prochy blisko 280 zakonników. W początkowych wiekach liczba zakonników przebywających w klasztorze wahała się od 5 do 10, w późniejszym okresie od 15 do 20. Za prezbiterium znajduje się fragment archeologicznego wykopaliska ukazujące głębokość murów sięgające czasów romańskich. Pozostałością po zespole klasztornym jest również pałac opacki, w którym obecnie znajduje się siedziba Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Dawniej była tu szkoła benedyktyńska założona w XVI w. prowadzona początkowo przez Jana Sylwiusza – późniejszego profesora filozofii na Akademii Krakowskiej. W szkole tej nauczał m.in. poeta Sebastian Klonowic, a nauki początkowe pobierał m.in. Jan Kochanowski.

    Zabytkowy, pobenedyktyński kościół w Opactwie jest perłą architektury późnego baroku województwa mazowieckiego.

    Według opisu zabytku zawartego w Katalogu Zabytków Sztuki w Polsce T. III, Zeszyt 6, Powiat Kozienicki (z 1958 r.), pobenedyktyński zespół klasztorny w Opactwie przedstawiany jest następująco:”A. KOŚCIÓŁ PAR. p. w. Wniebowzięcia Matki Boskiej i Dziesięciu Tysięcy Męczenników Późnobarokowy. Na planie krzyża greckiego o nieco krótszych ramionach transeptu, z dwiema piętrowymi przybudówkami po bokach prezbiterium i czworoboczną wieżą na osi od wsch., wtopioną między prezbiterium, przybudówki i romańską ścianę skrzydła klasztoru, mieszczącego m. i. zakrystię. W przyziemiu przybudówek od pn. przejście z prezbiterium do zakrystii, od pd. dawne przejście do krużganku klasztornego (obecnie składzik); nad nimi i nad pomieszczeniem przyziemia wieży dawny chór zakonny obiegający na piętrze prezbiterium, otwarty do prezbiterium i transeptu lożami. W nawie od zach. murowany chór muzyczny wsparty na arkadzie. W grubości murów transeptu i nawy korytarzyki, łączące chór zakonny z muzycznym, otwarte do kościoła okrągłymi i owalnymi oknami. Ściany wnętrza prezbiterium i transeptu faliście wygięte, rozczłonkowane zdwojonymi pilastrami kompozytowymi o wysokich, silnie wybrzuszonych cokołach, dźwigającymi bogate belkowanie; w narożach transeptu kolumny. Sklepienia kolebkowe z lunetami, na gurtach, w krzyżu transeptu spłaszczona kopuła. Pozostałe pomieszczenia sklepione kolebkowo z lunetami. Okna dolne zamknięte łukiem odcinkowym, górne czworolistne o żywym konturze. Zewnątrz elewacje faliście powyginane, z wysokim trójdzielnym cokołem i żywo profilowanym gzymsem wieńczącym; zaokrąglone naroża transeptu opięte wiązkami lizen o falisto-uskokowym profilu. Fasada zach. trójdzielna, rozczłonkowana wklęsłymi pilastrami, zwieńczona falistym szczytem; na osi kamienny portal późnobarokowy i okna, w szczycie żeliwny balkonik. Dachy dwu- i trzyspadowe. Górne kondygnacje wieży złączone z prezbiterium spływami wolutowymi, opilastrowane na narożach, zwieńczone gzymsami; wydłużone, czworolistne otwory dzwonowe; hełm ostrosłupowy.

    Polichromia rokokowo-klasycystyczna ok. 1770-9, restaurowana i uzupełniana 1943-6, pokrywająca ściany i sklepienia: na wsch. ścianie prezbiterium, na tle iluzjonistycznych podziałów architektonicznych okazały ołtarz główny z postaciami śś. Benedykta i Scholastyki oraz Wniebowzięciem Matki Boskiej i aniołami w zwieńczeniu; nad otworami lóż malowane en grisaille w medalionach portrety Bolesława Chrobrego i Sieciecha (w prezbiterium), papieży Klemensa XI i Benedykta XIII oraz opatów Kurdwanowskiego i Bułharewicza (w ramionach transeptu); ponadto na ścianach między otworami i pilastrami zawieszone na wstęgach tarcze ze znakami konsekracji oraz emblematami świeckimi i liturgicznymi (przy portretach), tablice z psalmami (przy ołtarzach), instrumenty muzyczne (na chórze); nad organami herb Lubicz, na parapecie chóru anioły podtrzymujące kartusz z datą 1779; wokół okien malowane obramienia. Na sklepieniach ornamentowane podziały geometryczne z motywami głównie roślinnymi, w kopule podtrzymywana przez klasycy styczne konsole iluzjonistyczna architektura i przedstawienie Adoracji Trójcy Św. przez św. Benedykta. W ołtarzu głównym rzeźbiony krucyfiks barokowy z końca w. XVIII. Dwa ołtarze boczne, ambona i chrzcielnica, rokokowe 2. poł. w. XVIII. Krzyż procesyjny w. XVIII. W zakrystii marmurowe zwieńczenie nagrobka w. XVIII, z płaskorzeźbionym popiersiem nieznanego opata. Dwa kielichy 1608, jeden z nich z herbem Korczak fundacji opata Andrzeja Próchnickiego, drugi z herbem klasztoru Topór z gwiazdą. Dwa ornaty barokowe, przeaplikowane.

    B. BUDYNKI KLASZTORNE. Piętrowe, podpiwniczone. Skrzydło wsch. na rzucie silnie wydłużonego prostokąta. W jego części środkowej, przylegającej do kościoła, w przyziemiu na całą szerokość budynku duża zakrystia sklepiona kolebkowo z lunetami i obok sala sklepiona kolebką krzyżową. W części pd. od zach. krużganek sklepiony kolebkowo z lunetami, wzdłuż niego trakt pomieszczeń gospodarczych; w pd. końcu skrzydła ruiny dużej sali refektarza. Część pn. przekształcona, obniżona. Na piętrze korytarz sklepiony kolebkowo z lunetami, z traktem zniszczonych pomieszczeń. Romańska część ściany zach., przytykająca do kościoła, zachowana na wysokość dwóch kondygnacji, murowana z regularnych ciosów; na piętrze widoczny z korytarza klasztornego fragment obramienia półkoliście zamkniętego otworu.

    Dawny przeorat, obecnie plebania. Budynek na rzucie zbliżonym do prostokąta z ryzalitem będącym pozostałością wyburzonego skrzydła pd. W obu kondygnacjach układ analogiczny: od wsch. korytarz, od zach. ciąg pomieszczeń z większą izbą w narożu od pd. Większość pomieszczeń sklepiona kolebkowo lub kolebkowo-krzyżowo. W korytarzu przyziemia wmurowana tarcza kamienna z herbem Korczak. Zewnątrz elewacja pn. rozczłonkowana lizenami, zwieńczona wolutowym szczytem. W kluczu nadproża dawnych drzwi wejściowych herb klasztoru i data budowy 1733. Dawny pałac opacki o charakterze klasycystycznym. Na planie wydłużonego prostokąta. Wnętrza na ogół przebudowane, w układzie przeważnie dwutraktowym; reprezentacyjne pokoje w pd. części piętra; posadzki i stolarszczyzna w. XVIII/XIX. Zewnątrz elewacje wsch. i pd. rozczłonkowane lizenami. Dach czterospadowy.

    C. DZIEDZINIEC przed kościołem ujęty po bokach starym murem, w którym cztery kapliczki z końca XVIII w., otwarte arkadami, zwieńczone trójkątnymi przyczółkami i dwuspadowymi daszkami. W pd.-zach. Narożu dziedzińca dzwonnica z końca XVIII w. murowana, czworoboczna, dwukondygnacjowa, o narożach ujętych parami pilastrów; w przyziemiu arkadowe blendy, górą podobne otwory dzwonowe; dach namiotowy”.

    Od połowy lat 50. zeszłego wieku poszczególne obiekty zespołu podlegały pracom renowacyjnym i restauratorskim.

    Źródło:
    Starostwo Powiatowe w Kozienicach
    kozienicepowiat.pl/powiat-kozienice/dziedzictwo-kulturowe/zabytki